Różności i nowinki technologia

Co się stało z fałszywym zagrożeniem dla wyborów?

Na rozprawie Komisji Wywiadu Izby Reprezentantów w czerwcu 2019 roku, eksperci ostrzegli przed zakłócającym demokrację potencjałem filmów generowanych przez sztuczną inteligencję, zwanych deepfakes. Przewodniczący Adam Schiff (D-Kalifornia) zagrał klip podszywający się pod senator Elizabeth Warren (D-Massachusetts) i wezwał firmy z mediów społecznościowych do poważnego potraktowania zagrożenia, ponieważ „po tym, jak wirusowe fałszerstwa skaziły wybory w 2020 r., Wtedy będzie za późno . ” Danielle Citron, profesor prawa na Uniwersytecie Maryland, powiedziała, że ​​„fałszywe nagrania wideo i nagrania audio mogą podważyć demokratyczny proces, przechylając wybory”.

Kampania 2020 przeszła do historii. Były niezadowolenie, ale deepfakes nie przyczynił się. „Nie bardzo, nie” – mówi Giorgio Patrini, założyciel firmy Sensity, która specjalizuje się w deepfake-tracking. Angie Hayden, dyrektor produktu w AI Foundation, która testuje narzędzie do wykrywania fałszerstw we współpracy z mediami i organizacjami non-profit, w tym BBC, również poinformowała o cichej kampanii. „Fajnie jest, gdy twoja technika ratuje dzień, ale jest lepiej, gdy nie trzeba go ratować” – mówi.

Mnóstwo dezinformacji krążyło i wciąż wiruje wokół ostatniego głosowania, ale wprowadzające w błąd filmy, które się do tego przyczyniły, wydawały się być rzemieślnicze, a nie algorytmiczne. Weryfikatorzy faktów znaleźli filmy, które zostały zwodniczo opisane lub zredagowane za pomocą konwencjonalnych narzędzi, na przykład klip zredagowany tak, aby wyglądał, jakby Joe Biden powitał mieszkańców Florydy jako Minnesotańczyków. profilowe wygenerowane przez sztuczną inteligencję zostało odsłonięte, dołączone do fałszywej osoby pchającej mętną i zdyskredytowaną rozmazę na syna Bidena, ale odegrało to tylko drugorzędną rolę w wyczynu.

Twitter i Facebook dodały zasady dotyczące deepfake’ów do swoich zasad moderowania na początku 2020 roku, ale wydaje się, że żadne z nich nie korzystało z nich. ZA Post na blogu na Twitterze W zeszłym tygodniu podsumowując swoje wysiłki wyborcze, poinformował, że dodał etykiety ostrzegające o wprowadzających w błąd treściach do 300 000 tweetów od 27 października, co stanowi 0,2% wszystkich postów związanych z wyborami w tym okresie. Nie wspomniał o deepfake’ach, a rzecznik firmy powiedział, że nie ma „nic konkretnego” na ten temat. Facebook nie odpowiedział na prośbę o komentarz.

Dwie fałszywe kampanie wideo, które próbowały przekonać amerykańskich wyborców, zrobiły to otwarcie, jako próbę ostrzeżenia o potencjale tej technologii.

Phil Ehr, kandydat do Izby Demokratycznej z Florydy, opublikował reklamę kampanii przedstawiającą fałszywą wersję swojego przeciwnika, obecnego republikanina Matta Gaetza, mówiącego nietypowe zwroty, takie jak „Fox News jest do bani” i „Obama jest o wiele fajniejszy ode mnie”. Własna twarz Ehr – najwyraźniej w pełni ludzka – włamuje się, by dostarczyć PSA w sprawie deepfake’ów i dezinformacji wspieranej przez państwa narodowe. „Jeśli w naszej kampanii uda się nakręcić taki film, wyobraź sobie, co robi teraz Putin” – mówi.

obraz artykułu

Przewodnik WIRED po sztucznej inteligencji

Inteligentne algorytmy nie podejmą wszystkich zadań, ale uczą się szybciej niż kiedykolwiek, robiąc wszystko, od diagnostyki medycznej po wyświetlanie reklam.

Doradca kampanii Keith Presley mówi, że Ehr, weteran marynarki wojennej, który pracował nad wojną elektroniczną, chciał skłonić Gaetza do zaangażowania się w temat dezinformacji, którą Ehr uważał, że Gaetz zbagatelizował. Kampania nawiązała kontakt z RosebudAI, startupem, który wykorzystuje technologię deepfake do tworzenia zdjęć i filmów do sesji modowych i handlu internetowego. Presley mówi, że kampania zaprojektowała 60-sekundowy spot reklamowy, aby zminimalizować ryzyko złośliwej zmiany przeznaczenia, pokazując algorytmiczny Gaetz tylko na telewizorze w salonach wyborców, a nie na pełnym ekranie, z uwzględnieniem usterek. Biuro Gaetza nie odpowiedziało na prośbę o komentarz.

Pomimo swojej wyrafinowanej reklamy, Ehr przegrał fatalnie. Presley mówi, że chociaż podczas kampanii nie pojawiły się żadne złośliwe deepfake’i, wciąż ważne jest, aby edukować ludzi. Wskazał na paradoks polegający na szukaniu owoców technologii, które rzekomo są w stanie bezproblemowo naśladować rzeczywistość: „Skąd ktokolwiek mógłby wiedzieć?”



Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook