GryNowościRTV

Co jest na twoim biurku, Jon Porter?

Praca w domu ma swoje zalety, ale jednym z problemów, z którymi boryka się wiele osób, jest próba znalezienia wystarczającej ilości miejsca w zatłoczonym otoczeniu. Jon Porter, który jest londyńskim reporterem The VergeMusiał być szczególnie zaradny w tworzeniu miejsca, w którym mógłby zgłaszać, pisać i recenzować.

Rozmawialiśmy z Jonem, aby dowiedzieć się, jak udało mu się zrobić tak świetne reportaże z małej przestrzeni.

Powiedz mi coś o sobie. Czym się zajmujesz The Verge?

Jestem The Vergebrytyjski reporter wiadomości. Mieszkałem w Londynie w zasadzie przez całe życie i jestem z witryną od nieco ponad dwóch lat.

Na co dzień odpowiadam za przekazywanie wszelkich nowinek technicznych, które pojawiają się w Wielkiej Brytanii przed przebudzeniem się Stanów Zjednoczonych. Ale kiedy wschodnie wybrzeże się obudzi, mogę zabrać się do pracy, przeglądając telefony, budując klawiatury i narzekając na brak USB-C w iPhonie.

Wygląda na to, że naprawdę trzeba było umieścić dużo miejsca do pracy na stosunkowo niewielkim obszarze. Jak sobie z tym poradziłeś?

Mówiąc lekko. Dzielę mieszkanie w Londynie z trzema innymi osobami, więc róg mojej sypialni to mniej więcej tyle miejsca, ile mogę poświęcić na domowe biuro. Szczerze mówiąc, nie sądzę, żebym to zrobił, gdybym nie miał szczęścia i okazało się, że to biurko jest rozdawane za darmo w weekend, do którego się wprowadziłem.

Jak sobie z tym poradziłeś?

Kiedy się wprowadziliśmy, mieszkanie było zupełnie nieumeblowane i spędziliśmy kilka pierwszych miesięcy gorączkowo przeszukując usługi takie jak Freecycle w poszukiwaniu wszelkich mebli, które ludzie rozdawali. Krótko mówiąc, spotkaliśmy ludzi, którzy wyjeżdżali z kraju i mieli mieszkanie pełne rzeczy do pozbycia się, więc wypożyczyliśmy van i odwieźliśmy go do domu. Furgonetka zepsuła się po drodze (nie pytaj), ale większość mebli od tego czasu dobrze nam służyła.

Wszystko to oznacza, że ​​nie mam pojęcia, skąd pochodzi biurko, kto je wyprodukował ani ile kosztowałoby kupno nowego. Ale jest bardzo dobry w pakowaniu wielu rzeczy. Pod monitorem jest mała półka, na której mam schowane PlayStation 4 Pro i Arcam irDAC, a półka na klawiaturę pozwala mi zachować czystość powierzchni biurka.

Czy to podpórka pod nadgarstki, którą masz przed klawiaturą?

Absolutnie! Uwielbiam mechaniczne klawiatury, ale ich klawisze są tak wysokie w porównaniu do klawiszy w stylu laptopa, że ​​potrzebuję odpoczynku, aby nadgarstki były pod wygodnym kątem. Wiem, że technicznie należy trzymać ręce uniesione podczas pisania, ale szczerze mówiąc, to tak męczy moje ramiona, że ​​nigdy nie byłem w stanie się tego trzymać.

Sama klawiatura to Filco Majestouch 2 Tenkeyless z przełącznikami Cherry MX Brown. Jestem głęboko przekonany, że Filco tworzy klawiatury, na których najlepiej się pisze, i polecam je każdemu, kto szuka klawiatury. Jedynym problemem jest to, że napisy na ich klawiszach mogą się trochę szybko zużyć, więc wymieniłem zaślepki na zestaw wyprodukowany przez GMK. Aha, i zainstalowałem tam również programowalny kontroler klawiatury, więc mogłem dodać skróty klawiaturowe do zwiększania i zmniejszania głośności i tak dalej.

Wygląda na to, że masz klasyczne krzesło biurowe.

Herman Miller Aeron był główną inwestycją, jaką poczyniłem w tym roku po tym, jak przez kilka miesięcy pracowałem w domu na pełny etat. Kupiłem go po tym, jak zmęczyło mnie siedzenie z poduszką podtrzymującą dolną część pleców, aby nie bolały.

W normalnych czasach prawdopodobnie poszedłbym do sklepu i osobiście wypróbował kilka krzeseł, ale niestety nie było to możliwe. Zamiast tego poszedłem bezpiecznie i kupiłem krzesło, które zawsze pojawia się, gdy ludzie w Internecie mówią o najlepszych krzesłach biurowych. Mój Aeron z drugiej ręki dostałem z serwisu eBay od firmy, która wyraźnie sprzedawała resztki po sprzątaniu biur, ale jak dotąd traktował mnie dobrze.

OK, teraz pora porozmawiać o Twojej technologii. Zacznijmy od twojego komputera.

Wporządku! W tej chwili trwają prace w toku, gdy czekam, aż nowe procesory AMD i nowe karty graficzne Nvidii spadną, ale na razie używam procesora AMD Ryzen 5 3600 w połączeniu z Nvidią Karta graficzna GeForce RTX 2080 i 16 GB pamięci RAM. To wszystko zapakowane w etui Silverstone FT05, które, podobnie jak moja klawiatura, lubię, ponieważ jest niesamowicie zaniżone.

Pewnego dnia chcę uaktualnić ten GPU do RTX 3080, włożyć tam Ryzena 5600X i zmniejszyć rozmiar całej maszyny do małej obudowy, ale kto wie, kiedy to się stanie.

Masz ciekawą aranżację ekspozycji. Masz jeden zwisający ze ściany, a drugi jest imponująco duży. Jak wpadłeś na ten układ?

Muszę przyznać, że nie tak bym to wszystko zorganizował, gdybym miał wybór. Moim głównym monitorem jest ultraszeroki AOC AG352UCG 1440p, który normalnie nie mieściłby się w moim przedziale cenowym, ale mam umowę, ponieważ jest trochę… cóż… zepsuty. Jego DisplayPort działa doskonale i obsługuje G-Sync, aby gry działały płynnie, ale niestety port HDMI wygląda na zepsuty, więc nie mogę go używać z PS4 Pro, który siedzę pod nim.

Dlatego mam drugi monitor w orientacji poziomej po lewej stronie, na PlayStation. W przeciwnym razie miałbym to w pionie i użyłbym go do czytania Twittera lub czegoś takiego.

A co z innymi technologiami (słuchawki, głośniki itp.)?

Od lewej do prawej jest mikrofon Blue Snowball, który robi dokładnie to, czego potrzebuję i oznacza, że ​​mogę uciec z noszeniem normalnych słuchawek podczas rozmów. Następnie mamy moje głośniki Logitech Z200, które były po prostu najtańszymi, jakie mogłem znaleźć. Są w porządku, ale kiedy słucham czegoś, co ma znaczenie, używam słuchawek lub przesyłam strumieniowo do lampy głośnika Ikea Symfonisk Sonos, którą mam po drugiej stronie pokoju.

Na moim biurku znajduje się podstawka do bezprzewodowego ładowania firmy Anker, gdy mój telefon potrzebuje dodatkowego soku w ciągu dnia, co rzadko się zdarza teraz, gdy jestem w domu przez cały czas, ale miło jest wiedzieć, że tam jest. PS4 Pro siedzącego po prawej stronie nie wymaga przedstawiania. Ten mały pasek znajdujący się na górze to pasek czujnika USB Mayflash W010, taki jak kiedyś konsola Nintendo Wii. Kupiłem jeden na swój komputer, więc mogłem go użyć do emulacji gier Wii i mam nadzieję, że zabiorę się do ukończenia Metroid Prime 3 jeden z tych dni.

Następny jest Arcam irDAC, który obsługuje dźwięk zarówno dla PS4, jak i mojego komputera, a te akcesoria na górze to czytnik kart SD Anker i para Samsung Galaxy Beans, ahem sorry, Galaxy Buds Live. Na górze mojego monitora znajduje się kamera internetowa Logitech C920 z przesłoną zapewniającą prywatność, a mam kilka kabli USB zwisających z tego, co powinno być haczykiem na słuchawki po prawej stronie.

Samsung Galaxy Buds Live

Ceny przyjęte w momencie publikacji.

Niekonwencjonalne bezprzewodowe słuchawki douszne Samsunga mają kształt fasoli, ale zapewniają potężny dźwięk i mają długą żywotność baterii.

Uff, to brzmi bardzo dużo! Ale pamiętaj, że mieszkam we współlokatorach, więc w zasadzie mam jeden pokój, w którym mieszkają wszyscy moi technicy. Pewnego dnia to wszystko się rozproszy, gdy będę miał na to miejsce, ale na razie wszystko jest tutaj.

Masz względnie czyste biurko – czy tak lubisz pracować?

W moim idealnym świecie tak właśnie utrzymuję porządek przez cały czas. Ale rzeczywistość jest taka, że ​​kiedy nadchodzi sezon przeglądowy i zaczynają się pojawiać urządzenia, szybko kończę z stosami telefonów, słuchawek, filiżanek do kawy i wszystkiego innego na moim biurku. Na szczęście w tej chwili jesteśmy nieco spokojniejsi, więc mogę trochę łatwiej zarządzać.

Widzę, że z przodu i na środku znajduje się notatnik.

Tylko w ten sposób mogę się zorganizować. Wiem, że istnieje wiele dobrych aplikacji z listą rzeczy do zrobienia, ale dla mnie nic nie przebije śledzenia pracy za pomocą fizycznego notatnika. Każdego dnia zmuszam się do wypisywania, co należy zrobić, a ręczny proces pomaga mi zapamiętać każde zadanie. O wiele wygodniej jest też szybko zanotować coś na fizycznej podkładce, gdy rozmawiam przez telefon, zamiast próbować robić wszystko z tego samego urządzenia.

Czy widzę kufel piwa?

Muszę się nawodnić!

Opowiedz nam o swojej gitarze. Czy trzymasz go w pobliżu na okazjonalne przerwy, czy to tylko wygodne miejsce do przechowywania?

Och, to całkowicie tylko muzyczny fidget spinner. Ilekroć utknę, biorę gitarę, meksykańskiego Fendera Stratocastera i gram kilka akordów, myśląc. Dużo też grałem, czekając na załadowanie rzeczy, ale dyski SSD położyły temu kres. Musiałem go mieć przez jakieś 15 lat i chociaż rzadko zaczynam już zajmować się grą na poważnie, nigdy nie mogłem się z tym rozstać.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook