Różności i nowinki technologia

Dlaczego naukowcy uwielbiają robić roboty budujące meble Ikea

Frustracja i udręka przed próbami i niepowodzeniem w składaniu mebli z Ikei może wydawać się dla ciebie ćwiczeniem upokorzenia, ale wiedz to: koszmar z płyt wiórowych może pewnego dnia doprowadzić do powstania robotów, które nie są tak głupie.

W ostatnich latach robotycy odkryli, że budowanie mebli Ikea to w rzeczywistości świetny sposób na nauczenie robotów, jak radzić sobie z chaosem prawdziwego świata. Jedna grupa badaczy zakodowała symulator, w którym wirtualne ramiona robotów wykorzystywały metodę prób i błędów do łączenia krzeseł. Innym udało się zdobyć inny zestaw ramion robotów, aby zbudować krzesła Ikea w prawdziwym świecie, chociaż zajęło im to 20 minut. A teraz pomocny robot może pomóc człowiekowi w montażu regału z Ikei, przewidując, jakiej części będą potrzebować w następnej kolejności i przekazując ją.

„To jedna z tych rzeczy, którą łatwo wypróbować – nawet jeśli rozbijemy kilka regałów w laboratorium, nie jest to wielka sprawa” – mówi robotyk z University of Southern California, Stefanos Nikolaidis, współautor niedawnego artykułu opisującego badania, zaprezentowana w maju na Międzynarodowej Konferencji Robotyki i Automatyki. „To całkiem tanie. Jest to również coś, co wszyscy musimy zrobić w pewnym momencie naszego życia”.

: ICAROS Lab/USC

Nikolaidis i jego koledzy zaczęli od zbadania, jak różni ludzie budują regał z Ikei. Zamiast dać im tę instrukcję z piktogramami, kazali badanym improwizować kolejność, w jakiej ułożyli deski podtrzymujące ramę, a także wkładki do półek. (To ważne rozróżnienie, ponieważ większe pytanie badawcze w tym eksperymencie nie dotyczy budowania mebli – więcej o tym za chwilę). Na podstawie tych wyników naukowcy mogli pogrupować ludzi według typów lub preferencji. Niektórzy mocowali na przykład wszystkie półki do jednej z ram. Inni dołączali pojedynczą półkę do obu ram jednocześnie. Są to tak zwane sekwencje akcji.

Następnie kazali obiektom ponownie wykonać montaż, tym razem z ramieniem robota w pobliżu, aby chwycić dla nich elementy. Badacz zapisywał, od których elementów (półek lub podpór) dana osoba zaczęła, ustalając wzór, do którego robot miałby się dobrać. „Powiedzmy, że wchodzisz i stawiasz pierwszą półkę”, mówi Nikolaidis. „OK, robot niewiele wie. Następnie wybierasz drugą półkę. A teraz zaczynasz stawiać trzecią półkę. Cóż, jest bardzo, bardzo prawdopodobne, że należysz do tej grupy użytkowników, która zmontowała wszystkie sześć półek pod rząd. To bardzo, bardzo mało prawdopodobne że nagle zmienisz swoje preferencje”. Gdy robot pozna preferencje danej osoby, poda jej część, o której wie, że ludzie tacy jak oni wybrali wcześniej. Eksperymenty wykazały, że robot mógł w ten sposób szybko i dokładnie dostosować się do stylu człowieka, z powodzeniem przekazując odpowiednie komponenty.

Pomyśl o tym jak o sposobie, w jaki badacze sztucznej inteligencji opracowują algorytm rozpoznawania obrazów: jeśli chcesz wykrywać koty, karmisz sieć neuronową mnóstwem obrazów kotów. Ponieważ wcześniej widział tak wiele przykładów, algorytm może następnie uogólnić. Jeśli pokażesz mu zdjęcie kota, którego nigdy wcześniej nie widział, może wykorzystać swoją wcześniejszą wiedzę, aby potwierdzić, że rzeczywiście analizuje futrzanego czworonożnego ssaka z gównianym nastawieniem.

Ten robot robi to samo, tylko zamiast korzystać z banku statycznych obrazów, czerpie z przykładów sekwencje, kolejność, w jakiej ludzie układali półki i podpory, w oparciu o ich preferencje. „Robot wie, że następną czynnością, którą powinien wykonać, jest przekazanie kolejnej półki z bardzo, bardzo dużą pewnością” – mówi Nikolaidis.

Obraz może zawierać: Dźwig budowlany

Ostatecznie jednak te badania nie dotyczą opracowywania wysoce wyspecjalizowanych robotów, które przychodzą do twojego domu i pomagają budować regały z książkami. Nie chodzi też o opracowywanie maszyn, które potrafią samodzielnie wykonywać złożone zadania, takie jak to. Chodzi o nauczenie robotów, jak współpracować z ludźmi, nawet nie jeżdżąc nimi jeszcze szalone, niż ludzie już robią, budując meble Ikea.

Pomimo całej tej gadki o robotach przybywających, aby ukraść nasze miejsca pracy, w rzeczywistości jest bardziej prawdopodobne, że masz przy sobie maszynę, niż natychmiast cię zastąpisz. Na razie – i prawdopodobnie jeszcze przez jakiś czas w przyszłości – ludzie będą po prostu znacznie lepsi w niektórych zadaniach. Żadna maszyna nie jest w stanie odtworzyć zręczności ludzkiej ręki ani zbliżyć się do rozwiązania problemów tak jak my. Jakie roboty dobry w brutalnej pracy. Pomyśl o samochodowej linii montażowej: Robot trzyma drzwi samochodu na miejscu, ale drobne szczegóły wymagają ludzkiego dotyku.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook