Nowości

Facebook zastępuje weryfikację faktów, gdy klimat jest „opinią”

 ruchliwego biura na planie otwartym.
Powiększać / Wybory Facebooka „War Room” w środę, 17 października 2018 r.

Facebook zachwalał swój proces sprawdzania faktów jako jeden ze sposobów zwalczania szerzącej się dezinformacji przed wyborami prezydenckimi w USA w 2020 roku. Nowe raporty na temat sposobu, w jaki witryna radzi sobie ze sprawdzaniem faktów w historiach o klimacie, wyjaśniają jednak, że sprawdzanie faktów może działać tylko na tyle dobrze, na ile pozwala na to Facebook – i że miesiące od teraz do listopada będą sloganem .

Facebook nie zatrudnia bezpośrednio osób weryfikujących fakty, ale raczej współpracuje z szeregiem organizacji zewnętrznych, aby ocenić, jak prawdziwe lub fałszywe są treści udostępniane w kategoriach. Nie są to jednak wysiłki uniwersalne. Podczas gdy Facebook intensywnie zainwestował w wysiłki mające na celu powstrzymanie przytłaczającej fali fałszywych i wprowadzających w błąd informacji o COVID-19, na przykład nie weryfikuje dokładnie informacji związanych ze zmianami klimatu.

New York Times wyjaśnił niedawno argumenty platformy dotyczące sposobu, w jaki radzi sobie ze zmianami klimatu. Facebook uważa, że ​​treści opinii są w dużej mierze wyłączone z przeglądu – a zmiany klimatyczne mogą, jeśli chodzi o zasady Facebooka, być kwestią opinii.

Rzadko recenzowany jest jednak inny niż nigdy. „Kiedy ktoś publikuje treści oparte na fałszywych faktach – nawet jeśli jest to komentarz lub artykuł redakcyjny – nadal kwalifikuje się do sprawdzenia faktów” – powiedział NYT dyrektor ds. Komunikacji Facebooka, Andy Stone. „Pracujemy nad tym, aby było to jaśniejsze w naszych wytycznych, aby nasi weryfikatorzy faktów mogli wykorzystać swój osąd, aby określić, czy jest to próba ukrycia fałszywych informacji pod pozorem opinii”.

Jak dotąd, linia była jasna jak błoto, a Facebook co najmniej dwukrotnie obalił orzeczenia klimatologów, którzy określają treść jako częściowo lub całkowicie fałszywą. Po raz pierwszy grupa, która współpracuje z Facebookiem jako jednym z jej podmiotów weryfikujących fakty – Climate Feedback – oznaczyła artykuł Washington Examiner 2019 jako fałszywy. Organizacja zaprzeczająca zmianom klimatycznym, Koalicja CO2, złożyła skargę na Facebooku w związku z weryfikacją faktów, a następnie ostrzeżenie dotyczące treści zostało usunięte.

Niedawno artykuł o zmianach klimatu opublikowany przez The Daily Wire, prawicową stronę, która generuje bardzo duży ruch na Facebooku, również otrzymał „częściowo fałszywą” ocenę od Climate Feedback. Autor artykułu w Daily Wire publicznie skarżył się na „cenzurę”, a pracownicy Facebooka przejrzeli weryfikację faktów. Popular Information uzyskał wewnętrzne dokumenty Facebooka pokazujące, że pracownicy Facebooka zgadzają się z oceną „częściowo fałszywą”. Wątek e-mailowy, który zaalarmował kierownictwo wysokiej rangi firmy o korupcji, wykazał, że zespoły zajmujące się weryfikacją faktów i komunikacją najwyraźniej chciały zostawić to w spokoju, ale zespół ds. Polityki powiedział, że jego „interesariusze” uważają, że weryfikacja faktów była „stronnicza”. Powiadomienie nie pojawia się już w udostępnionych na Facebooku historii Daily Wire.

Faktycznie sporadyczny

Facebook i weryfikacja faktów od dawna mają trudny związek.

Firma po raz pierwszy stworzyła system zewnętrznego sprawdzania faktów pod koniec 2016 r. W następstwie pół tuzina skandali związanych z prywatnością i dezinformacją, które miały miejsce przed wyborami prezydenckimi w tym roku. Pod koniec ubiegłego roku Facebook ujawnił szereg działań mających na celu „uczciwość wyborów”, których celem jest uniknięcie tych samych pułapek, co przed wyborami w 2020 roku.

Do wyborów zostało już nieco ponad 100 dni, a te wysiłki wydają się w najlepszym razie mieszane. Jedną z nielicznych kategorii przemówień politycznych, w przypadku których Facebook obiecuje jasną linię, jest każda próba stłumienia wyborców. Obejmuje to reklamy, które zawierają celowe dezinformacje dotyczące głosowania, takie jak niewłaściwa data (wielki dzień w tym roku to 3 listopada), a także wszelkie reklamy, które sugerują, że „głosowanie jest bezużyteczne lub bez znaczenia albo odradza głosowanie”. Zasady zabraniają również reklam „wykluczających ludzi z udziału w życiu politycznym ze względu na rasę, pochodzenie etniczne lub religię”. Reklamy, które głoszą, że należy głosować lub nie głosować na kandydata ze względu na jego rasę lub które grożą przemocą lub zastraszaniem, podlegają tym wytycznym.

Jednak w zeszłym tygodniu ProPublica poinformowała, że ​​na platformie nadal szerzą się jawne dezinformacje dotyczące głosowania. Problem jest szczególnie wyraźny w przypadku roszczeń dotyczących głosowania pocztą, które wzrosły, ponieważ pandemia COVID-19 sprawiła, że ​​głosowanie na odległość wydaje się bezpieczniejszą opcją dla dziesiątek milionów Amerykanów.

„Wiele z tych kłamstw wydaje się naruszać standardy Facebooka, ale nie zostało usuniętych ani oznaczonych jako niedokładne”, zauważa ProPublica. „Niektórzy z nich, uogólniając z jednego lub dwóch przypadków, przedstawiali osoby kolorowe jako twarze oszustów wyborczych”.

Fałszywe twierdzenia o oszustwach wyborczych, które pochodzą od polityków i kandydatów na urzędy, w tym prezydenta Donalda Trumpa, okazały się szczególnie drażliwe dla Facebooka. Podczas gdy platforma usunęła reklamy z kampanii Trumpa, które zawierały wprowadzające w błąd twierdzenia dotyczące spisu, Facebook był bardzo powściągliwy w stosunku do oświadczeń Trumpa lub kampanii Trumpa, nawet jeśli naruszają one opublikowane przez Facebook standardy.

Grupa senatorów pod przewodnictwem senatora Elizabeth Warren (D-Mass.) W zeszłym tygodniu zażądała od Facebooka wyjaśnienia jej niekonsekwentnego stanowiska w sprawie weryfikacji faktów.

„W szczególności, odkąd Facebook opublikował post na swoim blogu o swoich wysiłkach na rzecz zwalczania dezinformacji na Facebooku w kwietniu 2017 r., Kampanie dezinformacyjne na platformie były kontynuowane i rozszerzane, często przy wsparciu sponsorowanym przez państwo” – napisali senatorowie. „Jeśli Facebook jest naprawdę„ zaangażowany w walkę z rozpowszechnianiem fałszywych wiadomości na Facebooku i Instagramie ”, firma musi natychmiast przyznać w swoim procesie weryfikacji faktów, że kryzys klimatyczny nie jest kwestią opinii i podjąć działania mające na celu zamknięcie luk, które umożliwiają dezinformację klimatyczną rozprzestrzeniać się na swojej platformie. “

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook