NowościOprogramowanie

Google wprowadza nową aplikację medyczną — poza Stanami Zjednoczonymi

Miliardy razy każdego roku ludzie zwracają się do pola wyszukiwania Google, aby dowiedzieć się, co jest nie tak z ich skórą. Teraz Google przygotowuje się do uruchomienia aplikacji, która wykorzystuje algorytmy rozpoznawania obrazów, aby zapewnić bardziej specjalistyczną i spersonalizowaną pomoc. Krótkie demo na konferencji deweloperów firmy w zeszłym miesiącu pokazało, że usługa sugeruje kilka możliwych schorzeń skóry na podstawie przesłanych zdjęć.

Maszyny dorównują lub przewyższają ekspertów dermatologów w badaniach, w których algorytmy i lekarze analizują obrazy poprzednich pacjentów. Ale niewiele jest dowodów z badań klinicznych wykorzystujących taką technologię, a żadne narzędzia do analizy obrazu AI nie są zatwierdzone dla dermatologów do użytku w USA, mówi Roxana Daneshjou, dermatolog ze Stanford i badacz zajmujący się uczeniem maszynowym i zdrowiem. „Wiele nie wychodzi w realnym świecie” — mówi.

Nowa aplikacja Google również nie została jeszcze zweryfikowana klinicznie, ale sprawność AI firmy i niedawny rozwój działu opieki zdrowotnej sprawiają, że jej aplikacja AI dermatologia jest godna uwagi. Mimo to usługa skórek zacznie się od małego – i będzie daleko od swojej ojczystej ziemi i największego rynku w Stanach Zjednoczonych. Usługa prawdopodobnie nie będzie w najbliższym czasie analizować skazy amerykańskiej skóry.

Na konferencji deweloperów, dyrektor ds. zdrowia Google, Karen DeSalvo, powiedziała, że ​​firma zamierza wprowadzić na rynek Unii Europejskiej narzędzie wspomagające dermatologię już pod koniec tego roku. Film z aplikacji sugerujący, że znak na czyimś ramieniu może być kretem, zawierał napis mówiący, że jest to zatwierdzony w UE wyrób medyczny. W tej samej notatce dodano zastrzeżenie: „Niedostępne w USA”.

Strategia firmy „America-not-first” podkreśla, że ​​łatwiej jest uzyskać aprobatę dla aplikacji medycznych w Europie niż w Stanach Zjednoczonych. Rzecznik Google powiedział, że firma chciałaby oferować usługę w USA, ale nie ma harmonogramu, kiedy może przekroczyć Atlantyk; odmówili komentarza na temat tego, czy Google rozmawiał z amerykańską Agencją ds. Żywności i Leków na temat aplikacji, ale przyznali, że proces zatwierdzania przez tę agencję może być dłuższy.

To odwraca tradycyjne spojrzenie Doliny Krzemowej na Europę jako zasłany biurokracją krajobraz, wrogi nowym pomysłom. W latach 2012–2018 Facebook nie oferował sugestii dotyczących rozpoznawania twarzy w UE po tym, jak audyt przeprowadzony przez irlandzkiego regulatora danych zmusił firmę do dezaktywacji funkcji i usunięcia swoich europejskich odcisków twarzy. Od 2014 r. Google ma obowiązek zezwalać obywatelom UE na żądanie usunięcia starych linków na ich temat z wyszukiwarki firmy w ramach „prawa do bycia zapomnianym”.

Google twierdzi, że jego aplikacja skórna została zatwierdzona „oznaczona znakiem CE jako wyrób medyczny klasy I w UE”, co oznacza, że ​​może być sprzedawana w bloku i innych krajach uznających ten standard. Firma napotkałaby stosunkowo niewiele przeszkód, aby uzyskać to zezwolenie, mówi Hugh Harvey, dyrektor zarządzający Hardian Health, cyfrowej firmy konsultingowej w Wielkiej Brytanii. „Zasadniczo wypełniasz formularz i dokonujesz samooceny” – mówi. Konferencja Google w zeszłym miesiącu odbyła się na tydzień przed wejściem w życie bardziej rygorystycznych przepisów UE, które według Harveya wymagają wielu aplikacji zdrowotnych, prawdopodobnie w tym Google, aby pokazać, że aplikacja jest skuteczna, między innymi. Istniejące aplikacje mają czas do 2025 r. na dostosowanie się do nowych zasad.

Demo z zeszłego miesiąca było krótkie, a projekt aplikacji nie jest ostateczny, ale amerykańscy eksperci ds. oprogramowania do pielęgnacji sztucznej inteligencji twierdzą, że Google może stanąć w obliczu bardziej zaangażowanego procesu ze strony FDA, jeśli przeniesie swoją aplikację do skóry do domu. FDA nie odpowiedziała natychmiast na prośbę o komentarz.

Projekt pokazany w demie wymaga od osoby zrobienia trzech zdjęć swojej skazy z różnych kątów i odległości. Użytkownik może opcjonalnie dodać informacje, takie jak dotknięta część ciała i czas występowania problemu. Kliknięcie „Prześlij” powoduje przesłanie obrazów do Google. Aplikacja wyświetla następnie „Sugerowane warunki”, pokazując możliwe warunki zilustrowane obrazami. Stuknięcie w jedną powoduje wyświetlenie listy kluczowych informacji, takich jak objawy, zaraźliwość i opcje leczenia. Google twierdzi, że aplikacja została przeszkolona na „setkach tysięcy obrazów skóry” i może zidentyfikować 288 schorzeń, w tym raka skóry, obejmujących około 90 procent popularnych wyszukiwań w dermatologii.

FDA zwalnia niektóre programy zdrowotne, które uważa za „niższe ryzyko”, takie jak porady dotyczące „zdrowia”, takie jak zarządzanie cukrzycą lub informacje o objawach zdrowotnych, z zatwierdzeń urządzeń medycznych. Wymaga zgody innych osób, np. oferujących konkretne diagnozy lub aplikacji, które działają jako urządzenia medyczne, takie jak stetoskop. . Granica między aplikacjami, które wymagają zgody, a tymi, które jej nie wymagają, jest trudna do ustalenia, ponieważ oprogramowanie medyczne i zasady nim rządzące są stosunkowo nowe.

Bradley Thompson, prawnik ds. regulacyjnych w firmie Epstein Becker Green, zadaje klientom kilka kluczowych pytań, próbując ustalić, czy będą potrzebować podpisania przez FDA. Obejmują one, w jaki sposób dane wyjściowe oprogramowania są prezentowane osobie i czy firma przedstawia konkretne oświadczenia medyczne.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook