Różności i nowinki technologia

„Meteoryt” to list miłosny do kosmicznych skał

Jedna noc W kwietniu 2019 roku niebo nad La Palmera, wioską w północnej Kostaryce, zaczęło świecić, gdy meteoryt wielkości motocykla rozpadł się i rozsypał kawałki gorącej kosmicznej skały na las deszczowy poniżej. Był to tylko jeden z tysięcy meteorytów, które co roku uderzały w Ziemię, ale ten konkretny, później nazwany Aguas Zarcas, wywołał szaleństwo wśród ekspertów. Dla niewprawnego oka jego fragmenty wyglądają jak niepozorna szara skała. Ale wewnątrz znajduje się menażeria cząsteczek organicznych i kosmicznego pyłu, które powstały przed narodzinami naszego Układu Słonecznego.

Dzięki uprzejmości Basic Books

Kup tę książkę w:

Jeśli kupisz coś za pomocą linków w naszych historiach, możemy otrzymać prowizję. To pomaga wspierać nasze dziennikarstwo. Ucz się więcej.

Aguas Zarcas jest jednym z najbardziej nieskazitelnych, kiedykolwiek odkrytych przykładów meteorytów znanych jako chondryty węglowe. Jest to głęboko nieseksualna nazwa, ale te starożytne skały kosmiczne są jak wehikuły czasu, które zapewniają okno na wszechświat, który istniał miliardy lat temu. Są to wyjątkowe zapisy geologiczne, które szczegółowo opisują powstawanie aminokwasów w kosmosie, które, jak sądzą niektórzy naukowcy, mogły być abiotycznym ziarnem, który zapoczątkował ewolucję życia na Ziemi. Są rzadkością wśród rzadkości, cenionych przez kolekcjonerów i naukowców, i często są warte więcej niż ich równowartość w złocie.

Główną rolę w programie odgrywają chondryty węglowe Meteoryt, nowa książka autorstwa kosmochemika Tima Gregory’ego z University of Bristol. Ale ci dziwaczni pozaziemscy goście są tylko jednym z pozornie nieskończonej różnorodności dziwnych i cudownych kosmicznych skał, a pasja Gregory’ego do jego tematu kapie z każdej strony. Meteoryt to mieszanka nauki i historii pełna anegdot bliskich rozmów i szczęśliwych wypadków. Gregory zachowuje równowagę między twardą nauką a tym, w co trudno uwierzyć, ale obiecuje, że wszystko między okładkami jest prawdą.

WIRED spotkał się z Gregorym w domu w Nottingham w Anglii, aby dowiedzieć się więcej o książce i dowiedzieć się, dlaczego najlepszym miejscem do znalezienia meteorytu jest koniec Ziemi. Poniższy wywiad został lekko zredagowany dla jasności i obszerności.

WIRED: Pracujesz jako „kosmochemik”. Co to jest kosmochemia i jak się w to wkręciłaś?

Gregory: Zawsze kochałem skały i zawsze kochałem też kosmos. Po kilku latach studiów licencjackich odkryłem, że istnieje dyscyplina, która łączy je obie – skały i kosmos – i to jest kosmochemia. Używa tych samych narzędzi co geochemia, ale akurat znajduje się na skałach z kosmosu, a nie na Ziemi.

Co odróżnia skały kosmiczne od ziemskich?

Jest kilka rzeczy, które odróżniają meteoryty od ziemskich skał. Najbardziej oczywistym jest ich wiek. Prawie wszystkie odkryte przez nas meteoryty pochodzą z asteroid i bardzo szybko ostygły po utworzeniu. Ziemia ma wewnętrzny silnik cieplny dzięki rozpadowi radioaktywnych izotopów, który nadal napędza procesy wulkaniczne i tektoniczne. Ziemia jest więc nadal aktywna geologicznie, podczas gdy procesy geologiczne na tych asteroidach były bardzo krótkotrwałe. Zatem skały, które pochodzą z tych miejsc, meteoryty, nie zmieniły się zbytnio przez ostatnie cztery i pół miliarda lat. Są znacznie starsze niż najstarsze skały Ziemi.

Jak możesz odróżnić meteoryt od jakiejkolwiek innej skały na Ziemi, jeśli nie widzisz, jak spada na ziemię?

Meteoryty wyglądają dokładnie jak skały ziemskie, więc musimy zagłębić się w chemię i przyjrzeć się ich składowi izotopowemu. Istnieją bardzo subtelne różnice chemiczne, które dowodzą ich pozaziemskiego pochodzenia. Pochodzą z zasadniczo różnych światów, które po utworzeniu odziedziczyły nieco inną mieszankę chemikaliów. W przypadku meteorytów nie ma możliwości znalezienia tego rodzaju chemicznych odcisków palców na Ziemi, chyba że pochodzą one z innego świata.

Gdzie naukowcy znajdują swoje meteoryty?

Mamy około 60 000 meteorytów w światowej kolekcji, a większość z nich pochodzi z Antarktydy. Jest ku temu kilka powodów. Pierwsza jest naprawdę oczywista: generalnie meteoryty są bardzo ciemne, gdy lądują na powierzchni, a lód jest biały. Więc wyróżniają się jak bolący kciuk na pokrywie lodowej.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook