GryOprogramowanie

Microsoft wspiera Epic przeciwko Apple w walce prawnej o Unreal Engine na iOS

<em> Fortnite </em> pojawi się w App Store na iPhonie 10 maja 2018 r. “/><figcaption class=
Powiększać / Fortnite w App Store na iPhonie 10 maja 2018 r.

W dokumentach sądowych, które pojawiły się w ten weekend, Microsoft zaoferował wsparcie dla Epic Games w szybko toczącej się walce prawnej z Apple o dostęp do rynku aplikacji na iOS.

Deklaracja prawna dyrektora generalnego Microsoft Gaming Developer Experiences, Kevina Gammilla, jest odpowiedzią na groźbę firmy Apple dotyczącą zablokowania dostępu Epic do narzędzi programistycznych używanych do aktualizacji popularnego silnika Unreal Engine do użytku w systemie iOS. To zagrożenie samo w sobie pojawiło się po tym, jak Epic próbował użyć własnego systemu płatności w wersji iOS Fortnite aby ominąć 30-procentową opłatę za platformę Apple. Ten ruch szybko usunął grę z Apple App Store i skłonił Epic do złożenia pozwu w odpowiedzi.

Gammill twierdzi, że jakikolwiek ruch, który zaszkodziłby rozwojowi silnika Unreal Engine firmy Epic na iOS, zaszkodziłby biznesowi Microsoftu, ponieważ „zdaniem Microsoftu istnieje bardzo niewiele innych opcji dostępnych dla twórców na licencjonowanie tak wielu funkcji i tak wielu funkcji jak Unreal Engine na wielu platformach, w tym iOS ”.

„Zapewnienie Epic dostępu do najnowszej technologii Apple jest właściwą rzeczą dla programistów i graczy” – dodał szef działu Xbox Phil Spencer firmy Microsoft, gdy tweetowanie linku do deklaracji Niedziela.

Microsoft używa Unreal Engine do gier na iOS, takich jak Forza Street, a Gammill twierdzi, że oprogramowanie Epic jest „technologią krytyczną dla wielu twórców gier, w tym dla Microsoftu… jeśli Unreal Engine nie może obsługiwać gier na iOS lub macOS, Microsoft musiałby wybrać pomiędzy porzuceniem swoich klientów i potencjalnych klientów na platformach iOS i macOS lub wybierając inny silnik gry, przygotowując się do tworzenia nowych gier ”.

Microsoft twierdzi, że jego praca nad grami, takimi jak <em> Forza Street </em>, ucierpiałaby z powodu groźby działań Apple przeciwko rozwojowi Unreal Engine.” src=”https://cdn.arstechnica.net/wp-content/uploads/2020/08/forzastreet-640×360.jpg” width=”640″ height=”360″ /><figcaption class=
Powiększać / Microsoft twierdzi, że pracuje nad grami takimi jak Forza Street ucierpiałby na groźbie działań Apple’a przeciwko rozwojowi Unreal Engine.

Deweloperzy pracujący obecnie nad projektami Unreal Engine dla sprzętu Apple musieliby ponieść znaczne koszty, aby zacząć od nowa, powiedział Gammill, podczas gdy programiści z obecnymi aplikacjami Unreal Engine na iOS utkną w silniku, który nie może „wykorzystać nowego systemu iOS lub macOS funkcje, napraw błędy oprogramowania lub załataj luki w zabezpieczeniach.

„Ponadto ta sytuacja może rozdzielić bazę graczy, tak że gracze korzystający z systemu iOS lub macOS nie mogą grać ani komunikować się z przyjaciółmi lub rodziną, którzy grają na innych platformach” – dodał Gammill.

Mrożący krew w żyłach odwet?

W dokumentach sądowych złożonych pod koniec zeszłego tygodnia Apple argumentuje, że „nieodwracalna szkoda”, jaką Epic twierdzi, że Apple wyrządza w tej sprawie, jest w rzeczywistości „samourządzeniem… rezultatem decyzji o naruszeniu umów” z Apple. Apple twierdzi, że wszystkie te problemy mogą zniknąć, jeśli Epic ponownie prześle wersję Fortnite który jest zgodny ze standardowymi zasadami zakupów w aplikacji App Store (w tym 30-procentową opłatą Apple).

„Szkody wyrządzonej tutaj przez firmę Epic można całkowicie uniknąć – tu i teraz” – pisze Apple. „Domniemana szkoda wyrządzona klientom Epic Fortnite lub Unreal Engine, może zostać zakończone przez Epic. Wszyscy użytkownicy i programiści, którzy według Epic są zagrożeni, znajdują się w niekorzystnej sytuacji tylko dlatego, że plan Epic obejmował łamanie jej umów i występowanie do sądu o zadośćuczynienie. Firma Epic postawiła klientów i programistów w takiej sytuacji, a nie Apple ”.

Jednak w swojej odpowiedzi Epic zapewnia, że ​​wszelkie problemy z nią związane Fortnite nie powinno wpłynąć na zdolność Epic do samodzielnego dalszego rozwijania silnika Unreal Engine na iOS. Dzieje się tak dlatego, że umowa licencyjna programu Apple – którą Apple twierdzi, że firma Epic naruszyła ją Fortnite plan płatności bezpośrednich – jest całkowicie niezależny od umowy XCode i Software Development Kit – która reguluje testowanie i rozwój silnika Unreal Engine na platformie.

„Zakres odwetu Apple [against Unreal Engine development] samo w sobie jest bezprawnym wysiłkiem mającym na celu utrzymanie monopolu i powstrzymanie wszelkich działań innych, którzy odważyliby się sprzeciwić Apple ”, pisze Epic, wzywając sąd do zablokowania zagrażających działań Apple.” Epic prosi jedynie, aby sąd zachował status quo, tak aby Epic kontynuował ma taki sam dostęp do oprogramowania, zestawów programistycznych („SDK”), interfejsów programowania aplikacji („API”), jak i innych narzędzi programistycznych, jakie posiada obecnie ”.

Dziwni towarzysze

Niezależnie od bitwy firmy Epic, Microsoft prowadzi również własną wojnę PR przeciwko Apple w związku z blokowaniem wersji iOS platformy do strumieniowego przesyłania gier xCloud. „Apple jest jedyną platformą ogólnego przeznaczenia, która odmawia konsumentom dostępu do gier w chmurze i usług subskrypcji gier, takich jak Xbox Game Pass” – powiedział Microsoft na początku tego miesiąca. „I konsekwentnie inaczej traktuje aplikacje do gier, stosując łagodniejsze reguły do ​​aplikacji innych niż gry, nawet jeśli zawierają one interaktywną zawartość”.

Ale Microsoft i Epic tworzą nieco dziwne legalne znajomości. Jeszcze w 2016 r. Obie firmy publicznie walczyły o podobne problemy z kontrolą platformy, które pojawiły się w związku z uniwersalną platformą Microsoft Windows, którą Epic nazwał „fiaskiem” i „najbardziej agresywnym posunięciem, jakiego Microsoft kiedykolwiek dokonał”. Epic i Microsoft publicznie pogrzebali topór w zeszłym roku, a dyrektor generalny Epic Tim Sweeney powiedział VentureBeat „Epic kocha Microsoft. Epickie serca Microsoft”.

Microsoft sprawuje również ścisłą kontrolę w stylu iOS nad rynkiem oprogramowania na konsolach Xbox i pobiera podobną 30-procentową opłatę za elementy w grze sprzedawane na platformie. Jednak Sweeney powiedział, że rynki konsol różnią się od platform mobilnych ze względu na „ogromne inwestycje w sprzęt, często sprzedawany poniżej kosztów, oraz kampanie marketingowe w szerokim partnerstwie z wydawcami”.



Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook