MediaNowości

Fałszywe wiadomości zyskują większe zaangażowanie na Facebooku – ale tylko wtedy, gdy są prawicowe

To nie jest dokładnie sekret, że ekstremalne, mało dokładne treści znajdują dużą publiczność na Facebooku. W miesiącach poprzedzających zeszłoroczne wybory lista najbardziej zaangażowanych stron w witrynie była prawie zawsze zdominowana przez skrajnie prawicowe postacie, takie jak Dan Bongino i Dinesh D’Souza, którzy nie są znani ze swojej lojalności wobec dziennikarstwa opartego na faktach . Anonimowy dyrektor Facebooka powiedział Politico we wrześniu ubiegłego roku: „Prawicowy populizm jest zawsze bardziej angażujący”. Wydaje się jednak, że nowe badania opublikowane dzisiaj jako pierwsze pokazują empirycznie, że zależność między dokładnością a zaangażowaniem różni się dramatycznie w zależności od tego, gdzie źródło pokrywa się ze spektrum stronniczości.

Według naukowców z projektu Cybersecurity for Democracy na Uniwersytecie w Nowym Jorku skrajnie prawicowi dostawcy dezinformacji mają zdecydowanie najwyższy poziom zaangażowania na obserwującego w porównaniu z jakąkolwiek inną kategorią źródeł wiadomości. Rzeczywiście, naukowcy odkryli, że podczas gdy lewicujące i centrystyczne publikacje są znacznie mniej zaangażowane, jeśli publikują dezinformacje, związek jest odwrotny po skrajnej prawej stronie, gdzie organizacje informacyjne, które regularnie publikują fałszywe materiały, są zaangażowane nawet o 65 procent więcej niż te, które tego nie robią. ‘t. Badanie dostarcza prawdopodobnie najbardziej znaczących jak dotąd dowodów na temat tego, jakie rodzaje wiadomości – i fałszywe wiadomości – osiągają najlepsze wyniki według tego wskaźnika na Facebooku.

„Odkrywamy, że szczególnie wśród skrajnej prawicy dezinformacja jest bardziej wciągająca niż brak dezinformacji” – powiedziała Laura Edelson, doktorantka i główna badaczka. „Myślę, że jest to coś, o czym wielu ludzi myślało, że tak może być, ale teraz możemy to określić ilościowo, możemy konkretnie określić, że jest to naprawdę prawdą po prawej stronie, ale nie w centrum ani po lewej stronie. ”

Analiza jest fragmentem naukowego artykułu roboczego. Zespół przyjrzał się 2973 stronom z amerykańskich źródeł wiadomości na Facebooku, które zostały przeanalizowane pod kątem stronniczości i dokładności przez dwie niezależne organizacje, NewsGuard i Media Bias / Fact Check. Pozwoliło to zespołowi na skategoryzowanie każdego źródła zarówno według pozycjonowania ideologicznego – skrajnie na prawo, lekko w prawo, w środku, lekko w lewo, skrajnie w lewo – oraz przez to, czy zostało oflagowane za regularne publikowanie fałszywych treści. Oczywiście te rankingi są niedokładną nauką, ale Edelson stwierdziła, że ​​obie bazy danych były ogólnie zgodne ze sobą oraz z jej własnymi wyrywkowymi kontrolami poszczególnych źródeł wiadomości.

Następnie za pomocą CrowdTangle, narzędzia należącego do Facebooka, które analizuje aktywność na platformie, Edelson i jej zespół pobrali każdy publiczny post ze wszystkich stron Facebooka i Instagrama organizacji informacyjnych na okres pięciu miesięcy od sierpnia do stycznia, sprawdzając, jak liczba polubień, komentarzy lub innych interakcji na każdej stronie. Pozwoliło im to uszeregować każdą publikację według zaangażowania na obserwującego. Na koniec wykreślili ten wynik zaangażowania w każdej kategorii publikacji.

Wyniki były uderzające. W kategoriach skrajnie lewicowych, nieco lewicowych i centralnych publikacje ocenione przez NewsGuard i MBFC jako wiarygodne odnotowały od dwóch do pięciu razy większe zaangażowanie niż te, które nie były. (Fałszywe wiadomości publikowane przez organizacje centrowe, jak odnotowano w badaniu, wydają się być odmianą medycznej szarlatanerii). W nieco właściwej kategorii, dokładne źródła miały tylko niewielką przewagę. To w kategorii skrajnie prawicowej, że sprawy stają się dziwne: źródła wyznaczone jako dostarczyciele dezinformacji odnotowały średnio 426 interakcji na tysiąc obserwujących w ciągu tygodnia, w porównaniu z zaledwie 259 w przypadku skrajnie prawicowych źródeł bez etykiety dezinformacji. Obydwie liczby zaręczynowe przewyższają każdą inną kategorię; następny najwyższy to „skrajnie lewicowy, a nie dezinformacja”, wynoszący zaledwie 145 interakcji na tysiąc obserwujących tygodniowo.

Dzięki uprzejmości Cybersecurity for Democracy

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook