Różności i nowinki technologia

Misja, aby wirtualne imprezy były naprawdę zabawne

Weszliśmy ta pandemia już od jakiegoś czasu i trochę przyzwyczailiśmy się do wirtualnego życia towarzyskiego. Spotkania i zajęcia w Zoom są wystarczające, rozmowa podczas sprzątania kuchni działa całkiem nieźle, a wideo coworkingowe z wyłączonym dźwiękiem jest zaskakująco skuteczne. Naprawdę podobało mi się, że mogłem uczestniczyć w panelach z ludźmi, którzy w innym przypadku nie byliby w stanie być w tym samym miejscu. Ale jest jedna rzecz, która nadal rażąco nie działa – wirtualna impreza.

Niezależnie od tego, czy chodzi o godzinę koktajlu Zoom, przyjęcie urodzinowe w Google Meet, wieczór w pubie Microsoft Teams, czy inne bezbożne połączenie platformy wideo i życzliwej nazwy wydarzenia społecznościowego “ Before-Times ”, te ekrany wideo twarzy nie są nawet w stanie odtworzyć przyjęcie. Tak więc w obliczu nadchodzących wakacji i długiej zimy Covid postanowiłem dokładnie określić naturę problemu i dowiedzieć się, jak zrobić to lepiej. Zauważyłem, że przyjęcie w realistycznym nastroju sprowadza się do dwóch czynników: wielkości grupy i autonomii.

Najpierw upewnijmy się, że jesteśmy na tej samej stronie, na temat tego, co próbujemy rozwiązać. Powiedzmy, że masz przyjęcie urodzinowe Zoom. Zaprosiliście kilkadziesiąt osób i, uwolnieni od ograniczeń geograficznych, większość z nich może przyjść! Widzisz ich twarze, gdy pojawiają się, jakie to ekscytujące! Ale nagle urodzinowa osoba zamienia się w niezgrabną hybrydę gospodarza teleturnieju i średniego menedżera, wzywając każdego przyjaciela i członka rodziny, aby przedstawili migawkę z ich życia przez kilka minut, zanim przejdą do następnego. To przyjęcie urodzinowe przefiltrowane przez strukturę małego seminarium w klasie. Nic dziwnego, że goście zwykle się pojawiają, poświęcają kilka chwil w świetle reflektorów, aby życzyć urodzinowej osobie wielu szczęśliwych powrotów, przywitać się na czacie z innymi obecnymi przyjaciółmi, a następnie… niezręcznie wymyślają pretekst, by wyjść pół godziny później .

Pokaz quizu-urodzinowego-urodzinowego-Zoomu nie jest straszny, i to jest lepsze niż nic– nie wspominając o czymś o wiele lepszym niż zorganizowanie zabawy dla cząstek wirusowych w drogach oddechowych znajomych. Ale to urodzinowe spotkanie zarządu po prostu nie przypomina przyjęcia. (Niniejszym chciałbym przeprosić moich przyjaciół, którzy byli gospodarzami wspomnianych spotkań Zoom. Nie, naprawdę, zapraszam mnie z powrotem w przyszłym roku, to medium jest przyczyną błędu!) Jednym z możliwych rozwiązań jest przyjęcie niezbędnej struktury dużych wydarzeń Zoom i organizuj bardziej formalną zabawę, na przykład kluby książki, wieczory z grami, karaoke i PowerPoint wydarzenia typu „pokaż i powiedz”.

Ale, pomóż mi przez Internet, nadal byłem zdeterminowany, aby mieć prawdziwą wirtualną imprezę. Co nasuwa pytanie: jeśli zebranie grupy ludzi podczas rozmowy wideo nie wydaje się być imprezą, to co? (Pytanie, które ustaliłem w drodze szeroko zakrojonych badań empirycznych, sprawia, że ​​jestem bardzo zabawne na przyjęciach.)

SUBSKRYBUJ

Zasubskrybuj WIRED i bądź mądry dzięki większej liczbie ulubionych autorów pomysłów.

Pomyślałem, że jeśli problemem są zbyt duże wydarzenia, to może wystarczyłoby zmniejszenie liczby osób. Dlatego spróbowałem zaplanować serię mniejszych rozmów wideo, od dwóch do ośmiu osób, które odbywają się tego samego wieczoru lub po południu. Być może, rozumowałem, przeskakiwanie z czatu na czat z mniejszymi grupami ludzi odtworzy wrażenie, że impreza przechodzi od jednej rozmowy do następnej.

Badania potwierdzają tę preferencję w przypadku mniejszych rozmów: socjologowie konsekwentnie odkrywają, że cztery to maksymalna liczba osób, które zawiera przeciętna rozmowa, zanim potencjalnie podzielą się na mniejsze grupy konwersacyjne. Odnosi się to do kontekstów, od sztuk Szekspira i różnych gatunków filmowych po codzienne rozmowy w irańskich miejscach publicznych lub anglojęzycznych w stołówkach uniwersyteckich, a nawet czekanie na zewnątrz budynków po ćwiczeniach przeciwpożarowych. Kiedy dołącza piąta lub szósta osoba, ludzie czasami dzielnie starają się prowadzić rozmowę w jednym wątku, ale nieuchronnie dochodzi do podziałów – to znaczy, chyba że jesteś w Zoom.



Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook