Różności i nowinki technologia

Gogoro wprowadza do Indii swój skuter elektryczny i technologię baterii

Gogoro rozszerza swoją działalność poza Tajwan, ponieważ właśnie ogłosił partnerstwo z głównym producentem pojazdów dwukołowych, firmą Hero MotorCorp, w celu wprowadzenia do Indii wymiennych akumulatorów i skuterów. W ramach umowy Hero zbuduje skutery elektryczne oparte na technologii Gogoro, a także zainstaluje stacje wymiany baterii Gogoro w miastach w całym kraju.

Pojazdy elektryczne mogą pomóc zjadać część zanieczyszczeń w Indiach, a Tesla wkracza nawet na rynek. Jednak budowa infrastruktury do ładowania samochodów elektrycznych dla pasażerów będzie wyzwaniem dla każdej firmy, która chce tam zbudować biznes.

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku skuterów, a zwłaszcza tych wykonanych przez firmę Gogoro, która została założona przez parę byłych dyrektorów HTC dekadę temu. Po pierwsze, skutery elektryczne są mniejsze i pobierają mniej energii. Skutery Gogoro są zasilane wymiennymi bateriami, które właściciele wysadzają i odbierają na stacjach publicznych wielkości typowego automatu sprzedającego.

Gogoro spędził ostatnie kilka lat zachęcając gigantów branżowych, takich jak Yamaha i Suzuki, do przyspieszenia przejścia na energię elektryczną, zawierając z nimi umowy licencyjne na swoje akumulatory typu plug-and-play. Ale partnerstwo z Hero jest bardziej zaangażowane, ponieważ obie firmy utworzą w Indiach spółkę joint venture, aby produkować skutery i budować stacje wymiany baterii.

Gogoro stawia również swoje stacje akumulatorowe jako sposób wspomagania lokalnej sieci energetycznej w okresach szczytowego zapotrzebowania. Firma twierdzi, że zainstalowała 2000 stacji na całym Tajwanie, co daje łącznie około 265 000 wymian baterii dziennie.

Popularność elektrycznych jednośladów rośnie w Chinach i zaczynają one przynosić duże zyski na innych rynkach, takich jak Wietnam i Korea Południowa. Dla porównania w Indiach praktycznie ich nie ma. Współpraca z Hero to sposób na szybką zmianę tego stanu rzeczy. Producent z New Delhi jest liderem na świecie pod względem liczby sprzedanych egzemplarzy motocykli i skuterów, a jego obecność w Indiach wykracza daleko poza największe miasta.

„W żadnym innym miejscu na Ziemi nie porusza się więcej ludzi na jednośladach spalających paliwa kopalne niż Indie” – powiedział założyciel i dyrektor generalny Gogoro, Horace Luke w wywiadzie dla The Verge.

Luke powiedział, że dwukołowe pojazdy odpowiadają za olbrzymią liczbę pojedynczych mil przejechanych w Indiach, a zatem są ogromnym źródłem zużycia benzyny. A ponieważ Hero nie ma obecnie skutera elektrycznego w swojej stajni, Luke powiedział, że partnerstwo może zrobić ogromny uszczerbek.

„To było bardzo, powiedziałbym, ambitne przedsięwzięcie [Hero] ponieważ brakuje im części równania dotyczącej infrastruktury ”- powiedział. „Nie mają infrastruktury wymiany baterii, która okazałaby się wystarczająco solidna, aby Indie mogły przekształcić i zelektryfikować swój naród”.

Współpraca z Hero miała więcej sensu niż próba włamania się do Indii w pojedynkę, powiedział Luke, ponieważ próba odtworzenia salonów i obecności indyjskiego producenta zbudowanego przez dziesięciolecia byłaby „kretyńska”.

„Nigdy nie próbowałbym tego powtórzyć. To by mnie zabiło. Byłbym za stary, zanim jeszcze się do tego zbliżę – powiedział. „Musimy wykorzystać lokalną siłę partnera i umożliwić mu dzięki naszej technologii, aby mógł wygrywać i działać szybciej”.

W przeszłości Gogoro parał się innymi rynkami, ale prawie tylko jako dostawca usług udostępniania skuterów, takich jak Coup w Niemczech i we Francji. Partnerstwo z Hero stanowi zatem dla Gogoro nowy sposób zapylenia świata dzięki technologii skuterów elektrycznych – coś, co było celem, odkąd wyszedł z trybu stealth na targach Consumer Electronics Show w 2015 roku.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook