MediaRTV

CISO amerykańskiego rządu bierze urlop, aby pomóc Trumpowi w poszukiwaniu oszustw wyborczych

Czterech mężczyzn siedzących przed komputerami w miejscu pracy.
Powiększać / Ci sojusznicy Trumpa biorą udział w grupowym polowaniu na oszustwa wyborcze. Od lewej do prawej Thomas Baptiste, Matthew Braynard, Camilo Sandoval i Witold Chrabaszcz 14 listopada 2020 roku w Wiedniu w Wirginii.

Getty Images | Washington Post

Główny urzędnik ds. Bezpieczeństwa informacji (CISO) rządu USA bierze wolne od swoich oficjalnych obowiązków, aby pomóc prezydentowi Trumpowi w jak dotąd bezowocnych poszukiwaniach oszustwa wyborczego.

Camilo Sandoval pracował nad kampanią Trumpa w 2016 roku i od października br. Był federalnym CISO, stanowiskiem w Biurze Zarządzania i Budżetu Białego Domu. Ale Sandoval spędza teraz dni pracując dla nowo utworzonego Voter Integrity Fund, który podobno jest „zarządzany przez pracowników rządowych i byłych pracowników kampanii Trumpa, którzy analizują dane wyborców w sześciu kluczowych stanach”.

Zasady etyczne wymagają od pracowników federalnych oddzielenia działalności politycznej od pracy rządowej. Sandoval powiedział, że nie łamie żadnych zasad, poinformował wczoraj The Washington Post:

W wywiadzie udzielonym w piątek Sandoval bronił swojego zaangażowania w przedsięwzięcie jako stosowne, mówiąc, że wziął urlop ze stanowiska w rządzie, które rozpoczął w zeszłym miesiącu. Powiedział, że nie korzystał z żadnych zasobów rządowych, takich jak komputer służbowy lub telefon komórkowy, podczas wyszukiwania oszustw.

„Robię to prywatnie, tak jak wielu innych robiło to w poprzednich wyborach” – powiedział. „Myślę, że jest całkiem jasne, że jest to dopuszczalne i normalne”.

Rzeczniczka Biura Zarządzania i Budżetu Białego Domu, w którym pracuje Sandoval, powiedziała w piątek, że Sandoval jest na urlopie, ale nie odpowiedziała na pytanie, czy nadal otrzymuje rządową pensję.

Federalne stanowisko CISO zostało utworzone w 2016 r. Przez Biały Dom Obamy „w celu kierowania polityką, planowaniem i wdrażaniem cyberbezpieczeństwa w całym rządzie federalnym”. Sandoval zapełnił lukę utworzoną kilka miesięcy temu, kiedy CISO Grant Schneider odszedł z pracy po prawie trzech dekadach w rządzie federalnym.

Amerykańska agencja obaliła roszczenia dotyczące oszustw wyborczych

Sandoval prawdopodobnie nie znajdzie obszernych dowodów oszustw wyborczych, nie mówiąc już o zmianie wyników wyborów prezydenckich. Demokrata Joe Biden jest na dobrej drodze, by pokonać Trumpa w kolegium elektorów liczbą 306-232 i ma wyraźną przewagę w stanach, w których Trump musiałby zmienić wyniki.

Trump dzisiaj nadal naciskał jego bezpodstawna teoria spiskowa o oszustwie wyborczym, tweetująca, że ​​„radykalni lewicowi demokraci” współpracują z „Fake News Media”, by „STEAL this Election”. Ale wybory 3 listopada „były najbezpieczniejsze w historii Ameryki”, zgodnie z oświadczeniem dwóch komitetów nadzorujących wybory, opublikowanym w czwartek na stronie internetowej Agencji ds. Bezpieczeństwa Cybernetycznego i Infrastruktury (CISA) Stanów Zjednoczonych. Trwające przeliczenia mogą przynieść pewne błędy, ale „nie ma dowodów na to, że jakikolwiek system głosowania usunął lub stracił głosy, zmienił głosy lub został w jakikolwiek sposób naruszony” – czytamy w oświadczeniu.

CISA założyła również stronę “kontroli plotek”, aby obalić błędne informacje o wyborach pomimo nacisków ze strony urzędników Białego Domu.

Głosujących wyborców

Sandoval był dyrektorem operacji na danych w kampanii Trumpa w 2016 roku, a następnie pracował w administracji Trumpa w Departamencie Skarbu i Departamencie Spraw Weteranów. Jedenaście demokratycznych członków Kongresu sprzeciwiało się nominacji Sandovala na stanowisko dyrektora ds. Informacji w Veterans Affairs w 2018 roku. „Ta nominacja budzi poważne obawy związane z bezpieczeństwem danych, wynikające z poprzedniego stanowiska pana Sandovala jako dyrektora ds. Operacji na danych w 2016 r., Kiedy kampania Trumpa była kontraktowana z Cambridge Analytica” – napisali Demokraci z Kongresu. „Niewłaściwe wykorzystanie przez firmę Cambridge Analytica danych osobowych dziesiątek milionów Amerykanów, w tym weteranów, było niesamowitym nadużyciem zaufania”.

Sandoval stanął również w obliczu pozwu o molestowanie seksualne i najwyraźniej miał „historię szerzących się konfliktów międzyludzkich ze współpracownikami”, pisali wówczas Demokraci.

Voter Integrity Fund, dla którego obecnie pracuje Sandoval, “analizuje dane z kart do głosowania i wzywając wyborców na zimno, próbując uzasadnić dziwaczne twierdzenia prezydenta dotyczące nielegalnego głosowania” – napisał The Washington Post. Grupie przewodzi Matthew Braynard, specjalista ds. Danych w kampanii Trumpa w 2016 r., Który powiedział „Post”, że kilku innych urzędników państwowych również wzięło urlop, aby pracować nad znalezieniem oszustwa wyborczego. Jednym z nich jest Thomas Baptiste, doradca w Departamencie Spraw Wewnętrznych. Grupa zebrała ponad 640 000 dolarów darowizn.

„Braynard i Sandoval twierdzą, że znaleźli dowody na możliwe oszustwa, ale nie ujawnili jeszcze żadnych szczegółowych ustaleń” – napisano w Post. Według The Philadelphia Inquirer, “Braynard powiedział, że grupa została utworzona niezależnie od kampanii Trumpa, ale jest z nią w częstym kontakcie. Powiedział, że dostarczyli kampanii i jej zespołowi prawników informacje na temat wyborców do ich walk prawnych. “

Sandoval nie posunął się nawet do stwierdzenia, że ​​wybory zostały skradzione Trumpowi. Powiedział jednak „Post”: „Będziemy pytać tygodniami i miesiącami, kto naprawdę wygrał i czy doszło do oszustwa, i jeśli mogę użyć swoich umiejętności, aby pomóc w zapewnieniu przejrzystości, to warto”.

Według Inquirer, Voter Integrity Fund dzwonił do wyborców i pytał: „Czy osoba o twoim imieniu głosowała? Czy poprosiłeś o kartę do głosowania pocztą? Czy odesłałeś kartę do głosowania pocztowego?” Grupa planuje skontaktować się z około 1,5 mln osób.

„Jestem bardzo zdenerwowany, że ci agenci dezinformacji byli w stanie zdobyć mój numer telefonu i w zasadzie przeszkadzają mi, żebym pomogła im wywołać ich fałszywą panikę” – powiedział Inquirerowi wyborca ​​Marc Faletti z Filadelfii.



Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook