GryNowościOprogramowanie

Co tak naprawdę mówią nowe zasady Apple dotyczące przesyłania strumieniowego gier Xbox i Stadia na iPhone’a

Apple zmieniło zasady.

Miesiąc po tym, jak zasugerowano, że wytyczne dotyczące iOS App Store zabraniałyby usługom gier w chmurze, takich jak Google Stadia i Microsoft xCloud, pojawiać się na iPhonie lub iPadzie, firma zmieniła teraz te zasady, informując dziennikarzy w zeszły piątek, że gry strumieniowe Google i Microsoft są rzeczywiście mile widziane. wszystko.

Ale jeśli wiesz, jak działają usługi gier w chmurze, a następnie spojrzysz na rzeczywiste zapisane zasady Apple, zobaczysz, że jest to prawdą tylko technicznie. Jeśli dobrze rozumiem, rzeczywistość to jedna z dwóch rzeczy:

Albo 1) Apple prosi Microsoft, Google i inne firmy o przekształcenie ich usług strumieniowego przesyłania gier w zupełnie nową kategorię samodzielnych aplikacji, które gwarantują Apple zysk – rodzaj aplikacji, która wcześniej rzadko istniała na iOS i którą sam Apple nazwał „nie” odpowiednie ”dopiero w zeszłym roku.

Lub 2) Nowe wytyczne Apple nie mają być niczym innym, jak tylko próbą zmylenia – sposobem na skłonienie świata do myślenia Apple nie faktycznie odrzucając przyszłość gier, jednocześnie stawiając tak wiele przeszkód, że firmy takie jak Google i Microsoft nigdy nie marzyłyby o skorzystaniu z oferty Apple.

Wydaje mi się jednak, że możesz nie wiedzieć, jak działają usługi gier w chmurze. Większość z nich to całkiem nowe dodatki do świata gier, nawet jeśli opisuję je od lat. Złóżmy więc te nowe zasady, a powiem ci, jak dzisiejsze usługi gier w chmurze tak naprawdę nie pasują.

Zasada, której nie było

6 sierpnia, poinformował Apple Business Insider i The Verge coś, co też sugerował Bloomberg miesiące wcześniej: główny powód, dla którego nie pozwolił Stadia, xCloud i GeForce Now firmy Nvidia na wejście do App Store. Powód: Apple twierdzi, że jego zasady App Store wymagają od programistów przesyłania każdej gry indywidualnie, aby można było je przejrzeć i wyświetlić jako aplikacje w Apple App Store. Ponieważ Stadia i xCloud nie planowały tego zrobić, wypadły.

Jednak w tej logice były dwie dziury:

  1. Apple już teraz zezwala na gigantyczne usługi subskrypcji pełne treści na iPhone’a, które nie muszą być przesyłane indywidualnie. Słyszałeś kiedyś o Netflix? Youtube? Spotify? Skurcz?
  2. Wytyczne Apple dotyczące App Store w rzeczywistości nie zawierały wyraźnej reguły wymagającej przesłania każdej gry jako własnej aplikacji. Sprawdziliśmy.

Kłótnie o to, czy wytyczne Apple coś zawierały, czy nie, są jednak bezcelowe, ponieważ Apple ma najwyższy autorytet. Firma może interpretować wytyczne w dowolny sposób, egzekwować je, kiedy chce, i zmieniać je do woli – jak widzieliśmy w zeszłym tygodniu.

W zeszły piątek Apple dodał regułę, która wcześniej nie istniała. To właśnie tutaj:

4.9.1: Każda gra strumieniowa musi zostać przesłana do App Store jako indywidualna aplikacja, tak aby miała stronę produktu w App Store, pojawiła się na wykresach i wyszukiwarce, miała oceny i recenzje użytkowników, można nią zarządzać za pomocą ScreenTime i innych aplikacji do kontroli rodzicielskiej , pojawia się na urządzeniu użytkownika itp.

„Co jest złego w umieszczaniu gier w chmurze w App Store”, możesz się zastanawiać? Cóż, na początek to strasznie dużo pracy z niewielkimi korzyściami dla Microsoft i Google. Muszą indywidualnie przesyłać każdą grę, tworzyć strony App Store dla każdej z nich i przekazywać relacje z klientami Apple – zamiast po prostu przesyłać gotową platformę do iPhone’a w taki sam sposób, w jaki teraz przesyłają ją do telefonu z Androidem.

Och, ale jest gorzej (moje pogrubienie):

4.9.2 Usługi przesyłania strumieniowego gier mogą oferować aplikację katalogu w App Store, aby pomóc użytkownikom zarejestrować się w usłudze i znajdź gry w App Store, pod warunkiem, że aplikacja jest zgodna ze wszystkimi wytycznymi, w tym oferuje użytkownikom możliwość opłacenia subskrypcji poprzez zakup w aplikacji i użycie opcji Zaloguj się przez Apple. Wszystkie gry zawarte w aplikacji katalogu muszą zawierać linki do poszczególnych stron produktów w App Store.

Widzisz, nie mówimy już nawet o usłudze gier w chmurze, tak jak wizje portalu Google i Microsoft, aby natychmiast wskoczyć do dowolnej gry. Zamiast tego Apple oferuje zezwolenie na katalog tylko spinki do mankietów do gier, które są dostępne w App Store, bez możliwości uruchamiania ich w żaden inny sposób.

Apple skutecznie twierdzi, że te firmy nie mogą zbudować „Netflixa gier” na iPhonie. Ten święty Graal gier w chmurze jest zakazany. Muszą wcisnąć cały pomysł, jedną grę na raz, do dziury w kształcie App Store. I oczywiście zakup w aplikacji gwarantuje, że Apple również otrzyma część zysków.

Odłamywanie się od modelu biznesowego

Ale myślę, że zasada 3.1.2 (a) jest naprawdę najbardziej wymownym elementem całej układanki:

3.1.2 (a): Gry oferowane w ramach subskrypcji usługi gier strumieniowych muszą być pobierane bezpośrednio z App Store, muszą być zaprojektowane tak, aby unikać podwójnych płatności przez subskrybenta i nie powinny być niekorzystne dla klientów niebędących subskrybentami.

Tutaj jest dużo do rozpakowania. Zacznijmy od „pobrania bezpośrednio z App Store”, ponieważ musieliśmy uzyskać wyjaśnienia na ten temat od samego Apple. Apple nam to mówi nie oznacza, że ​​gry muszą działać lokalnie na iPhonie – nadal mogą być grami typu cienki klient wykorzystujący moc zdalnych serwerów do tworzenia grafiki AAA.

Ale nadal muszę zgodzić się ze sposobem, w jaki Microsoft przedstawił to w zeszły piątek po południu:

„Gracze chcą wskoczyć bezpośrednio do gry ze swojego wyselekcjonowanego katalogu w jednej aplikacji, tak jak robią to z filmami lub piosenkami, i nie muszą być zmuszani do pobierania ponad 100 aplikacji, aby grać w pojedyncze gry z chmury”.

Powinieneś także naprawdę przyjrzeć się wyrażeniu „nie powinno być niekorzystne dla klientów niebędących subskrybentami”, ponieważ oznacza to, że musiałaby istnieć kategoria klientów niebędących subskrybentami tych gier: Google i Microsoft musiałyby sprzedawać gry w chmurze a la carte.

I tutaj – w przypadku usług gier w chmurze – propozycja Apple zaczyna wyglądać bardziej jak zakaz.

Nie jest jeszcze jasne, czy gry w chmurze mogą nawet wytrzymać a la carte model biznesowy, w którym gry są sprzedawane pojedynczo. Firmy takie jak Google i Microsoft muszą płacić za utrzymanie drogich serwerów i infrastruktury do gier w chmurze, a także rozwijają ten sprzęt w zależności od tego, ilu mają płatnych subskrybentów i ilu będzie grało w gry w szczytowym momencie. Niektórzy mają również nadzieję, że gracze będą przez jakiś czas grać w mniej wymagające pod względem graficznym tytuły, zamiast poświęcać całą moc serwera każdej osobie.

Ale jeśli gracze mogą po prostu wybrać jeden lub dwa tytuły, zamiast dotować całą usługę, czy jest to w ogóle wykonalne?

: Nick Statt / The Verge

Jest też mała kwestia, czy Google i Microsoft mogą legalnie robić to, czego chce Apple. Czy Google i Microsoft faktycznie mają prawa do przesyłania gier z usług gier w chmurze do App Store jako samodzielnych tytułów?

Założę się, że tak nie jest – w branży gier to zwykle spada na wydawców, którzy finansują te gry, a ich prawnicy mają tendencję do nadawania praw do dystrybucji wyjątkowo specyficznych zarówno dla regionu, jak i platformy. W chmurze jest już precedens: GeForce Now Nvidii wpadł w ogromne kłopoty, zakładając, że usługa może nadal oferować gry, na które Nvidia ma już umowy i dla których graczy już posiadane, ponieważ ci programiści zgodzili się technicznie tylko w okresie beta. Valve zmusza partnerów do podpisywania dodatkowych dokumentów, jeśli chcą, aby ich gry pojawiały się w chmurze, co oznacza, że ​​firma nie miała tego od samego początku.

Czy wspomniałem, że Apple prosi te firmy o przesłanie każdego aktualizacja do ich gry również do zatwierdzenia?

Gry strumieniowe są dozwolone, o ile są zgodne ze wszystkimi wytycznymi – na przykład każda aktualizacja gry musi zostać przesłana do sprawdzenia, programiści muszą zapewnić odpowiednie metadane do wyszukiwania, gry muszą korzystać z zakupów w aplikacji, aby odblokować funkcje lub funkcje itp. Oczywiście , zawsze dostępne są otwarte aplikacje internetowe i przeglądarki internetowe umożliwiające dotarcie do wszystkich użytkowników spoza App Store.

Być może najzabawniejsze jest to, że przez ostatnie 15 miesięcy Apple wyraźnie powiedział, że ten rodzaj aplikacji jest zabroniony na iPhonie. W czerwcu 2019 r. Firma dodała to zdanie do sekcji swoich wytycznych dotyczących App Store, które wcześniej stosowała do gier strumieniowych: „Cienkie klienty dla aplikacji chmurowych nie są odpowiednie dla App Store”.

Jeśli nie wiesz, „cienki klient” jest tym, co nazywasz lokalną aplikacją, która polega na mocy obliczeniowej zdalnego serwera – dokładnie tak, jak działa dziś Stadia, xCloud i każda inna usługa gier w chmurze.

Reguła nadal istnieje, ale Apple mówi nam, że nie ma już zastosowania do gier strumieniowych. Najwyraźniej ta filozofia nie była na tyle ważna, aby zatrzymać teraz na stole pieniądze.

Aby być uczciwym, Apple znajduje się teraz pod dużą presją, aby znaleźć te pieniądze, aby móc nadal wykazywać wzrost. Ponieważ sprzedaż iPhone’a spadła, firma zdecydowała się intensywnie skupić się na rozwoju działalności usługowej, odniosła fenomenalny sukces i coraz bardziej widać, że App Store jest tego ogromną częścią. W rezultacie widzimy, jak firma raz po raz dokonuje obliczonych wyborów w sklepie App Store: Stratechery’s Ben Thompson poinformował, że 21 różnych twórców aplikacji skontaktowało się z nim w sprawie tego, w jaki sposób zostali zmuszeni do wstecznie dodania zakupów w aplikacji w wyniku kontrowersji związanych z Hey i WordPress.

Gdzie to opuszcza chmurę

To, o co prosi Apple, stworzyłoby nową kategorię aplikacji w App Store, rodzaj gry na cienkim kliencie z lepszą grafiką niż cokolwiek, w co można obecnie grać na iPhonie lub iPadzie – ale taką, która jest prawie całkowicie pod kontrolą Apple.

Hojna interpretacja może być taka, że ​​Apple ma nadzieję, że jeden z rywali Google i Microsoftu zbuduje nową usługę gier w chmurze wokół tego pomysłu – potrzebowaliby serwera i infrastruktury sieciowej, dlatego firmy takie jak Microsoft i Google są obecnie postrzegane jako lider – biegacze w kosmosie, ale nie tylko oni są w stanie wykorzystać tę technologię.

W pewnym momencie Nintendo, Amazon, Walmart, Verizon, Comcast i Electronic Arts testowały gry w chmurze – widzieliśmy już, że usługa o nazwie G-cluster robi to z grami Square Enix i Koei Tecmo w Japonii, stawiając indywidualnie owinięte gry w chmurze, takie jak Final Fantasy XIII w App Store. Nietrudno sobie wyobrazić, że główny dostawca usług internetowych stanie się gigantem gier w chmurze, także dzięki błogosławieństwu Apple.

Jednak dla Google i Microsoftu nowe zasady prawdopodobnie brzmią bardzo podobnie: „Tak, możesz zaoferować usługę subskrypcji gier w chmurze, jeśli dodatkowo prześlesz każdą grę i przyszłą aktualizację gry do przeglądu w App Store. klientów dla każdego z nich, pozwól ludziom kupować je indywidualnie, abyśmy otrzymali część przychodów, daj nam również część przychodów z subskrypcji, skonfiguruj ich strony w App Store i zapewnij nam relacje z klientami ”.

Niezależnie od tego, co myślisz o tym, czy Apple zasługuje na 30 procent wszystkiego, co pojawia się na iPhonie lub iPadzie – Epic bierze ten pomysł do sądu, Fortnite walka – to ogromna liczba przeszkód do przeskoczenia, podczas gdy żadna inna kategoria treści przesyłanych strumieniowo w App Store nie wymaga, aby każdy element treści był indywidualnie przesyłany do Apple w celu sprawdzenia. Nie Netflix, nie Spotify, nie Twitch, a na pewno nie YouTube.

Kiedy zapytałem Apple, dlaczego gry są utrzymywane na innym poziomie niż film i muzyka, uzasadnienie było naprawdę cienkie: klienci Apple oczekują, że znajdą swoje gry w App Store, więc Apple chce, aby każda z tych gier była indywidualnie idź też.

Więc jeśli Google, Microsoft, Nvidia i inni nie zdążą przesyłać strumieniowo swoich gier przez przeglądarkę internetową zatwierdzoną przez Apple, jesteśmy z powrotem w miejscu, w którym zaczęliśmy: Apple skutecznie zakazał xCloud i Stadia z iOS, wciąż jest w środku sporu z branżą gier, a ogromna część potencjalnych odbiorców usług takich jak te nie może ich używać na iPhonie.

Jeśli chcesz grać w gry w chmurze, musisz mieć Androida.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook