Różności i nowinki technologia

Jak Becca Farsace testuje i recenzuje bezprzewodowe słuchawki douszne

Recenzje bezprzewodowych słuchawek nie zdarzają się tak po prostu. Trzy tygodnie temu dostałem w swoje ręce siedem par bezprzewodowych wkładek dousznych, aby zobaczyć, która opcja jest najlepsza poniżej 100 USD. Dla wielu może to brzmieć jak Boże Narodzenie, ale widok takiego stosu na moim biurku oznacza dla mnie ból ucha i nieuniknione uczucie potrzeby znalezienia nowej muzyki do pokochania lub podcastów, którymi można się zafascynować. Nie zrozum mnie źle, uwielbiam swoją pracę, ale nikt nie powiedział mi o recenzowaniu technologii, że wymaga to czasu i poświęcenia.

Szukając słuchawek, które chciałem przetestować, zacząłem od renomowanych firm o ugruntowanej pozycji w zakresie obsługi klienta. Wysłałem również wiele wiadomości ze Slacka do mojego współpracownika Chrisa Welcha, który również recenzował słuchawki bezprzewodowe The Verge. Potem zaczęły napływać słuchawki douszne.

Zawsze zaczynam testowanie mojej wkładki dousznej tak samo: noś każdy model przez co najmniej jeden cykl baterii, aby uzyskać poczucie parowania, kontroli, żywotności baterii i komfortu. Dobra bezprzewodowa wkładka douszna musi dla mnie zaznaczyć cztery pola: dobra jakość dźwięku, solidne połączenie Bluetooth, wygodne dopasowanie, ale nie jest zbyt duże i wystarczająca żywotność baterii na co najmniej cztery godziny ciągłego słuchania. O! A dobry mikrofon to duży plus, ale zdaję sobie również sprawę, że nie wszyscy rozmawiają przez telefon tak dużo jak ja.

OnePlus Buds Z są lekkie i wygodne nawet podczas długich sesji odsłuchowych.
: Alix Diaconis / The Verge

Sterowanie dotykowe jest ważne dla osób, które nie chcą wyjmować telefonów, aby kontrolować swoje wrażenia.
: Alix Diaconis / The Verge

Skullcandy Indy Evos mają naprawdę idealne dopasowanie, które będzie bezpieczne dla początkujących użytkowników bezprzewodowych słuchawek dousznych.
: Alix Diaconis / The Verge

W tym filmie przetestowałem Sesh Evo firmy Skullcandy za 59,99 $, Indy Evo za 79,99 $ Skullcandy, OnePlus Buds Z za 49,99 $, 1More PistonBuds za 49,99 $, JBL Tune 215TWS za 69,99 $, JLab Go Air za 30 $ i słuchawki ANC za 99,99 $. Są to regularne ceny detaliczne każdego modelu, ale często trafiają one do sprzedaży i nietrudno jest znaleźć którykolwiek z nich nawet za cenę niższą niż cena na naklejce.

W pierwszej rundzie testów dokonałem trzech eliminacji. Po pierwsze, Sesh Evos firmy Skullcandy za ich bardzo duże pąki, które nigdy nie pozostały w moich uszach, i ich bardzo plastikowy, tani futerał. Następnie wyeliminowano 1More PistonBuds, ponieważ najpierw trzeba było wyciągnąć prawy pączek z obudowy, aby połączyć się z lewym pączkiem, który następnie połączyłby się z moim telefonem – żmudny proces. Gdybym nie wyciągnął PistonBuds w tej kolejności, lewy pączek połączyłby się z moim telefonem przed połączeniem z prawym pączkiem, a następnie odtwarzałby multimedia tylko z lewego pąka. I wreszcie, JLab Go Airs zostały wycięte ze względu na ich otwartą konstrukcję, która mimo że ma magnesy utrzymujące słuchawki w miejscu, spowodowała, że ​​wyszły z futerału w moim plecaku.

Po czterech parach przyszedł czas na rundę drugą: dobór naturalny. W tym przedziale cenowym różnica w każdym modelu jest dopasowana, jakość wykonania i połączenie. Wszystkie słuchawki, które wciąż są w grze, trzymam w stosie na biurku i każdego ranka widzę, do czego w naturalny sposób skłaniam się najbardziej i kiedy. Bardzo szybko udało mi się określić moją ulubioną parę. Chociaż brakuje im wielu dotykowych elementów sterujących, które lubię w innych modelach, wracałem do OnePlus Buds Z za 49,99 USD.

OnePlus Buds Z zapewniają pełny dźwięk w małym, niedrogim opakowaniu.

OnePlus Buds Z, na zdjęciu na półce, to niedrogie bezprzewodowe słuchawki douszne, które kosztują tylko 50 USD.
: Chris Welch / The Verge

10-milimetrowe przetworniki OnePlus Buds Z zapewniają pełny dźwięk z przyzwoitą separacją wysokich i niskich tonów, ale przede wszystkim mają mocny bas. Posiada wodoodporność IP55, a silikonowe końcówki douszne blokują wystarczająco głośny hałas, aby wyraźnie słyszeć muzykę, nawet w metrze. Wybieram każdą z moich najlepszych opcji podczas kilku przejażdżek metrem, aby sprawdzić, ile dźwięku jest blokowane i jak silne jest połączenie Bluetooth. Podczas mojego nocnego spaceru po Brooklynie nigdy nie czułem kłopotu z noszeniem małego, lekkiego etui Bud Z i stwierdziłem, że mogę wygodnie nosić pąki podczas długich sesji odsłuchowych.

Zazwyczaj na etapie testów, w którym wybrałem zwycięzcę, zapraszałem znajomych na gotowanie i wiosenne testy wkładek dousznych. Zaraz po obiedzie brałem swoje najlepsze typy i butelkę alkoholu do wycierania i testowaliśmy każdą parę. Tym razem musiałem polegać na większej liczbie Slacków Chrisa Welcha i tylko na jednym zaufanym przyjacielu. Ale nawet przy mniejszym basenie wybór był jasny.

Od zrównoważonej jakości dźwięku z przyzwoitym basem, mikrofonu, którego mógłbym używać podczas rozmów Zoom, i wygodnego dopasowania, Buds Z są bardziej premium niż inne słuchawki w tym przedziale cenowym. Mają też obudowę, która nie jest plastyczna, chociaż brakuje jej bezprzewodowego ładowania, jednej z moich ulubionych funkcji. Jednak w tej cenie naprawdę nie ma na co narzekać. Obejrzyj wideo, aby uzyskać więcej informacji na temat OnePlus Buds Z i zobaczyć, co wybieram jako drugi i trzeci wybór.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook