NowościOprogramowanieTelefony

Mnogość nowych funkcji sprawia, że ​​iOS 14 jest najbezpieczniejszym mobilnym systemem operacyjnym w historii

Wiele smartfonów na stole.
Powiększać / Od lewej do prawej: iPhone 11, iPhone 11 Pro, iPhone 11 Pro Max.

Samuel Axon

Jedenaście miesięcy temu dyrektor generalny Apple, Tim Cook, uznał prywatność za „podstawowe prawo człowieka”. Potwierdzenie pojawiło się, gdy iPhone’y, które jego klienci noszą w kieszeniach, przechowują coraz bardziej poufne informacje, a firma stara się, aby prywatność była kluczowym wyróżnikiem, ponieważ konkuruje z Google i innymi rywalami.

W środę firma starała się wywiązać się ze swojego zobowiązania wydając iOS 14. Wprowadza zestaw funkcji prywatności zaprojektowanych w celu zapewnienia użytkownikom iPhone’a większej kontroli nad swoimi danymi osobowymi. Zabezpieczenia mają na celu powstrzymanie twórców aplikacji, dostawców internetowych i reklamodawców, którzy zbyt często przekraczają granice dopuszczalnego gromadzenia danych, zakładając, że nie przekraczają w pełni tej linii.

Spędziłem nieco ponad godzinę na testowaniu niektórych funkcji. Oto krótki opis każdego z nich, jak ich używać i kilka pierwszych wrażeń na temat działania niektórych.

Powiadomienia o dostępie do kamery i mikrofonu iOS od dawna daje użytkownikom możliwość kontrolowania, które aplikacje mają dostęp do kamery i mikrofonu. Teraz Apple idzie o krok dalej. Dzięki iOS 14 użytkownicy faktycznie otrzymują powiadomienie w czasie rzeczywistym, gdy aplikacja faktycznie przechwytuje dźwięk lub wideo z telefonu. Zawiera również listę po fakcie aplikacji, które ostatnio uzyskiwały dostęp do mikrofonu lub kamery.

Powiadomienia wyświetlane w czasie rzeczywistym można łatwo przeoczyć, co prawdopodobnie było zamierzone przez Apple. Poniższy obrazek przedstawia ekran główny iPhone’a SE, gdy tuner gitary ma włączony mikrofon.

Jedynym wskaźnikiem jest pomarańczowa kropka po lewej stronie wskaźnika baterii. (W innych modelach iPhone’a kropka pojawia się nad miernikiem siły sygnału). Użytkownicy zorientowani na prywatność będą musieli wyszkolić się, aby jej szukać. Wszyscy inni mogą po prostu zająć się każdym zadaniem.

Niestety, powiadomienia o aplikacjach, które ostatnio uzyskiwały dostęp do mikrofonu, nie są tak przydatne, jak bym chciał. W moim SE lista była ograniczona do maksymalnie jednej aplikacji, więc nawet gdy niedawno otworzyłem dwie lub więcej aplikacji, które uzyskały dostęp, zobaczyłem tylko ostatnią. Również problematyczne: lista wydawała się pusta, jeśli uzyskałem dostęp do centrum sterowania dłużej niż około 30 sekund po uzyskaniu dostępu przez aplikację.

Te powiadomienia po fakcie są wyświetlane w górnej części Centrum sterowania. Poniżej znajduje się to, co pojawiło się około 20 sekund po otwarciu aplikacji uwierzytelniającej, która uzyskała dostęp do mojej kamery, a następnie otworzyłem tuner gitarowy, który uzyskał dostęp do mojego mikrofonu:

Te ograniczenia znacznie obniżają wartość powiadomienia centrum sterowania, ponieważ wymagają od użytkownika wczesnego i częstego dostępu do centrum sterowania. To zabójca czasu. Funkcja byłaby bardziej przydatna, gdyby lista była odświeżana co dwie do sześciu godzin i pokazywała wszystkie aplikacje, które w tym czasie korzystały z mikrofonu lub kamery.

Bardziej szczegółowa kontrola przechowywanych zdjęć Przed iOS 14 użytkownicy mieli wybór binarny: albo zezwolić aplikacji na dostęp do wszystkich przechowywanych zdjęć, albo zabronić. Teraz użytkownicy mają nową opcję – zezwól aplikacji na dostęp do jednego lub większej liczby określonych zdjęć, podczas gdy reszta pozostaje niedostępna. To działało zgodnie z oczekiwaniami.

Kontrola aplikacji, które chcą mieć dostęp do sieci lokalnych Niektóre aplikacje mają dobry powód, aby uzyskać dostęp do sieci lokalnej. Przykładem jest aplikacja, która współdziała z smart TV i wykorzystuje Bluetooth do wykrywania, kiedy telefon jest w pobliżu. Oto, co pokazał iOS 14, gdy po raz pierwszy otworzyłem aplikację od Samsunga:

Jednak w wielu przypadkach aplikacje nie mają uzasadnionego powodu, aby uzyskać dostęp do sieci lokalnych. iOS 14 pozwala użytkownikom ograniczyć tę praktykę.

Dokładniejsza kontrola dostępu do lokalizacji Dawno temu użytkownicy iOS mogli przyznać lub odmówić dostępu do lokalizacji aplikacji, a ta lokalizacja była dokładna aż do adresu fizycznego. Teraz jest nowa opcja umożliwiająca dostęp do najbliższej lokalizacji. Jest to przydatne na przykład w przypadku aplikacji obserwującej gwiazdy, która wymaga ogólnego pojęcia, gdzie się znajdujesz, ale nie wymaga dokładnej lokalizacji.

Skopiuj i wklej powiadomienie iOS wyświetla teraz powiadomienie za każdym razem, gdy aplikacja uzyskuje dostęp do schowka. Ta funkcja jest przydatna, ponieważ schowki często przechowują hasła, dane uwierzytelniające portfela kryptowalut i inne bardzo poufne informacje. Ta funkcja jest jeszcze ważniejsza teraz, gdy iOS ma dostęp do schowków pobliskich komputerów Mac podłączonych do tego samego konta iCloud.

Powiadomienia o naruszeniu hasła iOS ma teraz dostęp do bazy danych haseł, o których wiadomo, że są zagrożone, i ostrzega użytkowników za każdym razem, gdy hasło przechowywane w menedżerze haseł pęku kluczy znajduje się na liście. Apple twierdzi, że robi to w bezpieczny i prywatny sposób, który nie ujawnia hasła użytkownika nawet Apple. Firma nie mówi dokładnie, jak to się robi. Prawdopodobnie jest podobny do sprytnej kryptografii aplikacji FindMy firmy Apple, wyjaśnionej przez Wired.

Nowe wymogi informacyjne dla twórców aplikacji W przypadku iOS 14 twórcy aplikacji muszą teraz ujawniać firmie Apple praktyki dotyczące prywatności. Wymagane szczegóły obejmują wszelkie zbiory lokalizacji, kontaktów, zakupów, historii przeglądania, finansów osobistych i unikalnych identyfikatorów.

Lepsza prywatność podczas korzystania z Wi-Fi Zaskakujące jest, że Apple dopiero teraz losuje adresy MAC, których chipy Wi-Fi używają do identyfikacji w punktach dostępowych Wi-Fi. Te stałe adresy mogą być przydatne w przypadkach, gdy zaufana sieć chce kontrolować, które urządzenia mogą się łączyć, lub przynajmniej identyfikować te, które są.

Problem polega na tym, że wystarczy przejść przez dwie lub więcej sieci kontrolowanych przez tę samą osobę lub organizację, aby operator sporządził listę urządzeń, a następnie odniósł się do nich. Rezultat: punkty dostępu mogą rejestrować niektóre z twoich najgłębszych tajemnic, w tym o której godzinie wyszedłeś z baru ostatniej nocy, kto wyszedł z tobą i trasę, którą wybrałeś do domu.

Domyślnie iOS 14 będzie używał „adresu prywatnego”, przez co Apple oznacza losowo wygenerowany adres MAC, który jest unikalny dla danej sieci. Aby wyłączyć tę funkcję, wyłącz przycisk Adres prywatny w ustawieniach SSID.

W przeciwnym razie zostaw to włączone:

Ta funkcja nie jest tak potężna, jak bym chciał. W idealnym świecie okresowo zmieniałby adres MAC lub pozwalał mi go ręcznie zmieniać, tak aby pojedyncza sieć Wi-Fi nie mogła mnie śledzić w czasie. Na podstawie moich krótkich testów losowy adres wydaje się być trwale powiązany z danym identyfikatorem SSID, nawet jeśli powiesz systemowi iOS, aby zapomniał o sieci i zalogował się ponownie.

Raport dotyczący prywatności w witrynie Safari udostępnia teraz raport dotyczący prywatności podsumowujący elementy śledzące, z którymi użytkownicy się zetknęli w ciągu ostatnich 30 dni. Aby uzyskać do niego dostęp, stuknij dwie litery a po lewej stronie paska adresu.

Wybranie raportu dotyczącego prywatności spowoduje wygenerowanie odpowiedzi takiej jak ta:

Odmowa ochrony przed śledzeniem jest opóźniona Jedną z najbardziej oczekiwanych funkcji prywatności była ta, która wymagała od twórców aplikacji uzyskania zgody użytkownika przed śledzeniem jego działań w aplikacjach i witrynach stron trzecich. Niestety, Apple opóźnił wdrożenie tej funkcji co najmniej do przyszłego roku po tym, jak twórcy aplikacji, szczególnie ci z Instagrama należącego do Facebooka, gorzko narzekali.

Dla firmy, która twierdzi, że prywatność jest podstawowym prawem człowieka, odroczenie Apple jest niespodzianką. Na szczęście istnieje wystarczająco dużo innych funkcji chroniących prywatność, aby iOS 14 stanowił znaczącą poprawę w stosunku do tego, co było dostępne wcześniej. Używaj ich i ciesz się.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook