MediaNowości

Agonia i niepokój w Internecie w noc wyborczą 2020

W 2020 roku telewizja czuje się powolny i jednostronny. Mówi do ciebie, ale nigdy nie słucha. We wtorek o 15:00 czasu wschodniego CNN wciąż miało odliczanie obiecujące, że „Noc wyborcza w Ameryce” rozpocznie się za godzinę. Startowy? Kanały na Twitterze, posty na Facebooku i TikToks od morza do błyszczącego morza były aktualizowane od wschodu słońca. Ludzie na TikTok proszą o zaproszenie w kalendarzu na następną wojnę domową. Ludzie na Twitterze fotografowanie Puste zamrażarki w sklepie spożywczym jako dowód napędzanego niepokojem niedoboru Ben & Jerry. Żadna z tych misji nie zawierała rzeczywistych wyników wyborów, ale mimo wszystko były one częścią procesu wyboru prezydenta w Ameryce w 2020 roku. Te ostatnie wybory to nie jedna noc w Ameryce; rozgrywa się niepokojąco, nerwowo w całym kraju i na naszych połączonych urządzeniach, przez coś, co wydaje się jedną długą, niekończącą się huką.

Nie wszystko to jest nowe. Jasne, nikt nie publikował na Twitterze wyników, kiedy wybrano Ronalda Regana, ale ponieważ w ciągu ostatnich dwudziestu lat coraz więcej Amerykanów pojawiło się online, nasze narodowe kamienie milowe też się pojawiły. Nawet jeśli Donald Trump wygranie prezydentury w 2016 roku było dla niektórych zaskoczeniem, to wydarzenia z nim związane pochodzą z poradnika. Ludzie zebrali się z rodziną i przyjaciółmi, aby obejrzeć wyniki. Niektórzy słuchali w domu lub poszli do baru. Pomiędzy segmentami wiadomości od czasu do czasu publikowali tweety, wysyłali na Instagramie zdjęcie swojej naklejki „Głosowałem”.

W tym roku oczywiście wybory prezydenckie znalazły się w samym środku pandemii Covid-19. O wiele mniej ludzi ogląda w grupach lub w barach; w wielu miastach z obawy przed niepokojami zarzucano deski. Wyglądało na to, że w Internecie było najlepszym miejscem, w którym ludzie mogli się zebrać, aby obserwować rozwój nocy.

Jest w tym dziwne niebezpieczeństwo. Oglądanie podliczania wyników wyborów, niezależnie od przynależności politycznej, wprawia mózg osoby w rodzaj trybu przetrwania, w którym każda osoba patrzy na przyszłość swojego kraju. Kiedy rozmawiałem o tym z Nicole Ellison w School of Information na Uniwersytecie Michigan latem, zauważyła, że ​​media społecznościowe dobrze radzą sobie z rozpowszechnianiem małych fragmentów informacji, ale źle zapewniają jakąkolwiek nadrzędną narrację, która może prowadzić do stresu i niepokoju. „Połącz to z faktem, że społecznie wielu z nas nie idzie do pracy i nie stoi przy ekspresie do kawy, angażując się w zbiorowe tworzenie sensów” – dodała. „W rezultacie nie mamy zbyt wielu tych społecznych zasoby dostępne dla nas w ten sam sposób ”.

Czytaj więcej

W tym czasie Ellison mówił o Amerykanach szukających szczegółów na temat koronawirusa lub protestów Black Live Matter, ale ta sama zasada dotyczy wyborów. Każdy szuka odpowiedzi na pytanie, jak kończy się ta historia, jakiegoś sygnału pośród hałasu. Ostatniej nocy musieli zadowolić się odsetkiem głosów, ponieważ wyścig między Joe Bidenem a prezydentem Trumpem był zacięty w kluczowych stanach. Oczywiście eksperci od tygodni ostrzegali, że szanse dowiedzenia się, kto wygrał prezydenturę w ciągu jednej nocy, są nikłe. Nie powstrzymało to prezydenta przed przedwczesnym stwierdzeniem na konferencji prasowej około 2 w nocy: „Wygramy to i jeśli o mnie chodzi, już to wygraliśmy” – kolejny ruch, który został przewidziany i przesłany do dni. Więcej hałasu oprócz hałasu. Przez cały ten czas ja i wielu innych czuliśmy impuls do przewijania. Panika, odśwież, podaj dalej.

Od tygodni dziennikarka Karen Ho, Doomscrolling Reminder Lady na Twitterze, przypomina ludziom, aby odłożyli telefony. W noc taką jak poprzednia było to prawie niemożliwe dla każdego, kto chciałby wiedzieć, co robią ich bliźni. Być może dlatego więcej niż kilka osób widziało potrzebę dzielenia się programowaniem przeciwdziałającym. Ho zaczął pisać „Uspokajające” zdjęcia psów około południa. W miarę upływu nocy na każde trzy tweety, które twierdziły, że są w stanie przeczytać ankiety o wczesnym wyjściu, jakby były kodem Matrix, widziałem, jak ktoś podsuwał spokojne zdjęcia natury lub Transmisje Twitch lub homebrewed fanfic. Parzysty The New York Times, publikacja, której wielu ludzi szukałoby w celu uzyskania wyników wyborów, ustanowiła elektorat. Był też kanał na Twitterze zawierający filmy z królikami i coś, co nazywa się „cyfrową piłką stresową”. Ścisnąłem raz, a potem przewijałem przez kolejne 35 minut.



Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook