Nowości

Co się dzieje, gdy lecisz samolotem naukowym przez dym z pożaru

To powiedziawszy, powietrze w kabinie nie było świeże. „Pachnie, jakbyś leciał przez ognisko” – mówi Palm. „To ekscytujący sposób uprawiania nauki, ponieważ reakcje zachodzą tuż przed tobą. I mierzysz, jak zachodzą w atmosferze w czasie rzeczywistym ”.

Aby zrozumieć, co odkrył zespół, najpierw musimy porozmawiać o benzynie i cukrze. Wlej trochę benzyny na chodnik, a natychmiast poczujesz jej zapach, ponieważ jest bardzo lotna – szybko wyparowuje. Innymi słowy, nie chce zostać skondensowany. Z drugiej strony cukier znajdujący się w misce na stole nie jest lotny, więc pozostaje skondensowany. „Tak naprawdę nie martwisz się, że cukier stołowy wyparuje” – mówi Joel Thornton, naukowiec zajmujący się atmosferą z Uniwersytetu Waszyngtońskiego, współautor nowego artykułu. „Z biegiem czasu jest to znacznie lepsza cząsteczka o niższej lotności”. Lepki w tym przypadku oznacza molekularnie lepki – jeśli załadujesz dużo tlenu do cząsteczki, uzyskasz silne wiązania i mniejszą lotność.

W atmosferze jest mnóstwo tlenu do unoszenia się w powietrzu. Thornton i Palm odkryli, że cząsteczki dymu z pożaru również z czasem stają się lepkie, podobnie jak cukry, w pewnym sensie koagulując. Mówiąc dokładniej, dym jest obciążony węglem pochodzącym ze spalonej roślinności, który utlenia się w atmosferze. „To właśnie ten rodzaj dodatku tlenu do szkieletu węglowego sprawia, że ​​cząsteczki w atmosferze są bardziej lepkie i częściej znajdują się w fazie skondensowanej, jak cukier” – mówi Thornton.

Oznacza to, że pierwotne cząstki – substancje, które wydostały się bezpośrednio z pożaru – mogą tworzyć cząstki wtórne w pióropuszu w wyniku reakcji chemicznych. Zespół mógłby zmierzyć to na pokładzie samolotu za pomocą urządzenia zwanego spektrometrem mas, które oblicza masę cząsteczkową. Prawdopodobnie w dymie z pożarów znajdują się dziesiątki tysięcy związków organicznych – na przykład fenole, składające się z wodoru, węgla i tlenu. W atmosferze te fenole utleniają się, gromadząc więcej tlenu, przez co stają się bardziej lepkie i z czasem przekształcają się w cząstki.

To nie są typowe trasy lotu.

Ilustracja: Hannah Hickey / University of Washington

W tym samym czasie smuga dymu rozrzedza się, gdy porusza się z wiatrem. Niektóre związki odparowują, a cząstki stałe wypadają ze smugi i lądują na ziemi. „Wtedy też można poddać reakcji gazy organiczne Dodaj do fazy cząstek ”- mówi Palm. „Tak więc zachodzą konkurencyjne procesy, które wpływają na ilość cząstek stałych, cząstek organicznych, które są transportowane z wiatrem”.

Oznacza to, że pióropusz natychmiast rozprasza się i gromadzi nowe cząsteczki w wyniku reakcji chemicznych. Jest to ważne, gdy rozważamy zdrowie układu oddechowego człowieka, ponieważ to cząstki stałe z dymu z pożarów przedostają się głęboko do płuc. Badacze ci nie określili, które cząsteczki mogą budzić największe obawy, ale naukowcy już wiedzą na pewno, że dym z pożarów nie jest dobry dla zdrowia układu oddechowego. W szczególności martwią się o cząstki znane jako PM 2,5 (cząstki stałe o wielkości 2,5 mikrona lub mniejsze), które mogą powodować podrażnienie oczu i nosa oraz zaostrzać istniejące przewlekłe problemy z sercem lub płucami. Mogą zawierać stałe metale ciężkie, takie jak ołów i kadm, oraz węglowodory poliaromatyczne, z których niektóre są powiązane z rakiem.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook