GryOprogramowanieTelefony

Apple twierdzi, że możesz teraz tworzyć aplikacje na iPadzie, ale rzeczywistość jest trudniejsza

Najnowszy iPad Pro firmy Apple to jak dotąd najpotężniejszy tablet. Wchodząc na WWDC 2021, wielu widzów (w tym ja) miało długie listy życzeń funkcji, które mieliśmy nadzieję wreszcie zobaczyć – obsługa wielu użytkowników, bardziej zaawansowana aplikacja Pliki, natywna obsługa Final Cut i Photoshop, lepsza kompatybilność z zewnętrznymi wyświetlaczami.

Nie dostaliśmy wielu z tych wymarzonych funkcji, ale zaskoczyło nas: firma Apple ogłosiła Swift Playgrounds 4, najnowszą wersję piaskownicy Swift Playgrounds, programu, który, jak twierdził Apple SVP Craig Federighi, przyniesie „całkowicie nowy wymiar produktywność na iPada”. Była to szybka zapowiedź, którą łatwo było przeoczyć w natłoku nowych narzędzi, które pojawiły się na scenie. Ale programiści twierdzą, że drastycznie obniży to barierę wejścia dla nowych programistów iOS – i może wskazywać na bardziej ekscytujące funkcje iPada, które nadejdą.

Oto lekcja w Swift Playgrounds.
Obraz: Jabłko

Swift Playgrounds nie jest nową aplikacją. Od lat jest dostępny na iPadzie, a ostatnio pojawił się również w systemie macOS. W przeszłości był to jednak w dużej mierze program edukacyjny skierowany do dzieci. Wprowadza nowych programistów do Swifta poprzez przyjazną i kolorową serię łamigłówek. W przeszłości nie był postrzegany jako narzędzie do tworzenia prawdziwych aplikacji.

Zrzut ekranu gry Swift Playgrounds 4 na iPadzie.  Kod znajduje się po lewej stronie.  Po prawej stronie znajduje się podgląd prostej aplikacji z listą rzeczy do zrobienia.

Kod po lewej, podgląd po prawej.
Obraz: Jabłko

Ale Swift Playgrounds 4 to pierwsza iteracja Swift Playgrounds, która może działać jako samodzielne narzędzie programistyczne. Wprowadzono kilka nowych funkcji, które ułatwią proces tworzenia aplikacji. W szczególności możesz wyświetlić podgląd na żywo tworzonej aplikacji z boku ekranu podczas pracy nad nią, co zmienia się po zmianie kodu. Możesz uruchomić aplikację na pełnym ekranie, aby ją przetestować. Ale najważniejszą wiadomością jest to, że nie tylko możesz tworzyć aplikacje w Swift Playgrounds 4, ale gdy aktualizacja będzie dostępna jeszcze w tym roku, będziesz mógł przesyłać je do App Store bezpośrednio z Swift Playgrounds.

To wielka sprawa, ponieważ pozwala programistom ominąć długi, skomplikowany proces, który jest obecnie wymagany do dystrybucji oprogramowania. Aplikacje dla ekosystemu Apple nie są obecnie tworzone w Swift Playgrounds ani w niczym tak zabawnym i kolorowym; są w dużej mierze zbudowane i dystrybuowane w Xcode, ogromnej i skomplikowanej aplikacji, która działa tylko na komputerach Mac. Słynne jest to trudne do nauczenia.

Zrzut ekranu Xcode na MacBooku Pro.

Oto interfejs Xcode na MacBooku.
Obraz: Apple

Ponadto proces pobierania aplikacji z Xcode do App Store składa się z wielu złożonych kroków i wymaga konta programisty, zainstalowania innych programów oraz całej masy filmów, zrzutów ekranu, grafik i innych zasobów do przesłania na platformę Apple o nazwie App Store Connect. To bariera wejścia dla nowych programistów. App Store Connect to ból szyi nawet dla profesjonalistów, mówi Matt Weinberg, współzałożyciel agencji cyfrowej Happy Cog, która tworzy aplikacje od ponad 15 lat.

„Xcode jest potężny, jest świetny, ale jest bardzo skomplikowany”, mówi mi Weinberg. „Jest wielu ludzi, którzy mają pomysł na kodowanie, mają pomysł na aplikację, a potem zdają sobie sprawę, że w App Store Connect będzie 50 kroków. Robimy to profesjonalnie i trudno nam nawet rozgryźć App Store Connect. Pomoże im to naprawdę uruchomić aplikacje”.

Tucker Haas, współzałożyciel i dyrektor generalny aplikacji finansowej Quo, który zbudował kilkanaście aplikacji na iOS, uważa podobnie: „Kiedy po raz pierwszy uczyłem się programować aplikacje na iOS ponad 10 lat temu, było to trudne i pełne przeszkód zadanie. aby skonfigurować środowisko programistyczne”, mówi mi. Jak mówi, nowy Swift Playgrounds sprawi, że wszystko będzie „stokrotnie łatwiejsze dla nowych programistów”.

Weinberg uważa również, że funkcja podglądu w czasie rzeczywistym pomoże utrzymać zaangażowanie nowych programistów. „Trudno przecenić, jak wielka jest to transakcja, że ​​można pisać na iPadzie, a gdy piszesz kod, otrzymujesz podgląd swojej rzeczywistej aplikacji” – mówi. „Ten moment, w którym piszesz kawałek kodu i wciskasz „biegnij” i to działa, i widzisz coś, pamiętam to, i to było 25 lat temu. Myślę, że Apple wykonuje naprawdę dobrą robotę, dzięki czemu ten moment jest o wiele szybszy i łatwiejszy dla ludzi”.


Deweloperzy od lat domagają się odpowiednika Xcode dla iPada, a powody są oczywiste. Tak jak Skraj pisarz Paul Miller przekonywał w 2018 roku, że taki program dałby nowym programistom, którzy przeszli przez Swift Playgrounds, możliwość przejścia do „prawdziwych programistów aplikacji” bez konieczności kupowania nowego urządzenia.

iPady są również tańsze niż komputery Mac, a Xcode dla iPada może sprawić, że tworzenie aplikacji będzie bardziej dostępne dla małych firm i nowych programistów, którzy chcą pozostać przy iPadzie jako głównym sterowniku. „Jest to najbardziej istotne dla tych, którzy uczą się programowania, którzy chcą uniknąć tej wyższej bariery wejścia na rynek Maca”, mówi Haas. „Koszt stworzenia prostej aplikacji użytkowej i udostępnienia jej w App Store spadł teraz o kilkaset dolarów”. A nawet profesjonalnym programistom iPad może być przydatny jako urządzenie dodatkowe do użytku w podróży i do komunikowania się między współpracownikami.

Ale Swift Playgrounds 4 nie jest wielkim ogłoszeniem, na które czekała społeczność programistów. Ma znaczne ograniczenia i brakuje w nim kilku zaawansowanych narzędzi — narzędzi do debugowania i profilowania, wersjonowania, integracji scenorysów, obsługi pakietów innych firm itp. „Swift Playgrounds świetnie nadaje się do eksperymentowania i debugowania kodu, ale brakuje wielu funkcji… … wymagane do tworzenia pełniejszych aplikacji” – wyjaśnia Haas. Mówi, że program jest „idealny do tworzenia małych aplikacji użytkowych, takich jak lista rzeczy do zrobienia, ale obecnie nie jest w stanie zbudować kolejnych Angry Birds”.

Dla niektórych programistów wygoda formatu iPada jest ważniejsza niż ograniczenia jego oprogramowania, które utrzymują się pomimo nowej mocy jego chipów. „Tworzenie oprogramowania to nie tylko pisanie kodu”, mówi Serg Krivoblotsky, kierownik ds. badań i rozwoju technologicznego w firmie programistycznej MacPaw. „To także mnóstwo przeglądania, czytania, szybkiego przełączania się między różnymi narzędziami i aplikacjami. Wszystkie te rzeczy są jeszcze wygodniejsze na pulpicie”. Oczywiście wiele programów używanych przez programistów na komputerach Mac, takich jak analizatory kodu, narzędzia do debugowania i profilery systemowe, nie jest jeszcze dostępnych dla iPadOS.

Nie oznacza to, że Swift Playgrounds 4 jest bezużyteczny dla profesjonalistów. Wiele osób, z którymi rozmawiałem, było podekscytowanych funkcją podglądu w czasie rzeczywistym, która może pomóc użytkownikom w wizualizacji ich kodu podczas pisania go i zaprezentowaniu go klientom i współpracownikom w bardziej przystępnym formacie. . Weinberg uważa, że ​​może to być pomocne podczas burzy mózgów w czasie rzeczywistym. „Mógłbym sobie wyobrazić, że podczas prototypowania siedzę tam z klientami, siedzę tam z partnerami i oni mają jakieś pomysły, a my po prostu dosłownie budujemy wersje ich pomysłów”, mówi.

Zrzut ekranu przedstawiający prostą listę rzeczy do zrobienia i aplikację dziennika uruchamianą jako podgląd w aplikacji Swift Playgrounds 4 na iPadzie.

Oto podgląd na żywo aplikacji wbudowanej w Swift Playgrounds.
Obraz: Jabłko

„Nie mogę się doczekać, kiedy dostanę Swift Playgrounds 4”, mówi Chris Wagner, inżynier w agencji oprogramowania MartianCraft. Wagner planuje użyć go do „iterowania funkcji w izolacji — to znaczy pisania komponentów na iPadzie i umieszczania ich w większych projektach Xcode”.

Oczywiście niektórzy profesjonaliści mogą go używać do zabawy. „Widziałem siebie piszącego aplikację na boku”, mówi Cory Bohon, inny inżynier MartianCraft, który używa komputera Mac do pracy, ale iPada Pro jako swojego osobistego urządzenia.

Ale najważniejszą rzeczą w Swift Playgrounds 4, dla programistów, z którymi rozmawiałem, jest to, co wskazuje na wizję Apple dotyczącą przyszłości iPada. Dla wielu jest to wskazówka, że ​​​​kodowanie na iPadach jest priorytetem dla Apple – i że „Xcode na iPadzie” i być może interfejs użytkownika, który lepiej go uzupełnia, może być w drodze.

„Traktuję nową funkcję jako ważny pierwszy krok w kierunku wprowadzenia Xcode na iPada”, mówi Vira Tkachenko, CTO MacPaw. „Rozmowy o Xcode, który pojawi się na iPadzie, trwały już od jakiegoś czasu. Wydaje się to nieuniknione w przypadku procesorów M1 na komputerach Mac, a Apple stopniowo kładzie podwaliny pod połączenie macOS i iOS”. Tkachenko mówi mi, że „nie może się doczekać, aby zobaczyć prawdziwy Xcode na iPadzie”.

Kiedy Apple ogłosił iPada Pro M1, argumentowałem, że Apple powinien zezwolić na uruchamianie systemu macOS na urządzeniu. W końcu iPad ma sprzęt, który nadrabia największe słabości MacBooka Air, a wiele funkcji Big Sur dobrze wykorzysta jego możliwości ekranu dotykowego. Wygląda na to, że zbliżamy się do punktu ewolucji sprzętu Apple, w którym MacBook może robić wszystko, co potrafi iPad, podczas gdy iPad może nadal robić tylko rzeczy związane z iPadem (nawet jeśli wiele zadań „MacBook” może dobrze wykorzystać jego unikalny kształt, sprzęt i ekran dotykowy).

Zrzut ekranu powiadomienia z napisem „Przesyłanie powiodło się!”  nałożone na interfejs kodowania w aplikacji Swift Playgrounds na iPadzie.

Przesyłanie powiodło się!
Obraz: Jabłko

Więc po obejrzeniu tego przemówienia i po rozmowie z ludźmi, którzy codziennie używają tego materiału, jestem optymistą. Przeniesienie tworzenia aplikacji na iPada to znak, że Apple (wbrew własnemu uporowi) myśli o iPadzie w ten sposób. Myśli o iPadzie jako alternatywie dla MacBooka. Zaczyna przynosić zadania, które nigdy wcześniej nie były możliwe. Może możemy spodziewać się Xcode lub czegoś podobnego dopasowanego do jego formatu. Być może możemy spodziewać się iPadOSa lepiej dostosowanego do rozwoju aplikacji. Niezależnie od tego wydaje się, że możemy zobaczyć więcej, skąd to się wzięło – przynajmniej mam nadzieję, że tak.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook