NowościOprogramowanie

Duże firmy technologiczne chcą pomóc Ci wrócić do biura

Zamaskowani współpracownicy dyskutują w otwartym biurze.
Powiększać / Personel biura szanujący dystans społeczny podczas spotkania. Grupa ludzi biznesu, którzy spotykają się w biurze podczas pandemii wirusa koronowego.

Wiele rzeczy dotyczących ostatniego roku Matta Bruinooge w Brown różni się od jego poprzedniego życia w college’u. Jednym z nich jest to, że dwa razy w tygodniu loguje się na stronie internetowej giganta technologicznego Alphabet, aby zaplanować wymaz z nosa.

Brown jest jednym z pierwszych klientów usługi w zakresie bezpieczeństwa w przypadku pandemii świadczonej przez Verily Life Sciences, filii Alphabet, o nazwie Healthy at Work lub Healthy at School at colleges. Oferuje stronę internetową i oprogramowanie do badania pracowników lub studentów pod kątem objawów, planowania testów na koronawirusa i zarządzania wynikami.

Witryna, której Bruinooge używa do planowania swoich testów, ma podobny styl do pakietu biurowego Google. Kiedy wynik testu jest negatywny, widzi grafikę przypominającą przepustkę do sali z epoki COVID z dużym znacznikiem wyboru w kojącej zieleni. „Proces testowania został usprawniony” – mówi Bruinooge – chociaż zastanawia się, gdzie mogą trafić jego dane.

Bruinooge jest jednym z pierwszych uczestników, jeśli nie wolontariuszem, na potencjalnym nowym rynku dla dużych firm technologicznych. Alphabet i jego współpracownicy szybko wysłali swoich pracowników do domu, gdy wybuchła pandemia, a wielu twierdziło, że pracownicy nie wrócą do biura aż do końca 2021 r. Nie powstrzymało ich to przed uruchomieniem usług sprzedaży innym, którzy chcą lub są potrzebni. , aby przyciągnąć ludzi z powrotem do biur i sal lekcyjnych.

Powrót do szkoły

University of Alabama System również korzysta z nowej usługi Verily. Wymazy są przetwarzane przez laboratoria komercyjne, a dla niewielkiej liczby klientów w niedawno akredytowanym laboratorium firmy Verily COVID-19 w San Francisco. Firma Microsoft ma własny pakiet narzędzi ery COVID, które mogą pomóc w badaniu objawów i planowaniu testów, a także aplikacje mobilne, które mogą wyświetlać przepustkę cyfrową w celu kontrolowania dostępu do biura. Oracle i Salesforce stworzyły własne usługi związane z pandemią w uzupełnieniu do istniejących produktów do zarządzania personelem lub relacjami z klientami.

Wszystkie te usługi związane z bezpieczeństwem COVID są sprzedawane z troskliwymi oświadczeniami o pomaganiu ludziom w zachowaniu bezpieczeństwa. Oferują również nowe źródło przychodów w trudnych ekonomicznie czasach – i szansę na skłonienie firm do głębszych inwestycji w cyfryzację ich działalności.

Gdy koronawirus rozprzestrzenił się w marcu, administratorzy z University of Kentucky zwrócili się do wydziału zdrowia o poradę na temat bezpiecznego działania i do ekspertów IT, co może wnieść technologia. Pracownicy rozmawiali z przedstawicielami i oglądali prezentacje od dostawców, w tym Google i Microsoft, ale wybrali nowy pakiet pandemiczny o nazwie Work.com z Salesforce z San Francisco.

Szkoła korzystała już z flagowych narzędzi Salesforce do obsługi relacji z klientami w programach, takich jak kampanie e-mailowe i inna komunikacja z potencjalnymi i nowo zapisanymi studentami. Narzędzia firmy do zwalczania pandemii umożliwiły wykorzystanie istniejącej bazy danych z informacjami o studentach w celu powstrzymania koronawirusa.

Studenci i pracownicy kampusu otrzymują teraz codziennie rano wiadomość e-mail z prośbą o wypełnienie ankiety na temat wszelkich objawów, których doświadczają. Osoba, która nie ma nic do zgłoszenia, może zrobić to w kilka sekund. Każdy, kto nie wypełni ankiety, otrzyma przypomnienie SMS-em później w ciągu dnia i telefon, jeśli nadal nie odpowie.

Udaj się do CVS

Jeśli dana osoba zgłosi objawy, otrzyma telefon z prośbą o dodatkowe informacje i, jeśli to konieczne, zalecenie wykonania testu na koronawirusa. Uczelnia może polegać na własnym laboratorium, ale Salesforce współpracuje również z CVS w zakresie przeprowadzania testów. W Kentucky wyniki testów z uniwersyteckiego centrum medycznego są rejestrowane w Salesforce, a pozytywne testy automatycznie otwierają sprawę z zespołem osób kontaktowych, którzy używają oprogramowania opracowanego przez firmę po gubernatorze Rhode Island. Gina Raimondo poprosiła o pomoc CEO Salesforce Marca Benioffa.

Tyler Gayheart, dyrektor uniwersytetu ds. Zaangażowania cyfrowego, mówi, że program zadziałał tak dobrze, że przekonał go, iż uniwersytet powinien prawdopodobnie wydać więcej pieniędzy na Salesforce. „W dłuższej perspektywie nie jest to aplikacja służąca do reagowania na pandemię, to system zaangażowania, zdrowia i dobrego samopoczucia na całym uniwersytecie” – mówi. Mówi, że taktyki wykorzystywane dziś do ankietowania i monitorowania pracowników i studentów pod kątem koronawirusa mogą zostać dostosowane do innych zastosowań jutro, takich jak pomoc uczniom z lękiem lub innymi problemami zdrowotnymi.

Kate Leggett, analityk w firmie Forrester, uważa, że ​​schemat oprogramowania pandemicznego prowadzącego do innych działalności jest częścią planu. „Chociaż Marc Benioff jest tutaj, aby uratować świat, jest to mądry model biznesowy” – mówi. Wydaje się, że konkurenci tacy jak Oracle i Microsoft używają podobnej strategii.

Lokalizacja, lokalizacja, lokalizacja

To mogłoby sprawić, że spuścizną pandemii byłaby większa cyfryzacja życia codziennego. Przygotowuje się do tego firma nieruchomościowa CBRE, klient usług firmy Microsoft w zakresie pandemii.

Klienci CBRE próbujący ponownie otworzyć swoje biura są zachęcani do skorzystania z dashboardów stworzonych przez Microsoft w celu monitorowania lokalnych trendów w infekcjach koronawirusem. Aplikacja CBRE dla pracowników o nazwie Host, zbudowana w chmurze firmy Microsoft, została zaktualizowana o nowe funkcje ery COVID-19. Za pomocą aplikacji można zasygnalizować szefom, czy planują udać się do biura, wziąć udział w badaniu objawów i (jeśli zdadzą) otrzymać wirtualną kartę wejściową, która integruje się z elektronicznymi drzwiami. Mobilne przepustki COVID-19, czasami powiązane z programami testującymi, były główną częścią chińskiej odpowiedzi na koronawirusa.

Alex Andel, który kieruje usługami cyfrowego miejsca pracy w CBRE, mówi, że nawet gdy obecny kryzys (w końcu) dobiegnie końca, wizyta w biurze będzie bardziej cyfrowym doświadczeniem. Pandemia „przyspieszy użycie tych narzędzi”, mówi. „Przeszliśmy 10 lat w przyszłość”.

Opieka zdrowotna jest notorycznie analogiczna, ale pandemia dała Alphabet’s Verily szansę pokazania, jak może się to szybko zmienić, jeśli instytucje chcą eksperymentować. Firma należy do grupy Alphabet „innych zakładów”, takich jak firma Waymo, która prowadzi autonomiczne samochody, która w zeszłym roku straciła łącznie 4,8 miliarda dolarów.

Usługa Verily’s Healthy at Work dla COVID-19 to najnowszy dodatek do oszałamiającej listy przedsięwzięć Verily, która obejmuje sprzedaż łyżki za 195 USD, która kompensuje drżenie dłoni, współpracę z Johnson & Johnson nad robotami chirurgicznymi oraz niedawne ogłoszenie, że będzie sprzedawać ubezpieczenie zdrowotne pracodawcom.

Firma wcześnie wskoczyła do usług COVID-19, współpracując z Kalifornijskim Departamentem Zdrowia Publicznego w połowie marca w systemie online, który pyta osobę o objawy koronawirusa i umożliwia zaplanowanie testu w najbliższym miejscu. System jest teraz aktywny w 15 stanach.

Uczenie się na cukrzycy

Vivian Lee, prezes platform zdrowotnych w Verily, powiedziała, że ​​firma zbudowała Healthy at Work, czerpiąc z doświadczeń i pomysłów wykorzystywanych w zarządzaniu cukrzycą we współpracy z gigantem farmaceutycznym Sanofi, chociaż firma farmaceutyczna powiedziała w zeszłym roku, że wycofuje się z projektu.

Jedno z największych wdrożeń programu Healthy at Work odbywa się w stanie Alabama. Współpraca między rządem stanowym a University of Alabama Birmingham o nazwie GuideSafe skłoniła Verily do podjęcia próby przetestowania każdego ucznia uczęszczającego do publicznej lub prywatnej uczelni w stanie przed powrotem do kampusu na nowy rok szkolny.

Bob Phillips, dyrektor wykonawczy GuideSafe, mówi, że sposób, w jaki Verily umożliwił studentom przesłanie informacji, zaplanowanie testu i zameldowanie w miejscu testowym wymazu z nosa przy użyciu samego telefonu, bez dotykania kartki papieru, był imponujący . „Jest bardzo zorientowany na klienta” – mówi.

Pomimo marketingu, poważna epidemia COVID-19 na kampusie University of Alabama w Tuscaloosa pokazuje trudności ze sprzedażą usług, które mają pomóc powstrzymać chorobę. Phillips mówi, że Verily pomaga również zasilać trwający program tak zwanych testów wartowniczych, które testują losowo ludzi w celu monitorowania rozprzestrzeniania się choroby.

Zapytany, czy Verily rozszerzyłby program Healthy at Work na więcej niż COVID-19, Lee powiedział tylko, że firma planowała oferować program „tak długo, jak długo klienci uznają go za cenny w ograniczaniu rozprzestrzeniania się wirusa”. Minimalny postęp w powstrzymywaniu nowego koronawirusa i zniechęcająca logistyka masowych szczepień sugeruje, że usługa Verily może być potrzebna jeszcze przez jakiś czas. Firma macierzysta Alphabet, która uzyskuje ponad 80 procent przychodów z reklam opartych na danych, budzi podejrzenie, że Verily może również zarabiać w inny sposób.

Prywatność

Bruinooge jest jednym z 3700 brązowych uczniów zapisanych do programu Zdrowe w szkole. Generalnie pochwala to, jak działa system Verily, chociaż chciałby mieć możliwość zaplanowania więcej niż jednego testu na raz. Niepokoi go jednak polityka prywatności Healthy at Work, zgodnie z którą Verily może wykorzystywać jego dane do badania i przetwarzania danych za pomocą usług Google.

„Po co zmuszać całą społeczność Brown do rezygnacji z naszej ochrony zdrowia na rzecz Google?” On pyta. „Inne uniwersytety korzystają z usług, które kładą nacisk na prywatność i nie są związane z Google”.

Rzecznik Verily powiedział, że firma wykorzystuje dane do ulepszania programu „Zdrowo w pracy”, aby przynosić korzyści organizacjom na nim polegającym i udostępnia jedynie zbiorcze dane organom ds. Zdrowia. „Verily traktuje prywatność jako priorytet, więc dane osobowe zebrane w ramach programu Healthy at Work nigdy nie zostaną sprzedane” – powiedziała.

Ta historia pojawiła się pierwotnie na wired.com.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook