Różności i nowinki technologia

Firma z Utah twierdzi, że wynalazła technologię śledzenia kontaktów

W walce przeciwko Covid-19 aplikacje do śledzenia kontaktów były jak dotąd w dużej mierze rozczarowujące – przynajmniej w Stanach Zjednoczonych. Zaproponowane wiosną jako sposób na pomoc w szybkim stłumieniu epidemii wirusów poprzez śledzenie potencjalnych zagrożeń za pomocą smartfonów, zostały zahamowane przez usterki techniczne, obawy o prywatność i fragmentaryczną, przypadkową reakcję USA na pandemię. Teraz mogą pogrążyć się w walce o patenty.

Wyzwanie pochodzi od Blyncsy, producenta oprogramowania z Salt Lake City, które pomaga miastom gromadzić i analizować dane dotyczące mobilności. W ostatnich tygodniach firma wysłała roszczenia żądające równowartości 1 dolara na mieszkańca do stanów, które wypuściły lub planują wypuścić aplikacje do śledzenia kontaktów, w tym Pensylwania, Dakota Północna, Dakota Południowa i Wirginia. Firma posiada trzy patenty związane ze śledzeniem kontaktów. Jeden z nich, przyznany w lutym 2019 r., Za „śledzenie relacji bliskości i ich wykorzystania”, opisuje metody śledzenia rozprzestrzeniania się „zarażenia” przy użyciu technologii takich jak Bluetooth, Wi-Fi i sygnały komórkowe. Firma twierdzi, że naruszają ją aplikacje uruchomione przez agencje zdrowia publicznego podczas pandemii Covid-19.

W kwietniu firma Blyncsy uruchomiła portal, na którym inni mogą prosić o licencję na swoją technologię i przedstawiać plany przeglądu prywatności. Było to wkrótce po tym, jak Google i Apple wspólnie ogłosiły starania o przekazanie technologii śledzenia kontaktów w ręce rządów stanowych i krajowych, przy użyciu funkcji Bluetooth w smartfonach firm. Blyncsy nie znalazł chętnych.

„Rządy stanowe podjęły się wprowadzenia w swoim imieniu rozwiązania, w którym wykorzystują naszą własność bez odszkodowania” – mówi Mark Pittman, dyrektor generalny Blyncsy. Opisuje obecny zbiór aplikacji do śledzenia kontaktów jako „latanie po nocy” i mówi, że jego walka o patent jest napędzana troską o ich prywatność i skuteczność, a nie próbą zysku.

Pittman twierdzi, że roszczenie w wysokości 1 dolara na mieszkańca, co przekłada się na 762 659 dolarów w miejscu takim jak Dakota Południowa (w której w szczególności ma aplikację śledzącą lokalizację, ale nie bliskość innych telefonów), jest rozsądne. Wiele stanów wydało o wiele mniej. W Północnej Dakocie i Wyoming kontrakty na aplikacje stanowe wynoszą około 1 centa na mieszkańca rocznie. Opracowanie aplikacji Virginia kosztowało 229 000 dolarów dla populacji stanu przekraczającej 8 milionów.

Eksperci patentowi twierdzą, że wysiłki Blyncsy’ego prawdopodobnie nie zwycięży. Zakres patentu, obejmujący praktycznie każdy rodzaj technologii śledzenia kontraktów obejmujący smartfony, prawdopodobnie uczyniłby go podatnym na wyzwania w Urzędzie Patentów i Znaków Towarowych USA. Stany mają również szeroką ochronę przed procesami sądowymi o naruszenie patentów – jednym z powodów, dla których firma zamiast tego dochodzi roszczeń majątkowych. Jednak walka prawna może jeszcze bardziej skomplikować wdrażanie aplikacji do śledzenia kontaktów przed spodziewanym wzrostem liczby spraw tej zimy.

Nie jest jasne, czy Apple i Google, których technologia jest sercem większości aplikacji do śledzenia kontaktów, wkroczą w obronę stanów lub deweloperów, którzy stworzyli aplikacje. Google odmówił komentarza, a Apple nie odpowiedział. Próby skontaktowania się z urzędnikami państwowymi zakończyły się niepowodzeniem.

Pittman mówi, że nie zamierza powstrzymywać stanów przed używaniem tej technologii, a jego celem jest uzyskanie „zwrotu kosztów” za korzystanie z własności intelektualnej firmy. Jednak walka o patenty może zniechęcić dodatkowe stany do przyjmowania aplikacji, mówi Tim Brookins, twórca aplikacji do śledzenia kontaktów używanych w Dakocie Północnej i Wyoming. Ponieważ skuteczność aplikacji wciąż nie została udowodniona, urzędnicy z innych krajów mogą obawiać się podpisywania umów z programistami obejmującymi technologię, która jest przedmiotem sporu patentowego. „Spowoduje to wstrzymanie wdrażania aplikacji w nowych stanach” – mówi. Ma nadzieję, że Apple i Google zabezpieczą stany i deweloperów korzystających z ich technologii.

pracownicy sanitarni sprzątający schody

Wszystko, co musisz wiedzieć o koronawirusie

Oto cały zasięg WIRED w jednym miejscu, od tego, jak zapewnić rozrywkę swoim dzieciom, po wpływ tej epidemii na gospodarkę.

W 2016 roku Pittman był w samolocie na płycie lotniska w Austin w Teksasie, oglądając film Zakażenie, mówi, kiedy uderzył go pomysł wykorzystania sygnałów telefonicznych do śledzenia narażenia na choroby zakaźne. Firma szybko pracowała nad udoskonaleniem pomysłu i złożyła wniosek o patent, ale nie wydała natychmiast produktu, ponieważ nie było nieuchronnej pandemii, którą można by stłumić.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook