Różności i nowinki technologia

Chińskie marki są bardzo popularne pod względem finansowania społecznościowego, nawet jeśli nigdy się o tym nie dowiesz

Jim Fields widział sporo filmów o finansowaniu społecznościowym – stworzył ich kilkanaście dla chińskich marek, które chcą rozszerzyć swoją działalność za granicę – i wie, jak sprawić, by niezupełnie gotowy produkt sprzętowy wyglądał, jakby był gotowy do użycia w filmie . Na przykład dron, który w rzeczywistości nie może latać, będzie wyglądał tak, jakby był trzymany za drut wędkarski.

„Tak naprawdę nie chcesz być zaangażowany w projekt, w którym nigdy nie zamierzają go zrealizować, ponieważ może to zaszkodzić twojej reputacji” – mówi Fields. „Więc nasza zasada jest taka, że ​​wydaje się to uzasadnione, a produkt jest rzeczywiście [at] funkcjonalny etap prototypu, to nie przeszkadza. ”

Usługi Fields cieszą się rosnącym popytem, ​​ponieważ chińskie startupy szukają oferty publicznej za granicą lub dostarczają swoje produkty na amerykańskie platformy finansowania społecznościowego.

Firmy crowdfundingowe w USA próbowały ostatnio pozyskać więcej międzynarodowych przedsiębiorców, a Indiegogo szczególnie skupiło się na Chinach. Kiedy Andy Yang objął stanowisko CEO w 2019 r., Firma wymieniła ekspansję w Chinach jako jeden ze swoich celów. W tamtym czasie Indiegogo było już „największą amerykańską platformą finansowania społecznościowego w Chinach z naszą platformą” – napisał odchodzący dyrektor generalny David Mandelbrot.

Aby osiągnąć ten kamień milowy, firma polegała na wewnętrznym zespole, który był bardzo skoncentrowany na pozyskiwaniu start-upów z Chin, aby dołączyły do ​​platformy. Lu Li, dyrektor generalny ds. Strategii globalnej w Indiegogo, stoi teraz na czele tej grupy, która pomaga przedsiębiorcom z zagranicy w jak najskuteczniejszym wykorzystaniu finansowania społecznościowego. Została zatrudniona trzy lata temu, aby pomóc tym twórcom zrozumieć, jak wykorzystać marketing i PR dla amerykańskiej publiczności.

Międzynarodowy cel Indiegogo ma pewne zalety. Po pierwsze, twórcy ci są blisko zakładów produkcyjnych, co może im ułatwić wytwarzanie i dostrajanie produktów niż ich amerykańscy odpowiednicy. „Jeśli chodzi o finansowanie społecznościowe, chińscy przedsiębiorcy osiągają korzyści w większym stopniu niż osoby prowadzące kampanie na całym świecie” – mówi Li. „Tak więc, oczywiście, w duchu pozyskiwania lepszych kampanii wspierających, które mogą spełnić obietnice korzyści, chcemy, aby twórcy dysponujący takimi możliwościami produkcyjnymi mogli prowadzić kampanie na platformie”.

Li mówi również, że te firmy projektują swoje produkty z myślą o amerykańskich konsumentach. „Spędzają dużo czasu na pracach badawczo-rozwojowych i zrozumieniu scenariuszy użytkowników obecnych tu konsumentów, a także projektują produkty w sposób przystępny cenowo, ale także dobry w użyciu” – mówi, co przemawia do potencjalnych sponsorów.

Chociaż zespół Li pomaga przedsiębiorcom rozpocząć i prowadzić kampanię, twórcy nadal martwią się piętnem, z jakim mogą się spotkać, gdy zostaną rzuceni przed międzynarodową publiczność.

Na przykład Jacob Guo chciał założyć w USA firmę Walnutt z siedzibą w Chinach, zajmującą się deskorolkami elektrycznymi, ale początkowo obawiał się, że sponsorzy mogą pomyśleć, że produkt jest podrobiony lub naśladowcą, a zatem nie chcą go poprzeć.

„W 2017 roku, kiedy zaczęliśmy robić to crowdfunding deskorolkowy, my [had] aby podkreślić prawdę, że jesteśmy z Chin ”, mówi. Nie chodzi o to, że on i jego zespół kłamali na temat tego, gdzie mieszkają i skąd pochodzi ich produkt, ale woleli nie mówić tego bezpośrednio. Mówi, że inne firmy wezmą zachodniego aktora jako rzecznika lub będą reklamować niższego członka swojego zespołu, który jest biały, jako dyrektora, aby podkreślić, skąd pochodzą.

Elektryczna deskorolka Spectra firmy Guo, Walnutt.
: Walnutt

„Z pewnością istnieje piętno, jeśli chodzi o chińskie produkty wchodzące na rynek amerykański”, mówi Li, dlatego wiele chińskich kampanii crowdfundingowych zawiera zdjęcia przedstawiające modele wyglądające na zachodnie, a nie zdjęcia ich własnego zespołu. „Zdecydowanie są problemy z własnością intelektualną, podróbkami, naśladowcami, ale powiedziałbym, że sytuacja znacznie się poprawiła na przestrzeni lat”.

Fields mówi, że niektórzy jego klienci uważają, że stworzenie „globalnej” marki oznacza obsadzenie „białych ludzi w filmach”. Fields i jego zespół przedstawią twórcom produktów aktorów z różnych grup etnicznych, ale twórcy często wybierają białe modele – mówi.

„Nawet jeśli robimy coś, co jest przeznaczone wyłącznie dla krajowej publiczności, czasami będziemy to robić z zachodnimi aktorami” – mówi, co przypisuje chińskim firmom, które często spotykają się z uprzedzeniami do swoich produktów. Chcą tych zachodnich aktorów, aby „byli postrzegani jako bardziej z najwyższej półki, wiarygodni, a może w wyższym przedziale cenowym”, mówi.

Idąc tym tropem, Li z Indiegogo mówi, że założyciele będą zangielizować swoje imiona lub „sprowadzą przypadkowego białego faceta”, aby zdjęcia grupowe „nadały im bardziej wiarygodny wygląd”. Zespół Li zachęca twórców do „bycia autentycznymi”, ale „pod koniec dnia, jako platforma, nie możemy powiedzieć działaczom kampanii, jak chcą się przedstawiać” – mówi.

„Myślę, że istnieje pewien poziom niepewności, który może być przesadną reakcją historycznej przeszłości na to, jak chińskie firmy są postrzegane w USA” – mówi. „To niefortunne, ponieważ znowu tracisz okazję, by powiedzieć światu, że istnieją chińskie innowacje”.

Guo uważa jednak, że piętno słabnie. Szerszą akceptację chińskich marek przypisuje kilku, którzy byli pionierami. Cytuje DJI, popularną firmę produkującą drony, jako mistrza marki za granicą i uczynienia chińskiego sprzętu pożądanym. Wymienia również Insta360, firmę specjalizującą się w kamerach 360 stopni, jako kolejny przykład firmy, która dobrze radziła sobie poza Chinami i służy jako wzór tego, jak chińskie firmy mogą odnieść sukces za granicą.

„Bądź dumny ze swojego kraju pochodzenia, ponieważ pod koniec dnia naprawdę chodzi o to, aby produkt był niesamowity” – mówi Li. „Gdy Twoi odbiorcy kupują produkt, korzystają z niego, a potem go polubią, to wszystko się liczy. Nie ma znaczenia, czy jest oznaczony jako „Made in China”. Jedyne, na czym im zależy, to to, że to świetny produkt, i ostatecznie to się liczy ”.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook