Różności i nowinki technologia

Jak zabić ogień zombie

Dzieje się tak, ponieważ zatopienie zombie nie gwarantuje szybkiego zabicia go. Powiedzmy, że pompujesz ogromne ilości przez torfowiska, tak jak robili to strażacy w Północnej Karolinie. Nie oznacza to, że woda dociera do właściwych miejsc, skapując pod ziemią. „Tworzy kanał, a ogień w tym kanale jest tłumiony, ale wtedy woda nie płynie nigdzie indziej” – mówi Rein. Inne części ognia mogą jątrzyć się w nienaruszonym stanie. I tak zombie żyje dalej.

Tłumienie eksperymentalnego pożaru torfu

: Yuqi Hu

Jeśli strażacy nie mają do dyspozycji wystarczającej ilości wody, mogą spróbować zagęścić glebę ciężkimi maszynami, aby odciąć dopływ tlenu do ognia. Ale ten sprzęt nie zawsze jest dostępny dla załogi. Nawet wtedy taki manewr jest pracą niebezpieczną, gdyż wymaga przejechania przez czynny pożar. Również te pożary mogą być olbrzymi, a ciężkie maszyny mogą pokryć tylko taki obszar.

Tak więc w laboratorium Rein i jego koledzy eksperymentowali z nową bronią przeciwko zombie: wodą zmieszaną z nietoksycznym, łatwo dostępnym środkiem powierzchniowo czynnym gaśniczym, znanym również jako środek zwilżający lub tłumiący. „To trochę przypomina mydło – po prostu zmniejsza napięcie powierzchniowe wody i pozwala wodzie lepiej wnikać w porowate medium” – mówi Rein. „Torf to porowate podłoże”.

Używając małego, specjalnie zbudowanego „reaktora torfowego”, który był wypełniony materiałem roślinnym i wyłożony ceramicznymi izolatorami, mogli rozpalić ogień zombie i monitorować jego spalanie. Nad pudełkiem umieścili dyszę do rozpylania zwykłej wody lub ich specjalnej mieszanki na różne pożary. W porównaniu z taką samą ilością zwykłej wody, woda ze środkiem powierzchniowo czynnym skróciła czas potrzebny do ugaszenia pożaru o 40 procent. Dzięki temu zmniejszonemu napięciu powierzchniowemu, zamiast tworzyć kanały, mieszanina bardziej równomiernie wnikała w glebę, więc małe plamki ognia zombie nie miały gdzie się schować.

Materiał w reaktorze torfowym usuwa zwykłą wodę w ciągu sześciu godzin.

Dzięki uprzejmości Imperial HazeLab

Nie chodziło o to, że środek powierzchniowo czynny miał jakiś chemiczny wpływ na ogień – na przykład obniżając poziom tlenu. Zamiast tego był bardziej termiczny efekt, „w tym sensie, że środek powierzchniowo czynny pozwala wodzie dotrzeć do większej liczby gorących miejsc i szybciej do nich dotrzeć” – mówi Rein.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook