Gry

Mężczyzna, który zbiera filmy przedstawiające brutalność policji

Filmowanie policji to niebezpieczna sprawa. Jest to również konieczne: w ostatnich latach rozpowszechnione filmy przedstawiające brutalność policji zdołały zmienić bieg opinii publicznej. Oznacza to, że obecnie powszechnie słyszy się wezwania do całkowitego zniesienia policji.

Przewlekła przemoc policyjna jest również konieczna, choć nieco mniej niebezpieczna, ponieważ podczas gdy jeden film przedstawiający przemoc policyjną może mieć wpływ indywidualny, archiwum ich może zmienić społeczeństwo. T. Greg Doucette jest konserwatywnym prawnikiem z Durham w Północnej Karolinie, zajmującym się sortowaniem i archiwizowaniem filmów wideo przedstawiających brutalność policji na bohaterskiej liście na Twitterze. Jeśli byłeś na tej stronie w tym roku, prawdopodobnie widziałeś jeden z tych tweetów, które mają tendencję do wirusowości. „Byłem bardzo sceptyczny wobec rządu, ogólnie rzecz biorąc, prawie przez całe moje życie i od 2007 roku udostępniam na Facebooku filmy przedstawiające policję robiącą głupie rzeczy” – mówi, kiedy dzwonię do niego w połowie lipca.

Tego samego rodzaju filmy zaczął udostępniać na Twitterze na trzecim roku studiów prawniczych na North Carolina Central University, historycznie czarnoskórym uniwersytecie w Durham, już w 2011 roku. W 2017 roku Doucette założył podcast skupienie się na niewłaściwym postępowaniu policji – jeden odcinek w tygodniu, 30 minut. Mówi, że początkowo bał się, że zabraknie mu treści, ale teraz zbliżają się do 100 odcinków, a czasy odtwarzania trwają zwykle półtorej godziny.

„Byłem właściwie jedyną osobą z mojej grupy przyjaciół, która o tym pomyślała [the] policja wymknęła się spod kontroli ”- mówi. Ludziom się to nie podobało. „Próbowaliby wyjaśnić [it] z dala. – To tylko jedno złe jabłko. To nie wskazuje na resztę policji, itp. ”

Pod koniec maja, kiedy rozpoczęły się protesty po śmierci George’a Floyda, Doucette zdecydował się opublikować na Facebooku 10 filmów przedstawiających policję robiącą „głupie rzeczy” w kilkunastu miastach. W ten sposób, pomyślał, nikt nie może powiedzieć, że to tylko kilka odizolowanych zgniłych jabłek. Nikt nie odpowiedział na jego post na Facebooku, ale wątek wystartował na Twitterze. „Na Twitterze brzmiało„ Hej, widziałeś ten? Widziałeś ten? Hej, mam ten. Hej, jestem w tym ”- mówi. „I to właśnie stało się lawiną”. W drugim tygodniu postów Doucette mówi, że na Twitterze otrzymywał setki bezpośrednich wiadomości na godzinę; w szczytowym momencie zaległości wyniosły 2400 wiadomości.

„Prawdopodobnie nie byłbym w stanie tego zrobić, gdybyśmy nie byli w kwarantannie” – mówi Doucette. „I tak dużo tweetuję, ponieważ przez wiele moich poranków w sądzie nic się nie dzieje. Ale wątek wideo, zwłaszcza pierwsze dwa tygodnie, był po prostu – próba nadążania zajęła, wiesz, 30-40 godzin tygodniowo ”.

Obejmuje to sprawdzanie filmów, aby zobaczyć, czy są duplikatami, lub kontrolowanie tego, co nazywa złymi informacjami. „Musiałem ułożyć proces, ponieważ mówię:„ Cóż, cholera. Teraz, kiedy to robimy, a ludzie postrzegają to jako coś autorytatywnego, muszę spróbować i upewnić się, że tego nie schrzanimy ”- mówi. Chociaż czasami robi to najlepiej; w jego tweetach pojawia się od czasu do czasu hiperbola. Czasami to, co pisze, nie pasuje do tego, co dzieje się na filmach. To powiedziawszy, absolutnie podkreśla sedno, nawet jeśli szczegóły są trochę inne; ogólne przesłanie wątku Doucette jest niezaprzeczalne.

Konsekwencja i rygor podejścia Doucette sprawiły, że jego kanał stał się czymś w rodzaju izby informacyjnej dla filmów wideo przedstawiających brutalność policji i niewłaściwe zachowanie. W końcu nie chciał udostępniać dalej rzeczy, o których mówił już w swoim podcastie. „Zaczęliśmy dokładniej sprawdzać filmy, upewniając się, że są tam, gdzie według nich są. Ustalenie, no wiesz, ich dat ”, mówi, i„ próby powiązania oryginalnych autorów w tweecie, więc jeśli ktoś chciałby wykorzystać ten film samodzielnie, miałby z kim się skontaktować ”. Stąd zaległości, z którymi wciąż ma do czynienia.

Nowojorczycy trzymają sztandar podczas protestu przeciwko śmierci George’a Floyda, nieuzbrojonego czarnego mężczyzny, który zmarł po tym, jak został przygwożdżony przez białego policjanta w Minneapolis w Stanach Zjednoczonych 2 czerwca 2020 roku na Dolnym Manhattanie w Nowym Jorku,
autorstwa Tayfun Coskun / Anadolu Agency za pośrednictwem Getty Images

To też nie jest zabawne. „To przykre doświadczenie. Mam na myśli obserwowanie ludzi korzystających ze swoich praw konstytucyjnych, bicia, strzelania, kajdanek i maltretowania ”- mówi Doucette. „Jedynym prawdziwym sposobem rozwiązania tego problemu jest kontynuowanie protestów i nadzieja, że ​​politycy wprowadzą pewne zmiany”. Chociaż mówi, że wydaje się, że ten czas jest inny. Na przykład ludzie są bardziej wściekli. Mimo to oglądanie filmów odbiło się na Doucette. Mówi, że w drugim tygodniu budził się z krzykiem. „Ale to było dość wcześnie. Z tego, co wiem, tak się nie stało. Ale starałem się mieć pewność, że nie pozwolę, by mnie to przygnębiło ”- mówi. „Robię sobie przerwy, spędzam czas ze swoimi pupilami, wyprowadzam psa na spacer, wychodzę na chwilę na zewnątrz”. Gra w gry wideo; ma swoją pracę.

Jednak na dobre i na złe stał się facetem, który publikuje w Internecie filmy przedstawiające brutalność policji. Cele projektu Doucette są proste: chce, aby ludzie byli bardziej świadomi problemu brutalności policji i chciał zapewnić zasoby, aby zwolennicy i aktywiści mieli pod ręką archiwum, gdy muszą zilustrować swoje punkty. Ale bardziej niż te dwie rzeczy, Doucette chce, aby nastąpiła rzeczywista zmiana polityki. „Nie wiem, czy moja praca będzie miała na to zbyt duży wpływ, ponieważ większość polityków, którzy są na Twitterze, używa jej tylko do promowania siebie” – mówi. „Ale jeśli pomoże to zmienić dyskurs…”

Jak mówi, jest nadzieja, że ​​zmiana dyskursu na poszczególnych szczeblach lokalnych zmieni sposób traktowania policji na wyższych szczeblach. „Już widzimy w wielu radach miejskich zmiany w sposobie radzenia sobie z działaniami policji”, mówi, choć uważnie zauważa, że ​​pandemia wpływa również na decyzje budżetowe. „Jest nadzieja, że ​​dotrze to do stanowych organów ustawodawczych, które muszą dokonać wielu zmian” – mówi Doucette. – A potem, wiesz, byłoby miło zobaczyć Kongres, który coś robi, ale nie zamierzam wstrzymywać oddechu.



Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook