Nowości

Co pył z kosmosu mówi nam o nas

Mniej więcej każdego roku 10 cząstek pyłu kosmicznego ląduje na każdym metrze kwadratowym powierzchni Ziemi. „To znaczy, że są wszędzie. Są na ulicach. Są w twoim domu. Możesz nawet mieć kosmiczny pył na swoich ubraniach ”- powiedział Matthew Genge, planetolog z Imperial College w Londynie, który specjalizuje się w ziarnach pyłu obcych, znanych jako mikrometeoryty.

Okrągłe i wielobarwne jak maleńkie kulki mikrometeoryty są równie charakterystyczne, co wszechobecne, ale umknęły uwadze aż do lat siedemdziesiątych XIX wieku, kiedy HMS Challenger ekspedycja wydobyła część z dna Oceanu Spokojnego. (Na lądzie nagromadzenie ziemskiego pyłu ma tendencję do przytłaczania i ukrywania rodzaju kosmicznego).

Przez sto lat naukowcy sądzili, że dziwne kuleczki znalezione na dnie morskim kapały ze stopionych powierzchni większych meteorów, gdy przebijały się przez atmosferę. W rzeczywistości kosmiczny pył unosi się tutaj ze skał kosmicznych oddalonych o setki milionów mil, niosąc maleńkie wiadomości.

Od 30 lat Genge rozszyfrowuje te wiadomości, jedno ziarno na raz.

Karierę rozpoczął w chwili, gdy Antarktyda została zidentyfikowana jako obfite nowe źródło mikrometeorytów. Silne wiatry południowe pomagają zmiatać gruz ziemski, tak że aż 10 procent pyłu osadzonego w lodzie pochodzi z kosmosu. „Muszę robić wiele łatwych rzeczy” – powiedział Genge, na przykład dowiedzieć się „z czego są zrobione, jak wyglądają, jakie są różne typy”. Od tego czasu on i inni specjaliści od mikrometeorytów – społeczność na tyle mała, że ​​„zna dzieci większości z nich” – zdobyli znacznie więcej informacji z pyłu. Niedawno Genge interpretował wiadomości, które niesie ze sobą kosmiczny pył, nie dotyczące jego pochodzenia, ale przeznaczenia: Ziemi w różnych momentach historii planety.

Genge zebrał ten pył z moreny na Antarktydzie w 2006 roku.: Harry Genge / Quanta Magazine

Żylasty, łysy Brytyjczyk odbiera telefony od Zooma w swojej londyńskiej sypialni, wciśnięty między łóżko, szafę i mikroskop. Przyniósł mikroskop z laboratorium do domu, ponieważ blokada miała się rozpocząć w marcu zeszłego roku, wraz z dużą ilością kurzu. Kiedy tej zimy rozmawialiśmy na wideo, Genge chwycił plastikowy słoik z pudełka na szafie i potrząsnął nim przed kamerą. Słoik był do połowy pełen brunatnego mułu – antarktycznego pyłu, częściowo z Ziemi, a częściowo z pozaziemskich. Przeglądając ją, Genge mógł sobie wyobrazić, że natrafił na plamkę 6626 Mattgenge, 8-kilometrowej asteroidy niedaleko Marsa, nazwanej na jego cześć za jego wkład w badanie kosmicznego pyłu.

Nasza rozmowa o jego zakurzonych odkryciach została skrócona i zredagowana dla większej przejrzystości.

Czy zawsze lubiłeś meteoryty? Jak zainteresowałeś się geologią?

Jako dziecko byłem zafascynowany książkami tajemnic Arthura C. Clarke’a. To spowodowało, że zadałem wiele pytań. Ale geologia przyciągnęła mnie do tego, że lubiłem sztukę. Na dwóch zajęciach musiałem dużo rysować: na jednej z geologii, a na drugiej ze sztuki. Gdy tylko wyszedłem w teren i zacząłem rysować skały i zdałem sobie sprawę, że mogę użyć moich rysunków jako opowieści detektywistycznych, opracować formację tej skały, zobaczyć wydarzenia, które miały miejsce miliony lat temu, byłem uzależniony. . Potem przez cały czas zajmowałem się geologią. [Genge is the author of Geological Field Sketches and Illustrations: A Practical Guide, published in 2020.]

Szkice pomagają geologom w interpretacji skał i meteorytów. Notatnik Genge zawiera kawałki skały metamorficznej (po lewej) i pahoehoe (po prawej) – strumień lawy o gładkiej, pofałdowanej powierzchni (po prawej).: Harry Genge / Quanta Magazine

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook