FotoMediaOprogramowanieRTV

Co jest na twoim biurku, Adia Watts?

Jeśli nie jesteś pisarzem ani redaktorem, możesz nie doceniać, jak ważne dla publikacji są redaktorzy. To oni powstrzymują nas przed robieniem z siebie głupców ze złą gramatyką, złą pisownią lub złą strukturą zdań; często też sprawdzają fakty. Jeśli dużo czytasz w różnych witrynach, zwykle możesz stwierdzić, które z nich używają edytorów kopii, a które nie.

Adia Watts jest redaktorem kopii The Verge. Podobnie jak reszta personelu, obecnie pracuje w domu i poprosiliśmy ją, aby opowiedziała o swoim miejscu pracy.

Powiedz mi coś o sobie. Jakie jest Twoje doświadczenie i czym się zajmujesz The Verge?

Stanowię połowę The Vergekserokopiarka. Mój oficjalny tytuł to „edytor kopii wideo”, więc upewniam się, że napisy do filmów, grafika i tytuły są czyste. Obejmuje to filmy na naszych kanałach YouTube, filmy społecznościowe i filmy, które możesz oglądać na ekranach w centrach handlowych (jeśli obecnie nadal wybierasz się do centrum handlowego). Ale ja też edytuję The Vergekopia z mediów społecznościowych, jak również nasze codzienne artykuły, funkcje i inne słowa, które mogą pojawić się w naszej witrynie. The Verge to moja pierwsza praca po college’u, więc wcześniej miałem typowe prace studenckie, ale studiowałem dziennikarstwo na studiach licencjackich i mam również pewne doświadczenie w produkcji audio i wideo.

Jak zdecydowałeś, gdzie i jak ustawić swoje miejsce do pracy?

Obecnie mieszkam w domu z mamą, podobnie jak wielu młodych pokoleń w dzisiejszych czasach. Do mojej sypialni zawsze był dołączony ten mały dodatkowy pokój. Zanim się pojawiłem, pokój był gabinetem mojej mamy, potem miejscem do odrabiania lekcji, gdy byłem dzieckiem, a ostatnio był to po prostu różnorodny schowek, w którym umieszczaliśmy rzeczy, które nie miały należnego im miejsca. Więc kiedy wybuchła pandemia i cały czas byłem w domu – pracując i uczęszczając na zajęcia – postanowiłem w końcu zająć się tym pokojem i uczynić z niego coś, co lubiłem używać. Pracowałem w domu już od 2018 roku, ale dodatkowy czas w środku sprawił, że naprawdę chciałem mieć miejsce do pracy inne niż moje łóżko lub stół w jadalni. Zrobiłem więc mój projekt letniej renowacji, aby przekształcić go w domowe biuro dla siebie.

Opowiedz mi trochę o samym biurku.

To biurko do pracy na stojąco z ręczną korbą od firmy Mount-It. (Rama i pulpit zostały zamówione osobno.) Bardzo chciałbym mieć biurko z napędem, takie jak te w biurze Vox Media w Nowym Jorku, ale nie mam wielu gniazdek w tym pokoju, więc nie chciałem eliminować jeden przez ciągłe podłączanie do niego czegoś. Poza tym, kiedy używam go jako stojącego biurka (co jest rzadkością), ruch obrotowy daje mi niewielki trening. Biurko ma około 60 cali szerokości i można je ustawić na około cztery stopy wysokości. Jest idealny do mojego wzrostu i ma wystarczająco dużo miejsca na wszystkie moje komputery, książki i różne drobiazgi na biurko.

W pełni krzesło biurowe

W pełni krzesło biurowe.

Pod biurkiem: otomana i zestaw drucianych szuflad

Pod biurkiem: otomana i zestaw drucianych szuflad.

To bardzo interesująco wyglądające krzesło biurowe.

Nazywa się Fully Desk Chair. (W pełni to nazwa firmy.) Jest bardzo regulowany: siedzenie, ramiona, podłokietniki i oparcie poruszają się i przesuwają w różnych kierunkach. Ma również plastikowe przesuwne podparcie lędźwiowe z tyłu krzesła, ale tak naprawdę nie pozostaje na miejscu tak dobrze. Poduszka siedziska jest wygodna, ale ogólnie czuję, że wiercę się i często zmieniam pozycję siedzącą na tym krześle. Często odchylam się na bok, aby oprzeć się na łokciach podczas siedzenia, a kiedy to robię, odkrywam, że podłokietniki wbijają się w moje żebra. Żałuję, że nie ma sposobu, aby całkowicie je zepchnąć. Próbowałem znaleźć używane krzesło Hermana Millera, ale nadal były bardzo poza moim budżetem.

Widzę, że wykorzystujesz przestrzeń pod biurkiem do przechowywania. Czy poduszka jest dla twoich stóp?

Tak! Nie jestem wysoką osobą, więc kiedy dopasowuję biurko i krzesło do wysokości, którą lubię, moje stopy ledwo dotykają podłogi. Kupiłem więc pufę Lory od Targetu, aby mieć wygodny stołek, na którym mogę odpocząć. Zestaw szuflad drucianych ze wszystkimi moimi wieloma kablami do ładowania, długopisami, ołówkami, kredkami itp. Również pochodzi z firmy Target. W rzeczywistości jest to szafa do przechowywania swetrów i innych nieporęcznych ubrań, ale była idealna do tego pokoju, więc nie mogłem tego przegapić.



OK, teraz pora porozmawiać o innych technologiach: komputerze, konfiguracji wyświetlacza, konfiguracji mikrofonu i innych kwestiach technicznych.

Mam tutaj dwa komputery: 13-calowy MacBook Pro 2017, który dostałem, gdy zaczynałem o The Verge i mój nowy (stary) 21,5-calowy iMac z końca 2012 r. Kupiłem iMaca, ponieważ chciałem czegoś, co działałoby dobrze z moim codziennym obciążeniem kartami Chrome, Slackiem i Spotify, a także niektórymi programami Adobe, bez podkręcania wentylatorów i nadmiernego rozgrzewania.

Pomimo pracy w The Verge od trzech lat nie znam się na technologii, więc nie mogę powiedzieć, która specyfikacja iMaca pozwala na tak płynną pracę. Ale ma czterordzeniowy procesor Intel Core i7-3770S 3,1 GHz, Nvidia GeForce GT 650 MB 512 GB, 8 GB pamięci RAM DDR3 1600 MHz i dysk twardy 1 TB. Jak dotąd działa dobrze i lubię mieć tak duży ekran, że mogę łatwo patrzeć na wiele okien jednocześnie. Posiadanie komputera stacjonarnego daje mi również dobrą wymówkę, aby wstać rano i nie pracować z łóżka.


iMac

Ceny przyjęte w momencie publikacji.

Najnowszy model 21,5-calowego iMaca jest wyposażony w procesor Intel Core i5 7. generacji 2,3 GHz, 8 GB pamięci RAM, 256 GB SSD i wyświetlacz 1920 x 1080 sRGB.


Jest też klawiatura Anker Ultra Compact Bluetooth. Konfiguracja klawiszy jest prawie identyczna jak w przypadku klawiatur na MacBookach, więc jest bardzo znajoma dla moich palców. Droga klawisza jest nieco głębsza niż płytkie kliknięcia MacBooka Pro, ale poza tym wykonuje swoje zadanie.

Moja mysz to standardowa mysz bezprzewodowa M510 Logitech, którą mogłem również odebrać od Targetu. Ma niezwykle łatwy do zgubienia adapter USB, który można podłączyć do portu USB-A w moim iMacu, więc nie jest to Bluetooth. Ma boczne przyciski, które znajdują się obok mojego kciuka, do poruszania się po stronach internetowych, kółko przewijania i gumowe uchwyty po obu stronach. Jest bardzo wygodny, wygodny i łatwy w użyciu.

Mam zewnętrzny dysk twardy Western Digital 1 TB, który miałem od czasów studiów, a który jeszcze nie został zapełniony. Kiedy mój osobisty laptop (13-calowy MacBook Air z początku 2014 r.) Zaczął zwalniać i groził, że mi się podda, zacząłem zapisywać wszystko bezpośrednio na dysku twardym. Teraz używam go głównie do zapisywania moich osobistych projektów audiowizualnych, które mogą zawierać wiele klipów zjadających pamięć.

Biurko techniczne, w tym Beats Solo Pro i aparat Sony Alpha A6000.

A propos audio: moje słuchawki to Beats Solo Pro, jednym z nich The VergeWybór najlepszych słuchawek z redukcją szumów. Używam ich podczas pracy, razem z lofi hip-hopową playlistą, jeśli hałas z zewnątrz staje się zbyt duży. Właściwie nie obchodzi mnie redukcja szumów, ponieważ lubię być świadomy tego, co dzieje się wokół mnie, więc podoba mi się tryb przezroczystości, który wykorzystuje wbudowane mikrofony Solo Pro, aby umożliwić mi słyszenie dźwięków otoczenia.

Mikrofon to Blue Snowball, który kupiłem na studiach, kiedy myślałem, że chcę zostać podcasterem. Obecnie używam go do nagrywania dźwięku do filmów TikTok w wolnym czasie. Jak wszyscy inni, na początku pandemii wciągnęła mnie aplikacja społecznościowa wideo i używam jej do udostępniania wizualizacji poezji, którą napisałem.

Aparat to Sony Alpha A6000. Nie jestem fotografem, ale lubię robić zdjęcia, więc używam go głównie podczas podróży lub na specjalne okazje. Obecnie ma na sobie obiektyw makro Sony 30 mm, który kupiłem, gdy pomyślałem, że chcę zostać blogerem kulinarnym i robić zbliżenia pysznych posiłków. Teraz po prostu robię zdjęcia jedzenia telefonem, jak wszyscy inni.


Beats Solo Pro

Ceny przyjęte w momencie publikacji.

Nasz najlepszy wybór najlepszych słuchawek nausznych z redukcją szumów. Beats Solo Pro są idealne, jeśli podczas ćwiczeń potrzebujesz wytrzymałej pary słuchawek.


Widzę, że masz na biurku kilka ciekawych rzeczy, w tym wazon i – czy to świeca czy kadzidło?

Właściwie to topielnik wosku. Mała świeczka tealight wchodzi do otworu po drugiej stronie, a na górze można umieścić kostkę wosku lub nawet olejki w misce, a zapach wypełni pomieszczenie. Wazon, w którym trzymam sztuczne kwiaty i miernik wilgotności moich roślin, to dzieło wykonane ręcznie przez artystę, który odwiedza akilspots na Instagramie. Kupiłem go zeszłego lata na Brooklynie podczas wyprzedaży wyjazdowej, którą zorganizował, zanim przeniósł się do Los Angeles.

Na Twoim narożnym regale jest też kilka naprawdę ładnych dzieł sztuki.

Dzięki! Biblioteka była kiedyś zestawem szuflad, które zdekonstruowałem i pomalowałem. Kawałek zielonego trójkąta to tylko kawałek drewna, który znalazłem w domu i postanowiłem coś z tym zrobić. Próbowałem zrobić fajną scenę krajobrazową i myślę, że wyszło całkiem nieźle. Na górze mam drewnianą tabliczkę z konstelacją, którą kupił mi mój najlepszy przyjaciel na 25 urodziny. To konstelacja Raka (ponieważ jestem Rakiem), a pod spodem widnieje moje imię, moje urodziny i kilka pozytywnych cech, które dzielą Raki. Obok jest zin z CRWN Mag, magazyn o naturalnych włosach przeznaczony dla czarnoskórych kobiet, w którym również odbyłem staż w ramach studiów licencjackich.

Szczególnie dobrze wykorzystujesz przestrzeń na ścianach. Na początek masz kilka imponujących certyfikatów. Możesz nam o nich opowiedzieć?

Pewnie. Jest mój dyplom licencjata z SUNY Oneonta, dyplom z wyróżnieniem w dziedzinie komunikacji masowej oraz nagroda z Departamentu Studiów Afrykańskich i Latinx za moje „odważne popieranie równości i praw obywatelskich”.

Zdekonstruowany regał

Zdekonstruowany regał.

Lustro, nagroda i fotografia

Lustro, nagroda i fotografia.

Sztuka też jest piękna. Szczególnie podziwiam fotografię trzech rąk.

Dziękuję Ci! dłoni to dzieło fotografa Samuela Trottera. Był częścią archiwum Black in America z See In Black, kolektywu czarnych fotografów, którzy podnoszą na duchu i celebrują życie Czarnych i Czarną sztukę. Kolektyw zebrał się podczas wszystkich rasowych niesprawiedliwości i protestów, które miały miejsce zeszłego lata, aby stworzyć społeczność i odrobinę pozytywności dla Czarnych w niezwykle trudnym czasie. Dochody ze sprzedaży druków trafiły do ​​kilku organizacji aktywistycznych działających na rzecz społeczności Czarnych w Ameryce. Dla mnie ręce reprezentują zjednoczenie się i samoleczenie, które ma miejsce w społecznościach i rodzinach Czarnych, kiedy pojawia się zbiorowa udręka, jak to miało miejsce zeszłego lata, co nadal jest niefortunną rzeczywistością w doświadczeniach Czarnych Amerykanów.

Wydruk Toni Morrison pochodzi od artystki o imieniu Zoë Sinclair, która publikuje na Etsy jako Frequency of Love. Ma całą kolekcję takich nadruków, w tym czarne historyczne ikony otoczone kolorowymi nadrukami przypominającymi afrykańskie tkaniny, takie jak kente i tkaniny Adinkra. Wybrałem Toni Morrison, ponieważ jako pisarka jej poruszające, opisowe historie inspirują moje własne.

I wreszcie widzę, że masz zarówno białą tablicę, jak i tablicę korkową.

Tak. Na mojej tablicy korkowej zwykle znajdują się różne pamiątki lub przypomnienia, których potrzebuję. W tej chwili przypiąłem tablicę wizji, którą stworzyłem na początku 2019 roku, która powoli, ale z pewnością dojdzie do skutku. Moja tablica jest również przeznaczona do przypomnień lub informacji, które muszę znać. Zawsze zawiera moje hasło Wi-Fi (które na zdjęciu zakryłem markerami) dla gości i dla siebie, ponieważ nigdy go nie pamiętam. Ale używam też tablicy do zapisywania nowych pomysłów, które mogą przyjść do mnie niespodziewanie. Kiedyś obudziłem się z drzemki i napisałem cały akapit wstępu do eseju na ten temat.

Grafika Toni Morrison autorstwa Zoë Sinclair (na ścianie, po lewej) i Meduzy, rośliny węża.

Nadruk Toni Morrison wisi na ścianie po lewej stronie, nad rośliną węża Meduzy.

Bycie na bieżąco z tablicą korkową i białą.

Bycie na bieżąco z tablicą korkową i białą.

Dzięki! Czy jest coś ciekawego w Twojej przestrzeni roboczej, czego nie omówiliśmy?

Myślę, że to wszystko. Jedyną rzeczą, o której należy wspomnieć, jest moja smutna, umierająca roślina wężowa. Nazywa się Medusa.



Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook