Różności i nowinki technologia

Microsoft deklaruje, że test podwodnego centrum danych zakończył się sukcesem

<em> Northern Isles </em>, podwodne centrum danych z 12 szafami / 864 serwerami, jest wyciągane z dna morskiego na tym zdjęciu po dwuletnim okresie próbnym.”/><figcaption class=
Powiększać / Plik Wyspy Północne, podwodna kapsuła centrum danych z 12 stelażami i 864 serwerami, jest wyciągana z dna morskiego na tym zdjęciu po dwuletnim okresie próbnym.

Firma Microsoft odzyskała 40-metrowe, 12-stelażowe, samodzielne podwodne centrum danych ze swojego domu na dnie morza z Orkadów na początku tego lata.

Pobieranie pliku Wyspy Północne rozpoczęło ostatnią fazę inicjatywy badawczej Microsoft Project Natick, badającej koncepcję rozmieszczenia szczelnych modułów serwerowych w pobliżu dużych skupisk ludności jako zamiennik tradycyjnych lądowych centrów danych.

Po co umieszczać serwery pod wodą?

Projekt Natick jest realizowany od kilku lat; omówiliśmy dwumiesięczne próbne wdrożenie Leona Philpot, pierwsza podwodna kapsuła serwerowa firmy, w 2016 r. i rozmieszczenie nowo odzyskanego zasobnika Orkney Isles w 2018 r.

Potencjalna wada zamkniętych podwodnych „centrów danych” jest oczywista – muszą one być wyjątkowo niezawodne, ponieważ nie mogą być serwisowane regularnie. Istnieje oczywiście nieco mniej intuicyjna, równoważąca przewagę – nie ma w nich żadnych nieznośnych ludzi, którzy mogą usuwać kable, odłączać elementy lub w inny sposób wprowadzać chaos.

Te miniaturowe podwodne centra danych mają więcej zalet. Kapsuły oparte na dnie morskim nie wymagają drogich nieruchomości komercyjnych i uzyskują niemal bezpłatne chłodzenie z otaczających ton wody morskiej.

Zaleta logistyczna może być nawet ważniejsza niż chłodzenie czy natychmiastowe korzyści finansowe. Nabycie i zagospodarowanie nieruchomości komercyjnych dla tradycyjnego centrum danych w dużym mieście zajmuje dużo czasu i wymaga specjalistycznego wysiłku – zbudowanie szczelnej kapsuły i umieszczenie jej na pobliskim dnie morskim powinno być znacznie prostsze i szybsze.

Pobieranie pliku Wyspy Północne

Plik Wyspy Północne Kapsuła podwodnego centrum danych została zbudowana przez Naval Group (wykonawcę w dziedzinie obronności i odnawialnej energii morskiej) i lokalnie wspierana przez Green Marine, firmę inżynierską i operacyjną z siedzibą na Orkadach. Spędził dwa lata pod wodą w Europejskim Centrum Energii Morskiej, gdzie prądy pływowe osiągają prędkość 9 mil na godzinę, a fale sztormowe osiągają 60 stóp lub więcej.

Zarówno wdrażanie, jak i pobieranie Wyspy Północne potrzebował szczególnie spokojnej pogody i całego dnia starannej pracy z robotami i wciągarkami między pontonami barki bramowej. W ciągu dwóch lat przebywania pod wodą kapsuła pokryła się warstwą glonów i wąsonogów, a także ukwiałów wielkości kantalupa, kolonizujących osłonięte zakątki u jego podstawy.

Analiza wyników

Po wstępnej analizie <em> in situ </em> całe 12-rackowe centrum danych z 864 serwerami zostało zsunięte z kadłuba <em> Northern Isles </em> jako całość.” src=”https://cdn.arstechnica.net/wp-content/uploads/2020/09/northern-isles-datacenter-extracted-from-pod-640×427.jpg” width=”640″ height=”427″ /><figcaption class=
Powiększać / Całe 12-stelażowe centrum danych z 864 serwerami jest wysuwane z kadłuba Wyspy Północne jako jednostka, po wstępnym in situ analiza.

Jonathan Banks

Przed wysunięciem 12-stelażowej jednostki centrum danych z 864 serwerami z kadłuba kapsuły badacze Microsoftu pobrali próbki powietrza wewnętrznego z wciąż uszczelnionej kapsuły do ​​analizy w Redmond. „Zostawiliśmy ją wypełnioną suchym azotem, więc środowisko jest tam dość nieszkodliwe” – powiedział Spencer Fowers, badacz z Microsoft Special Projects. Analiza powietrza po dwuletnim rozmieszczeniu dostarczy zespołowi dodatkowych informacji o odgazowywaniu kabli i innych urządzeń.

Serwery wdrożone na platformie Wyspy Północne nie powiodło się w tempie około jednej ósmej tego, czego eksperci oczekiwaliby od tych samych serwerów w tradycyjnym, obsługiwanym przez człowieka centrum danych w tym samym okresie. Zespół Microsoftu zakłada, że ​​jest to częściowo spowodowane szczelną, obojętną atmosferą azotową, w której znajdowała się ciśnienie w kapsule przed wdrożeniem.

Bez tlenu, którym technicy mogliby oddychać, lub nadmiernej wilgoci dla ich komfortu, jest mniej możliwości chemicznego zepsucia komponentów. Brak wpadania i przepychania się przez tych samych operatorów prawdopodobnie również przyczynił się do niezwykle niskiego wskaźnika awaryjności serwerów.

Zrównoważony rozwój i wydajność

Wiatraki takie jak ten zapewniają 100% sieci elektrycznej, która obsługuje mieszkańców Orkadów - kabel z tej sieci, oprócz turbin pływowych i konwerterów energii fal, dostarczał również energię do <em> Wysp Północnych </em>.” src=”https://cdn.arstechnica.net/wp-content/uploads/2020/09/quixote-but-scottish-640×404.jpg” width=”640″ height=”404″ /><figcaption class=
Powiększać / Wiatraki takie jak ten zapewniają 100% sieci elektrycznej, która obsługuje mieszkańców Orkadów – kabel z tej sieci dostarczał również energię do Wyspy Północne, oprócz turbin pływowych i przetworników energii fal.

Scott Eklund

Pomyślne dwuletnie wdrożenie platformy Wyspy Północne demonstruje wykonalność bardziej ekologicznych i zrównoważonych inicjatyw w zakresie zasilania dla centrów danych, wykraczających poza i poza efektywność chłodzenia samego centrum danych.

Jednym z powodów, dla których zespół Project Natick wdrożył Wyspy Północne na Orkady wynika z tego, że ich sieć jest w 100% zasilana z wiatru, słońca i eksperymentalnych zielonych technologii opracowywanych w samym Europejskim Centrum Energii Morskiej. „Udało nam się naprawdę dobrze działać na tym, co większość naziemnych centrów danych uważa za zawodną sieć” – powiedział Fowers.

Ben Cutler, kierownik projektu w Project Natick, uważa, że ​​kolokowane morskie farmy wiatrowe mogłyby w opłacalny sposób wdrożyć produkcję energii podobną do Wyspy Północne. Nawet słaby wiatr prawdopodobnie wystarczyłby do zasilenia kapsuły, przy czym w ostateczności podłączona byłaby linia zasilania brzegowego z okablowaniem światłowodowym kapsuły. Cutler zauważa również, że chłodzenie wodą morską w takich zastosowaniach jest nie tylko tańsze niż tradycyjne chłodzenie – pozostawia niewykorzystane zasoby słodkiej wody niezbędne dla ludzi i dzikiej przyrody.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook