Nowości

Biden chce 10 miliardów dolarów dla armii klimatycznej. To nie wystarczy

Wczoraj prezydent Joe Biden przedstawił swój długo oczekiwany amerykański plan zatrudnienia, obszerną listę życzeń dotyczącą naprawy rozpadającej się infrastruktury w kraju, rewitalizacji produkcji i badań oraz walki z kryzysem klimatycznym. Stany Zjednoczone dokonałyby największej inwestycji w miejsca pracy w sobie (samoopieka – tak obecnie gorąca) od czasów powojennych – 2 biliony dolarów – tworząc miliony miejsc, aby odbudować gospodarkę po pandemii.

Głęboko w amerykańskim planie zatrudnienia ukryte jest jedno zdanie, które wzywa do mobilizacji armii wyjątkowo amerykańskiego rodzaju robotnika: „Ta inwestycja o wartości 10 miliardów dolarów sprawi, że nowe, zróżnicowane pokolenie Amerykanów będzie pracować nad ochroną naszych ziem i wód publicznych, wzmacniając społeczność odporność i promowanie sprawiedliwości środowiskowej za pośrednictwem nowego Cywilnego Korpusu Klimatycznego, a wszystko to przy jednoczesnym zapewnieniu dobrze płatnej pracy związkowej w zasięgu większej liczby Amerykanów ”.

Cywilny Korpus Klimatyczny to Cywilny Korpus Ochrony Przyrody pod inną nazwą. W 1933 roku rząd Stanów Zjednoczonych stworzył CCC, bezprecedensowy program epoki kryzysu, w ramach którego 3 miliony Amerykanów pracowało przy budowie parków narodowych, naprawianiu dróg i tam oraz gaszeniu pożarów. W niemałej mierze pomogło to stworzyć amerykański krajobraz, który cieszymy się dzisiaj. „Wiele działań pierwotnego Cywilnego Korpusu Konserwatorskiego koncentrowało się oczywiście zarówno na pozyskiwaniu ludzi do pracy, jak i na poprawie dostępności i infrastruktury otaczającej nasze zasoby naturalne” – mówi Zeke Hausfather, klimatolog i dyrektor ds. energii w Breakthrough Institute, który opowiada się za przeciwdziałaniem zmianom klimatycznym. „Nadal widzę, że z pewnością jest taka potrzeba. Ale czuję, że dzisiaj istnieje również potrzeba bardziej bezpośrednich działań na poziomie społeczności w tej szerszej kategorii odporności na zmiany klimatu i adaptacji ”.

Dzieje się tak dlatego, że nagły wypadek, który miał rozwiązać OG Civilian Conservation Corps, dotyczył głównie bezrobocia. Wynikająca z tego poprawa infrastruktury i zasobów naturalnych była znaczna, ale drugorzędna. Ponownie uruchomiona wersja ma stawić czoła całkowicie bardziej złożonej, niebezpiecznej i kosztownej bestii: kryzysowi klimatycznemu, który już tu jest i już jest śmiertelny. Potrzebujemy ludzi, którzy przywracają tereny podmokłe, aby działały jako bufory przed gwałtownymi sztormami. Potrzebujemy ludzi do kontrolowanych poparzeń na Zachodzie, aby powstrzymać coraz większe pożary. Potrzebujemy ludzi do sadzenia drzew w celu ochłodzenia miast, ponieważ zmiany klimatyczne zamieniają obszary miejskie w piece dzięki efektowi wyspy ciepła, w którym beton absorbuje energię słoneczną w ciągu dnia i powoli uwalnia ją w nocy.

Na poziomie makro wszystkie te objawy są przejawami zmian klimatycznych: temperatury rosną bardziej ekstremalnie, susze są bardziej dotkliwe, a burze bardziej gwałtowne. Ale na poziomie mikro są to wszystkie problemy, których społeczności potrzebują pomocy. Oczyszczanie zarośli wokół miasta, aby powstrzymać pożary, lub otwieranie specjalnych centrów chłodniczych na obszarach miejskich, aby ludzie mogli uciec przed falami upałów, kosztuje pieniądze. Tak więc, podczas gdy pierwotne CCC dotyczyło szerzej pojętej odbudowy przyrody i infrastruktury, Cywilny Korpus Klimatyczny mógł – i powinien – również pracować nad przygotowaniem obszarów miejskich na kryzys klimatyczny.

Jednak zaraz za bramą jest problem. „Skala, którą proponuje Biden, nie będzie w przybliżeniu zgodna z tym, czego faktycznie potrzebujemy” – mówi ekonomista ds. Środowiska Mark Paul z New College of Florida. „Prezydent zażądał 10 miliardów dolarów, co wystarczyłoby na zatrudnienie gdzieś od 150 000 do 200 000 pracowników”. Dla porównania, Cywilny Korpus Konserwatorski zatrudniał w szczytowym okresie ponad 500 000 pracowników i 3 miliony przez cały okres trwania programu. „Jeśli po prostu wyskalujemy to dla dzisiejszej populacji”, dodaje Paul, „CCC XXI wieku powinno zatrudniać około 1,5 miliona pracowników w swoim największym rozmiarze, a być może ponad 9 milionów pracowników w okresie trwania programu”.

Obraz może zawierać: Wszechświat, Kosmos, Astronomię, Kosmos, Planetę, Noc, Na zewnątrz, Księżyc i Naturę

Przewodnik WIRED po zmianach klimatu

Świat się ociepla, pogoda się pogarsza. Oto wszystko, co musisz wiedzieć o tym, co ludzie mogą zrobić, aby przestać niszczyć planetę.

Biorąc pod uwagę skalę i dotkliwość kryzysu klimatycznego, Cywilny Korpus Klimatyczny powinien zatrudnić daleko więcej ludzi niż jego poprzednik podczas Wielkiego Kryzysu. „Sam system parków narodowych ma większe zaległości w konserwacji niż cały program zaproponowany przez Bidena” – mówi Paul. „Więc nie brakuje pracy do wykonania. Ale musimy zobaczyć więcej przywództwa Białego Domu w tej sprawie, aby pokazać, że są zaangażowani w kryzys klimatyczny ”.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook