GryKryptowaluty

Czy zamieniłbyś Bitcoina na Teslę?

Na krótko w niedzielę, zanim Tesla powiedział, że zainwestował 1,5 miliarda dolarów w bitcoin i planował pozwolić ludziom korzystać z kryptowaluty do płacenia za swoje samochody, cenę bitcoina można wyrazić za pomocą odpowiednio prostej liczby: była warta tyle samo, co podstawowy Tesla Model 3 Jednak następnego dnia porównanie stało się bardziej skomplikowane, ponieważ wiadomość o inwestycji Tesli podniosła wartość jednego bitcoina na dobrej drodze do zapłacenia za drugi samochód. Od tamtej pory kilkakrotnie zanurkował i podniósł się. Nie ma gwarancji, ile EV przyniesie bitcoin do czasu, gdy przeczytasz ten artykuł.

Stąd dla niektórych dziwność firmy, która od razu ogłosiła, że ​​zainwestowała duże pieniądze w bitcoin jako aktywa – wśród największych korporacyjnych zakupów kryptowaluty do tej pory – jednocześnie prosząc cię o wydanie jej jak dolarów. Jest to problem prawie tak stary jak bitcoin – w rzeczywistości praktycznie definitywny, od czasu pierwszych skromnych zamówień na pizzę z bitcoinem, które są teraz warte miliardy dolarów. Dziś to perspektywa zakupu samochodu (cena najtańszego Modelu 3 to 37 990 USD i jutro powinna być taka sama), która traci na wartości w momencie zjechania z parkingu. Oczywiście będziesz mieć używaną Teslę, ale być może przegapiłeś kolejny skok kryptowaluty.

W ostatnich miesiącach sytuacja zmieniła się w jednym kierunku: ten bitcoin jest środkiem przechowywania wartości, czymś, co kupujesz i trzymasz w nadziei, że pewnego dnia sprzedasz go za więcej gotówki. Banki i fundusze hedgingowe coraz częściej wpadały na ten pomysł, szukając świeżych zwrotów w czasach, gdy akcje wydają się trochę spienione, a zaparkowanie pieniędzy w obligacjach i gotówce jest niewielkie. Robiąc to, wpadli na pomysł, że bitcoin będzie się trzymał i że może utrzymywać wartość w długim okresie, jak platyna lub złoto – legalne aktywa alternatywne. Tesla podał podobnie anodyzną logikę w zgłoszeniu, które ujawniło jego nowy pakiet, że chce „zdywersyfikować i zmaksymalizować zwrot z naszych środków pieniężnych, które nie są wymagane do utrzymania odpowiedniej płynności operacyjnej”. Innymi słowy, Tesla widzi te same zalety, co inni nabywcy korporacyjni. Bitcoin wiąże się z dużym ryzykiem i wysoką nagrodą – a ostatnio przede wszystkim jest satysfakcjonujący. „Cyniczny pogląd jest taki, że wierzą, że mogą na tym zarobić” – mówi Michael Ramsey, analityk motoryzacyjny w firmie Gartner.

Ten obraz może przedstawiać grę i hazard

PRZEWODOWY przewodnik po Bitcoinie

Kryptowaluta reprezentuje niesamowite postępy technologiczne. Bitcoin ma do zrobienia zanim stanie się prawdziwym zamiennikiem, a nawet dodatkiem do globalnego systemu finansowego.

Mimo to zainteresowanie Tesli bitcoinem przemawia również do bardziej duchowego skojarzenia. „Na początku tylko się uśmiechnąłem. To idealne małżeństwo ”- mówi Ramsey. Po pierwsze, Tesla ma niezwykły apetyt na ryzyko. Jest też historia o nakładających się bazach fanów, co pomogło zmienić CEO Tesli, Elona Muska, w być może najważniejszego kryptografisty w okolicy. W zeszłym miesiącu, kiedy dodał #Bitcoin do swojego biografii na Twitterze, wartość kryptowaluty wzrosła o 20 procent w ciągu godziny. (Od tego czasu została usunięta). Seria zabawnych tweetów na temat Dogecoin w niedzielę wysłała wartość tak zwanej kryptowaluty „meme”, zapoczątkowanej początkowo jako żart, do rekordowego poziomu. Chociaż Ramsey jest sceptyczny, że wiele osób podejmie Teslę do pomysłu zamiany ich bitcoinów na samochody, ze względów praktycznych nie jest to zły ruch marketingowy, dodaje. Dla pewnego rodzaju osoby bitcoin za Teslę z pewnością brzmi jak ostateczny flex. (To znaczy, jeśli uda ci się przestać myśleć o zakupie pojazdu elektrycznego z kryptowalutą, która działa na tej samej mocy co kraj średniej wielkości).

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook