NowościRTV

Firma Microsoft po prostu wymusiła ponowne uruchomienie komputera z systemem Windows 10, aby zainstalować więcej niechcianych aplikacji

Odszedłem od komputera na kolację, w połowie pisania artykułu The Verge. Kiedy wróciłem, nie mogłem uwierzyć własnym oczom.

System Windows 10 ponownie uruchomił mój komputer bez pozwolenia – aby zainstalować kolejną wymuszoną aktualizację systemu operacyjnego na dysku SSD.

Najbardziej szalona część: kiedy mój komputer zakończył ponowne uruchamianie, teraz zawierał dokładnie o czym pisałem zanim brutalnie mi przerwano. Firma Microsoft zainstalowała na moim komputerze niezamówione, niechciane wersje aplikacji internetowych Word, PowerPoint, Excel i Outlook.

Zrzut ekranu aplikacji internetowych, które Microsoft wymusił zainstalowanie na moim komputerze.

Poważnie, historia, którą teraz czytasz, zaczęła się jako wpis w wiadomości o tym, co się dzieje inny ludzie.
Zrzut ekranu: Sean Hollister / The Verge

OK, nie jest tak źle, jak wtedy, gdy cały ekran mojego komputera został przejęty przez niechcianą kopię Microsoft Edge. To było naprawdę skandaliczne.

Nie, tym razem Microsoft po prostu przemierza niechciane aplikacje internetowe na mój komputer i używa mojego menu Start systemu Windows 10 jako bezpłatnej przestrzeni reklamowej. Czy wspomniałem, że ikony aplikacji Microsoft Office magicznie pojawiły się w moim menu Start, mimo że ani razu nie instalowałem pakietu Office na tym komputerze?

Moje nowe menu Start zawiera skróty do aplikacji Microsoft, których nigdy nie instalowałem
Zrzut ekranu: Sean Hollister / The Verge

Nawiasem mówiąc, to nie są pełne bezpłatne kopie pakietu Office. To tylko skróty do wersji internetowej, do której można było już uzyskać dostęp w dowolnej wybranej przeglądarce internetowej, które są podwójnymi mi, aby zapłacić za pełniejszą kopię.

Ponieważ są to aplikacje internetowe, nie zajmują miejsca na moim komputerze i tak naprawdę nie mam nic przeciwko temu w moim menu Start. Są jednymi z najmniej obraźliwych nadużyć, jakie widziałem, i tak naprawdę nigdy nie patrzę na menu Start – mój pasek zadań i pasek wyszukiwania od dawna mi wystarczają.

Niemniej jednak są najnowszym dowodem na to, że firma Microsoft nie szanuje posiadania własnego komputera, najnowszym przykładem instalowania przez firmę Microsoft wszystkiego, co mu się podoba, w aktualizacji systemu Windows, włącznie z oprogramowaniem typu bloatware, a także najnowszym przykładem, jak Microsoft troszczy się bardziej o najważniejsze niż to, czy kilka osób może stracić pracę, gdy system Windows nagle wyłączy ich komputer. Na szczęście nie straciłem dzisiaj żadnej pracy, ale mój znajomy ostatnio:

Wydaje się, że Microsoft uważa, że ​​nasze komputery są bezpłatną przestrzenią reklamową, miejscem, w którym może samolubnie promować swoje inne produkty – mimo że w latach 90. powiedziano im, że nawet połączenie przeglądarki internetowej nie jest w porządku. Teraz łączą przeglądarkę, której nie można zainstalować, oraz zestaw aplikacji internetowych PWA uruchamianych w tej samej przeglądarce. (Tak, uruchamiają Edge, nawet jeśli ustawiłeś inną przeglądarkę jako domyślną).

Jak już wcześniej argumentowałem, takie decyzje podważają jedną dobrze argument Microsoft faktycznie ma za obowiązkowe aktualizacje – że dostarczają ważne poprawki bezpieczeństwa, które chronią komputery (twoje i inne). To trudniejszy argument, gdy najbardziej widoczną różnicą po nowej aktualizacji jest próba zarobienia większej ilości pieniędzy!

Lubić ZDNet Mary Jo Foley, doświadczona reporterka Microsoftu, zauważa, że ​​nie jest to tylko eksperyment przeprowadzany w przypadku niektórych niejawnych testerów systemu Windows. Nie zarejestrowałem się w programie Windows Insider na tym komputerze. Firma nie raczyła jeszcze odpowiedzieć na prośby Foleya o komentarz, ale zobaczmy, czy to się zmieni w przyszłym tygodniu.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook