NowościOprogramowanie

Dzięki iCloud Plus obietnica prywatności Apple jest połączona z dodatkową sprzedażą

Apple poświęciło sporo czasu na walkę o ochronę prywatności użytkowników. Jej dyrektor generalny Tim Cook wielokrotnie powtarzał, że prywatność jest „podstawowym prawem człowieka”, firma opierała wiele kampanii reklamowych na swoich obietnicach dotyczących prywatności i toczyła głośne bitwy z władzami, aby zapewnić prywatność i bezpieczeństwo urządzeń użytkowników.

Zasada jest prosta: nasze produkty chronią Twoją prywatność. Ale ta obietnica zmieniła się bardzo subtelnie po ogłoszeniu w tym tygodniu iCloud Plus, który po raz pierwszy połączył nowe zabezpieczenia w płatnej usłudze subskrypcji. Sugeruje się, że „nasze produkty zapewniają bezpieczeństwo”, ale teraz jednym z tych „produktów” jest miesięczna subskrypcja, która nie jest dostarczana z urządzeniem w pudełku – nawet jeśli te urządzenia mają również więcej wbudowanych zabezpieczeń.

iCloud zawsze był jedną z najprostszych usług Apple. Dostajesz 5 GB darmowego miejsca na kopie zapasowe wszystkiego, od obrazów, wiadomości i danych aplikacji, i płacisz miesięczną subskrypcję, jeśli chcesz więcej (lub po prostu chcesz uciszyć żądanie okupu od Apple, gdy nieuchronnie zabraknie Ci miejsca). Apple nie zmienia niczego w opcjach cenowych ani pamięci masowej w ramach przejścia na iCloud Plus. Ceny nadal będą wahać się od 0,99 USD miesięcznie za 50 GB pamięci do 9,99 USD za 2 TB. Ale co jest zmiana to lista funkcji, które otrzymujesz, która powiększa się o trzy.

Pierwsza zmiana mieści się bardziej w ramach tradycyjnej usługi przechowywania w chmurze iCloud i jest rozszerzeniem istniejącej oferty Apple HomeKit Secure Video. iCloud Plus umożliwia teraz bezpieczne przesyłanie strumieniowe i nagrywanie z nieograniczonej liczby kamer, w porównaniu z poprzednimi maksymalnie pięcioma.

Dzięki nowym funkcjom Private Relay i Hide My Mail, iCloud Plus rozszerza swoją działalność z usługi opartej na pamięci masowej w usługę przechowywania i ochrony prywatności. Dodatki skoncentrowane na prywatności są niewielkie w wielkim schemacie zabezpieczeń oferowanych przez Apple w całym swoim ekosystemie, a Apple nie używa ich jako uzasadnienia zwiększenia kosztów iCloud. Niemniej jednak otwierają drzwi do tak zwanych funkcji prywatności „premium”, stając się częścią dużego i rozwijającego się imperium usług Apple.

Funkcje pojawiają się jako przyznanie się od Apple dotyczące ograniczeń tego, co ochrona prywatności może zrobić na urządzeniu. „To, co dzieje się na Twoim iPhonie, zostaje na Twoim iPhonie” – tak firma złożyła swoją obietnicę w reklamie z 2019 roku, ale kiedy Twój iPhone musi połączyć się z Internetem, aby przeglądać Internet, odbierać wiadomości e-mail i ogólnie zdobywać „i” w „ iPhone” nieuchronnie część jego prywatności zależy od infrastruktury, która mu służy.

Najbardziej interesującą z tych nowych funkcji jest Private Relay firmy Apple, która ma na celu ochronę ruchu internetowego przed ciekawskimi oczami w iOS 15 i macOS Monterey. Ukrywa Twoje dane zarówno przed dostawcami usług internetowych, jak i reklamodawcami, którzy mogą zbudować szczegółowy profil na podstawie Twojej historii przeglądania. Choć brzmi to trochę jak VPN, Apple twierdzi, że konstrukcja z podwójnym przeskokiem Private Relay oznacza, że ​​nawet sam Apple nie ma pełnego obrazu danych przeglądania. Tymczasem zwykłe sieci VPN wymagają poziomu zaufania, co oznacza, że ​​musisz uważać na to, z której sieci VPN korzystasz.

Obraz: Apple

Jak wyjaśnia Craig Federighi, starszy wiceprezes Apple ds. inżynierii oprogramowania, VPN mogą chronić Twoje dane przed osobami z zewnątrz, ale „wymagają zaufania do jednego scentralizowanego podmiotu: dostawcy VPN. A to duża odpowiedzialność dla tego pośrednika i wiąże się z podjęciem przez użytkownika naprawdę trudnej decyzji o zaufaniu i ujawnieniu wszystkich tych informacji jednemu podmiotowi”.

„Chcieliśmy to całkowicie usunąć z równania, tworząc architekturę dual-hop” – powiedział Federighi Szybka firma.

Oto jak to działa. Korzystając z Private Relay, Twój ruch internetowy jest przesyłany przez dwa serwery proxy w drodze do miejsca przeznaczenia. Po pierwsze, Twój ruch jest szyfrowany, zanim opuści Twoje urządzenie. Następnie, gdy trafi na początkowy serwer obsługiwany przez Apple, zostanie mu przypisany anonimowy adres IP, który ukrywa Twoją konkretną lokalizację. Następnie drugi serwer, który jest kontrolowany przez stronę trzecią, odszyfrowuje adres internetowy i przekazuje ruch do miejsca docelowego.

Apple nie widzi, której witryny internetowej żądasz, tylko adres IP, z którego to żądasz, a osoby trzecie nie mogą zobaczyć tego adresu IP, tylko żądaną witrynę internetową. (Apple twierdzi, że używa również Oblivious DNS przez HTTPS.) Różni się to od większości usług VPN typu „podwójny VPN” i „multi-hop”, które możesz subskrybować dzisiaj, w których dostawca może kontrolować oba serwery. Możesz jednak połączyć VPN i serwer proxy, aby zrobić coś podobnego. Apple twierdzi, że Private Relay nie wpłynie na wydajność, co może stanowić problem w przypadku tych innych usług.

Chociaż Private Relay jest teoretycznie bardziej prywatny niż zwykły VPN, oferta Apple jest również bardziej ograniczona. Nie możesz go używać do nakłaniania witryn, aby myślały, że uzyskujesz do nich dostęp z innej lokalizacji, więc nie będziesz mógł korzystać z funkcji przekaźnika prywatnego w celu obejścia ograniczeń geograficznych dotyczących treści zablokowanych przez rząd lub usługę taką jak Netflix . I wydaje się, że obejmuje tylko dane przeglądania stron internetowych za pośrednictwem Safari, a nie przeglądarek innych firm lub natywnych aplikacji. Podczas sesji programistycznej WWDC dotyczącej tej funkcji Apple twierdzi, że Private Relay będzie również obejmował zapytania DNS i „mały podzbiór ruchu z aplikacji”, w szczególności niezabezpieczony ruch HTTP. Ale nie było wzmianki o innych przeglądarkach, a Apple wyjaśnił, że Pogranicze że obsługuje ruch w aplikacji tylko wtedy, gdy Twoja aplikacja technicznie ładuje sieć w oknie przeglądarki.

Ukryj mój e-mail zapewnia zgrabny interfejs do tworzenia adresów e-mail nagrywarki.
Obraz: Apple

Oprócz Private Relay, iCloud Plus zawiera również Hide my Email, funkcję zaprojektowaną w celu ochrony prywatności Twojego adresu e-mail. Zamiast używać prawdziwego adresu e-mail dla każdej witryny, która o to poprosi (co zwiększa ryzyko upublicznienia ważnej części danych logowania, nie wspominając o zasypaniu spamem), Hide My Email umożliwia generowanie i udostępnianie unikalnych losowych adresów który następnie przekaże wszystkie otrzymane wiadomości z powrotem na Twój prawdziwy adres e-mail. Jest to kolejna funkcja skoncentrowana na prywatności, która znajduje się poza tradycyjnym obszarem zainteresowania iCloud i może być przydatna, nawet jeśli podobne opcje są dostępne od lat.

Na przykład Gmail pozwala użyć prostego symbolu „+”, aby dodać losowe dodatkowe znaki do adresu e-mail. Nawet własna usługa „Zaloguj się przez Apple” firmy Apple stosuje podobną sztuczkę, rozdając losowe adresy e-mail każdej usłudze, z którą jej używasz. Ale zaletą nowej usługi Apple jest to, że zapewnia ona łatwo dostępny skrót do generowania ich bezpośrednio w aplikacji Mail i Safari, umieszczając tę ​​funkcję z przodu i na środku w sposób, który wydaje się zwiększać jej popularność.

Apple może pobierać opłaty za Private Relay i Hide My Email, łącząc je w subskrypcje iCloud, ale te dodatki iCloud Plus wciąż są przyćmione przez szereg zabezpieczeń prywatności już wbudowanych w sprzęt i oprogramowanie Apple. Nic nie wskazuje na to, że którakolwiek z tych istniejących funkcji prywatności zostanie w najbliższym czasie zablokowana za miesięczną opłatą abonamentową. Rzeczywiście, lista wbudowanych zabezpieczeń oferowanych przez Apple stale rośnie.

Obejmuje to nową funkcję ochrony prywatności poczty w aplikacji Poczta w systemie iOS 15, która wysyła wiadomości e-mail przez usługę przekaźnika, aby zmylić wszelkie piksele śledzące, które mogą się w nich ukrywać (więcej o pikselach śledzących można przeczytać tutaj). W systemie iOS 15 pojawi się również nowa funkcja Raportu prywatności aplikacji, która pokaże, jak często aplikacje uzyskują dostęp do Twojej lokalizacji, kamery, mikrofonu i innych danych.

Lista wbudowanych funkcji prywatności w iPhone’ach wciąż się poszerza wraz z iOS 15.
Obraz: Jabłko

Ale dzięki iCloud Plus Apple oferuje teraz dwie ochrony prywatności, które różnią się od tych, które są dostępne za darmo przy zakupie urządzenia, a podział między nimi wydaje się do pewnego stopnia arbitralny. Apple uzasadnia pobieranie opłat za funkcje takie jak Private Relay i Hide My Email ze względu na rosnące koszty korzystania z tych usług, ale Ochrona prywatności poczty opiera się również na serwerze przekazującym, który prawdopodobnie nie jest darmowy.

Bez względu na uzasadnienie wybór pobierania opłat za te usługi oznacza, że ​​Apple otworzył drzwi do premium funkcji prywatności, które stają się częścią coraz ważniejszej działalności usługowej, wykraczającej poza działalność związaną ze sprzętem. Przestrzeganie prywatności było już częścią próby firmy, aby zablokować Cię na swoich urządzeniach; teraz może stać się częścią próby zamknięcia cię w swoich usługach. Przez cały czas te mury wokół ogrodu Apple’a pełzają coraz wyżej.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook