Media

Maria Ressa mówi, że dezinformacja jest bardziej podstępna, niż myślimy

Maria Ressa, dyrektor generalny i redaktor naczelny Rappler, śledczy serwis informacyjny na Filipinach mówi, że mówimy o dezinformacji. Typowe ramy sugerują, że osoby stojące za dezinformacją chcą, abyśmy wierzyli w coś, co nie jest prawdą. Mówi, że to nie do końca w porządku. Nadrzędnym celem tych wysiłków jest wstrząśnięcie naszym poczuciem tego, co jest prawdą, a co nie jest na pierwszym miejscu. To odbiera moc wykorzystania dobrych informacji do walki. Mówi, że wielu z nas – a przede wszystkim na Facebooku, gdzie jest dużo dezinformacji – nie potrafiło zrozumieć tego rozróżnienia.

W ten sposób siewcy chaosu odnieśli sukces, mówi Ressa. Dzisiaj ci, którzy chcą siać niezgodę, nie potrzebują botów do publikowania i rozpowszechniania ich fałszu i wypaczeń. Mają mnóstwo nieświadomych ludzi, którzy to robią, a ich przekonania i działania są wypaczone przez „system modyfikacji zachowania”, jak nazywa media społecznościowe. Ta nieufność zdestabilizowała demokrację na całym świecie. „Nie możesz mieć faktów. Nie możesz mieć prawdy. Nie możesz mieć zaufania – mówi. „Jak możesz mieć demokrację, jeśli nie masz integralności faktów?”

Ressa, która jest tematem filmu dokumentalnego PBS Frontline Tysiąc cięć, o zagrożeniu wolności prasy na Filipinach pod rządami prezydenta Rodrigo Duterte, rozmawiał z redaktorem współpracującym z WIRED Stevenem Levy w ramach wydarzenia WIRED25. Dołączyła z Manili, gdzie przebywa za kaucją, gdy odwołuje się od wyroku skazującego na mocy obowiązującej w tym kraju ustawy o „cyber zniesławieniu”. Ich ognista dyskusja odbyła się po 1 w nocy czasu lokalnego.

Ressa od lat jest celem sieci dezinformacyjnych Facebooka w oparciu o jej dziennikarstwo. Rappler był potężną siłą, która pociągała administrację Duterte do odpowiedzialności, badając jego podżeganie do kampanii straży obywatelskiej przeciwko domniemanym handlarzom narkotyków i niezliczonych innych naruszeń wolności demokratycznych. Ressa wielokrotnie ostrzegała Facebooka przed zagrożeniem dla wolności prasy i instytucji demokratycznych w czasie, gdy rosyjskie kampanie próbowały zdestabilizować kampanię prezydencką USA w 2016 roku.

SUBSKRYBUJ

Zasubskrybuj WIRED, aby poznać najważniejsze historie dotyczące technologii, nauki i przyszłości naszego życia.

Mówi, że te ostrzeżenia zostały zlekceważone. A dla niej nękanie w Internecie trwa nadal. W tym tygodniu Facebook zlikwidował dwie sponsorowane przez państwo, popierające Duterte sieci rozsiewające dezinformację na Filipinach – jedną wewnętrzną, mającą powiązania z policją i wojskiem, a drugą z siedzibą w Chinach – w których Ressa była jednym z celów.

Ressa mówi, że po latach niewielkich działań ostatnia praca Facebooka mająca na celu likwidację sieci dezinformacyjnych – zamiast bawić się w „walenie w kreta” z pojedynczymi fałszywymi przedmiotami – jest zachęcająca. Jednak firma musi zrobić więcej, aby nadzorować swoją platformę i porzucić swoją niechęć do bycia „arbitrem faktów”. „Ilekroć słyszę, że myślę:„ dobry Boże, pokonajcie siebie, już jesteście ”- mówi. „A wybory, których dokonałeś, już zniszczyły demokrację i naraziły ludzi takich jak ja na skrajne niebezpieczeństwo”.

Dla Ressy zagrożenie to rozciąga się offline – jako fizyczne groźby i nękanie prawne. W czerwcu Ressa została skazana pod zarzutem „cyber zniesławienia” – nowego przestępstwa, które powstało długo po opublikowaniu omawianej historii w 2012 r. (Została aresztowana po poprawieniu literówki w gazecie – wystarczy, że powtórzyła się zakres nowego prawa). Ressa mówi, że grozi jej osiem dodatkowych nakazów aresztowania związanych z zniesławieniem, uchylaniem się od płacenia podatków i naruszeniem zasad bezpieczeństwa, łącznie grozi jej prawie 100 lat więzienia. Wiele tygodni spędza w sprawach prawnych. „Czuję się jak Joseph K. Proces sądowy– mówi ze śmiechem. „To kafkowska”.

Jak pośród tego wszystkiego pozostaje pełna nadziei, poza szubienicowym humorem? „Obejmuję swój strach. Jeśli naprawdę trzymam go mocno, z czasem mogę pozbawić go mocy. Tak też biegam Rappler. Obejmujemy nasz strach, a potem przekraczamy go ”. Ressa i jej zespół dziennikarzy nadal są bardzo zaangażowani w tę walkę.

Portret autorstwa Dimitriosa Kambourisa / Getty Images


Więcej od dostawcy WIRED25

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook