Media

Facebook twierdzi, że „omyłkowo” zawiesił setki kont aktywistów

Facebook zawiesił 19 września konta ponad 200 osób, które były powiązane z wydarzeniem protestującym przeciwko budowie kwestionowanego gazociągu Coastal GasLink. Zawieszenie pokazuje, jak wrażliwi są aktywiści na działania platform mediów społecznościowych w środku pandemii, kiedy osobiste protesty wiążą się z większym ryzykiem niż zwykle.

Miejscowi aktywiści sprzeciwiają się budowie rurociągu, który w przypadku jego budowy przeciąłby terytorium Wet’suwet’en Nation. Zawieszenia ograniczyły jeden z niewielu pozostałych punktów sprzedaży, w którym aktywiści mogą protestować, dystansując się społecznie, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się COVID-19. Pozostawiło to trochę trudu komunikowania się bez komunikatora na Facebooku, a aktywiści Wet’suwet’en ponownie zastanowili się, jak skutecznie mogą przeciwstawić się twórcom rurociągów za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Aktywiści i zwolennicy Wet’suwet’en twierdzą, że teraz, kiedy zostali wystraszeni, mogą przenieść przyszłe działania z Facebooka. Martwią się, że są ankietowani na Facebooku pod kątem ich aktywizmu i martwią się, że Facebook ponownie zawiesi konta.

Zrzut ekranu z zawiadomieniem, które otrzymał jeden z aktywistów, gdy jego konto zostało zawieszone.
: Greenpeace

W maju aktywiści Wet’suwet’en, Greenpeace i inne grupy środowiskowe i tubylcze zorganizowały na Facebooku wydarzenie wzywające przeciwników rurociągu do zbombardowania za pomocą telefonów i e-maili większościowego fundatora rurociągu, firmy KKR & Co Inc. Na 21 września zaplanowano prawie identyczne wydarzenie. Następnie, 19 września, każda osoba z dostępem administracyjnym do 15 stron na Facebooku, które były współgospodarzem wydarzenia, otrzymała zawiadomienia, że ​​ich konta zostaną zawieszone na maksymalnie trzy dni.

„Facebook może uciszyć większość ruchu klimatycznego według własnego uznania, bez żadnych wyjaśnień na jakiś czas” – mówi Lindsey Allen, dyrektor ds. Programu w Greenpeace USA. „To denerwujące”. W zeszłym roku Facebook spotkał się również z krytyką naukowców, prawodawców i aktywistów za umożliwienie rozpowszechniania na swojej platformie dezinformacji na temat zmian klimatycznych.

Facebook zaprzecza, że ​​konta osób były specjalnie atakowane z powodu ich aktywizmu. „Nasze systemy omyłkowo usunęły te konta i treści. Od tego czasu zostały przywrócone, a my znieśliśmy wszelkie ograniczenia nałożone na zidentyfikowane profile ”- powiedział Facebook w e-mailu z 21 września do The Verge. Nie potwierdził, ile kont dotyczyło, ani nie wyjaśnił, dlaczego wystąpił błąd.

Aktywiści nie kupują wyjaśnień Facebooka. Uważają, że to podejrzane, że zawieszenie nastąpiło tuż przed ich następnym wydarzeniem. Jennifer Wickham, której konto było jednym z zamrożonych, śmiała się słysząc odpowiedź z Facebooka. „Myślę, że to naprawdę słaby backpedal, mówiąc, że to błąd” – powiedziała w wywiadzie dla The Verge. „Wydaje mi się to oczywiste, po prostu bardzo korporacyjne posunięcie. To tylko przywodzi mi na myśl to odwieczne powiedzenie „pieniądze mówią” ”.

Coastal GasLink wydał 50 000 dolarów na reklamy na Facebooku, przeciwdziałając protestom Wet’suwet’en w okresie od stycznia do marca tego roku, wynika z analizy CBC News. Analiza wykazała, że ​​ci, którzy sprzeciwiają się rurociągowi, wydali 3000 USD.

Greenpeace nadal naciskał na giganta mediów społecznościowych, aby ujawnił, dlaczego popełniono błąd. „Nadal oczekujemy odpowiedzi od Facebooka, ponieważ nie byli oni w stanie wykazać, że nie są częścią tego schematu uciszania sprzeciwu, gdy jest to niewygodne dla firm paliw kopalnych” – mówi Allen.

670-kilometrowy rurociąg gazu ziemnego o wartości 6,6 miliarda dolarów amerykańskich przeciąłby nieusunięte terytoria rdzennych mieszkańców północnej Kolumbii Brytyjskiej. Protesty przeciwko rurociągowi przyciągają uwagę międzynarodową od stycznia 2019 r., Kiedy policja stłumiła protesty i aresztowała demonstrantów Wet’suwet’en, którzy blokowali drogę na swoim terytorium, próbując powstrzymać ekipy budowlane przed wejściem.

Protestujący Wet’suwet’en od tamtej pory utrzymują trzy obozy wzdłuż drogi, nawet na początku budowy. „Buldożują stanowiska archeologiczne” – mówi Wickham, który zarządza mediami w jednym z obozów i jest członkiem klanu Gidimt’en z Wet’suwet’en Nation. „Szlak Kweese, na którym wiemy, że nasi przodkowie zginęli i zostali pochowani wzdłuż tego szlaku, splądrowali”.

Ubiegłoroczne demonstracje zainspirowały zwolenników do przyłączenia się do protestujących Wet’suwet’en, ale zakończyło się to wraz z rozwojem kryzysu COVID-19. Obecnie w obozach są tylko małe grupy, które starają się pozostać izolowane, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się choroby. „Wybuchła pandemia i wszystko po prostu się zamknęło” – mówi Wickham. „Jedynym prawdziwym sposobem na rozpowszechnienie informacji były media społecznościowe i działania online”.

Dlatego aktywiści zwrócili się w maju do Facebooka, aby znaleźć inny sposób na zakłócenie budowy rurociągu. Dziewięćdziesiąt siedem osób odpowiedziało na wydarzenie opisane jako „blokada komunikacji” przeciwko inwestorowi Coastal GasLink, KKR & Co Inc.

„Uważam, że odniosło to oczywisty sukces, jeśli ludzie próbują powstrzymać nas od dalszych działań w mediach społecznościowych” – mówi Wickham.

Pomimo zawieszenia, aktywiści posuwają się naprzód z kolejną „blokadą komunikacji”, która została przełożona na 28 września. Wciąż zastanawiają się, jak będzie wyglądał aktywizm internetowy, ale Wickham mówi: „Nie zatrzymamy się”.

„To, o co walczymy, to czysta woda dla naszych dzieci, naszych przyszłych dzieci i przyszłych wnuków, a także dla zdrowia naszych terytoriów” – mówi Wickham The Verge. „To odpowiedzialność, która wiąże się z byciem Wet’suwet’en”.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook