GryMediaNowości

Artyści wyobrażają sobie na nowo, jak Covid-19 ukształtuje świat sztuki

Podczas gdy niektórzy artyści wypalają się na ekranach, inni odkryli, że istnieją pewne zalety unikalne dla cyfrowych, społecznie odległych projektów. Po pierwsze, internet jest znacznie bardziej dostępny niż SoHo; po drugie, to żywe płótno. „Pomysł, że dzieła sztuki są ukończone raz na zawsze, jest już nie do utrzymania” – mówi artystka konceptualna Agnieszka Kurant. „Powinny ewoluować jak żywe organizmy i fizycznie reagować na zmiany zachodzące w społeczeństwie i na świecie”.

Kurant demonstruje tę koncepcję w Konwersje (2019-2021), seria stale zmieniających się „obrazów” wykorzystujących dane z mediów społecznościowych należących do członków różnych ruchów protestacyjnych, w tym Black Lives Matter, Women’s Strike in Poland i Extinction Rebellion. Każdy artykuł wykorzystuje sztuczną inteligencję do analizy sentymentalnego tonu wyrażanego w tysiącach postów. Informacje te są następnie przekazywane za pomocą symulacji komputerowej do niestandardowej płytki drukowanej, która podgrzewa warstwy ciekłych kryształów na płycie miedzianej, a ich kolorowe wzory stale ewoluują wraz z tonami głosów wyrażanymi w Internecie.

„Obrazy” w cyklu artystki konceptualnej Agnieszki Kurant Konwersje zmiana na podstawie tonu wyrażanego w postach w mediach społecznościowych.

: Agnieszka Kurant / Tanya Bonakdar Gallery

Biorąc pod uwagę, że internet zasila dziś wiele dzieł sztuki i tak niewiele miejsc jest otwartych, aby ludzie mogli je zobaczyć, po co w ogóle zawracać sobie głowę tworzeniem fizycznego dzieła? Dla Denny’ego jest to antidotum na nieustający czas przed ekranem zainicjowany przez pandemię. „Na początku pomyślałem:„ OK, świetnie, cyfrowy ”. Jestem artystą, który interesuje się technologią ”- wspomina Denny. „A potem, po miesiącu, [I thought] „Nigdy więcej nie chcę zaglądać do innej witryny”. Miałem większą obsesję na punkcie dotykalności, przestrzeni, materialności i przedmiotów niż kiedykolwiek ”. Dla Kuranta praca materialna nie polega na zajmowaniu nieruchomości galeryjnych, ale na redystrybucji kapitału. Z KonwersjeZa każdym razem, gdy sprzedaje się kryształowy „obraz”, część zysków jest przekazywana z powrotem do ruchów społecznych, które zainspirowały oryginalne posty. „Chcę odwrócić przepływ nadwyżki kapitału z rynku sztuki” – mówi Kurant.

Pandemia postawiła jeszcze większe przeszkody dla muzyków, którzy w przeciwieństwie do artystów wizualnych wymagają publiczności spoconych ciał wypełniających zatłoczone sale koncertowe. Piosenkarze, tacy jak Phoebe Bridgers i Lianne La Havas, przeszli na transmisje strumieniowe prosto z sypialni lub nawet z wanny, próbując odtworzyć intymność z fanami. Chociaż niektóre części internetu uwielbiają te treści, niezaprzeczalnie nie zastępują one pokazów na żywo. Muzyk też cierpi, teraz żonglując niemożliwym oczekiwaniem, że oprócz twórcy będzie miał wpływ na media społecznościowe.

Eksperymentalna kompozytorka Holly Herndon w swoim nowym podcastie bada wymagania, jakie kultura internetowa stawia artystom Współzależność, współprowadzony ze swoim partnerem Matem Dryhurstem. „Staramy się odejść od idei niezależnego artysty” – mówi Herndon. „Myślę, że przyszłością branży twórczej może być raczej rywalizacja niezależnych aktorów, rodzaj współzależnej sieci aktorów, którzy mogą przynosić sobie wzajemnie korzyści”. Podobnie jak Kurant, Herndon identyfikuje system wzajemnej pomocy jako kluczowy dla pomocy wykonawcom w przetrwaniu w niepewnej gospodarce. Herndon wyjaśnia, że ​​te nowe sieci zachęcałyby do twórczej współpracy, zwiększały widoczność nowych talentów i umożliwiały artystom żądanie godziwego wynagrodzenia. Wszystko to jest jednak uzależnione od zakończenia pandemii i uwolnienia muzyków od ich domowych transmisji na żywo, które, jak mówi Herndon, mogą być „tak wzdrygające”.

To, że artyści znajdują nowe sposoby prezentacji swoich prac, nie oznacza, że ​​sztuka uliczna jest reliktem przeszłości. Ponieważ miasta dostosowują się do nowych realiów, restrukturyzacja przestrzeni publicznych zapewniła niektórym artystom więcej możliwości pokazania swoich prac. Chashama z siedzibą w Nowym Jorku zachęca właścicieli nieruchomości, aby zezwalali artystom na wykorzystywanie pustej powierzchni do czasu jej wynajmu. Jest to korzystne dla obu stron: artyści otrzymują potrzebne im zasoby, a w dzielnicach rośnie ruch pieszy (czyli biznes).

Model Chashamy tworzy również społeczność, coś, co stara się odtworzyć biblioteka Problemów non-profit w San Francisco. Niedawno artystka Vanha Lam, znana ze swoich prac wykorzystujących złożony papier i płótno, przedstawiła w Bibliotece Problemowej swój pomysł na zainstalowanie dużego, zadaszonego ogrodu skalnego zen, który miałaby codziennie. Dyrektor organizacji Blake Conway znalazł swoje miejsce na parterze nowego kompleksu apartamentowego Mira, niedaleko Embarcadero. Conway mówi, że takie projekty na dużą skalę „rozciągają myślenie o tym, co jest możliwe w tych przestrzeniach”. Możliwe teraz – i możliwe w przyszłości.


Więcej świetnych historii WIRED

  • ? Najnowsze informacje o technologii, nauce i nie tylko: otrzymuj nasze biuletyny!
  • Twoje ciało, Twoje ja, Twój chirurg, jego Instagram
  • 9 poszukiwaczy przygód zginęło w tajemniczych okolicznościach. Nowa teoria wyjaśnia, dlaczego
  • Jak z łatwością łączyć i dopasowywać bezprzewodowe inteligentne głośniki
  • The Legend of Zelda, „Dinky” i pomost do mojej córki
  • Ash Carter: Stany Zjednoczone potrzebują nowego planu pokonania Chin w sztucznej inteligencji
  • ? Gry WIRED: Uzyskaj najnowsze wskazówki, recenzje i nie tylko
  • ? Coś nie wygląda dobrze? Sprawdź nasze ulubione słuchawki bezprzewodowe, soundbary i głośniki Bluetooth

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook