RTV

Mocowanie przycisku Wstecz firmy Sony to rzut oka na kontroler PS5, którego nie dostaliśmy

Ponad sześć lat po pierwszym wydaniu Sony nagle stworzyło nowy zestaw przycisków dla kontrolera DualShock 4.

Nasadka z guzikiem wstecznym była dziwnym produktem, zarówno pod względem koncepcyjnym, jak i czasowym. To niejasne akcesorium w kształcie skrzydła miało dwa dodatkowe przyciski i panel OLED z tyłu, który umożliwiał graczom dodawanie nowych funkcji do kontrolera. Został wydany w styczniu 2020 roku – zaledwie kilka miesięcy przed tym, jak Sony ujawniło PlayStation 5 i jego pełen funkcji kontroler DualSense.

Nagłe zainteresowanie Sony oferowaniem tylnych wioseł w DualShock 4 wpisuje się w istniejące trendy w świecie konsol. Kontrolery Elite firmy Microsoft oferowały podobne wymienne łopatki, a kontrolery innych firm z wymiennymi częściami i zaawansowanymi opcjami konfiguracji, takie jak Scuf Vantage lub Astro C40 TR, zyskały na popularności. Wydawało się, że gracze chcieli mieć łatwiej dostępne przyciski do uruchamiania umiejętności podczas odnawiania się w grach RPG lub do zmiany broni w strzelankach, w których liczyła się każda sekunda.

Ale zamiast stworzyć własny kontroler ultra-premium, taki jak Microsoft (jego kontroler Elite drugiej generacji kosztuje 179 USD, czyli ponad połowę tego, co konsola Xbox Series S), Sony wybrało inną taktykę. Wypuścił krążek o wartości 30 USD, który można po prostu przypiąć do dowolnego kontrolera DualShock 4, oferując elastyczność dodatkowych przycisków bez konieczności kupowania nowego i drogiego profesjonalnego kontrolera.

Podobnie jak w przypadku rzeczywistych przycisków, nasadka do przycisku wstecznego w pełni wykorzystuje swój styl wstawiania. Przyciski – choć nie są rzeczywistymi łopatkami, jak widać na innych profesjonalnych kontrolerach – są klikalne i solidne, a całość bardzo ładnie się łączy. Panel OLED (służący do przemapowania standardowych przycisków na te tylne przyciski) jest również sprytnym dodatkiem. Pozwala na obsługę wszystkich zmian mapowania na samym urządzeniu, co oznacza, że ​​możesz korzystać z załącznika przycisku Wstecz w DualShock 4, nawet gdy jest podłączony do urządzeń innych niż PlayStation, takich jak telefon lub komputer.

A za 30 USD jest stosunkowo niedrogi dla kogoś, kto chce poeksperymentować z pomysłem na przyciski montowane z tyłu – zakładając, że możesz je kupić (załącznik był bardzo trudny do znalezienia).

Ale to, co uważam za najbardziej interesujące w przypadku mocowania przycisku wstecznego DualShock 4, to to, czego nie zrobił: utorował drogę kontrolerowi PS5 do standaryzacji tylnych łopatek. Biorąc pod uwagę, jak późno w cyklu życia PS4 został wydany, pojawiły się spekulacje, że miał on rozgrzać graczy i programistów do konsoli nowej generacji, która może mieć w pełni zintegrowane przyciski z tyłu kontrolera.

Jak pokazało ujawnienie kontrolera DualSense PS5, Sony nie dodało tylnych przycisków. W rzeczywistości nowy kontroler nie jest nawet kompatybilny z akcesorium, ani Sony nie ogłosiło nowej wersji sprzętu z przyciskiem wstecznym, który będzie z nim współpracował.

Zamiast tego Sony bada takie rzeczy, jak ulepszone haptyczne sprzężenie zwrotne i wyzwalacze, które mogą dostosować ich opór – sposoby, aby istniejąca funkcjonalność kontrolera PlayStation była lepsza i bardziej wciągająca, zamiast po prostu dodawać więcej przycisków. (W nadchodzących miesiącach zaglądajcie do kolumny, która bardziej zagłębia się w unikalne przyciski DualSense!)

Trudno powiedzieć, co przyniesie przyszłość. Być może Sony ma plany dotyczące własnego kontrolera w stylu Elite, który będzie szukać inspiracji na profesjonalnym kontrolerze firmy Microsoft, z większą liczbą opcji dostosowywania i wprowadzania danych. Może gdzieś w przyszłości będzie dostępny przycisk powrotu do DualSense. A może Sony uznało cały eksperyment za szeroko zakrojoną formę badań rynku i zdecydowało, że więcej przycisków nie jest dobrym rozwiązaniem dla kontrolerów głównego nurtu.

Zamiast tego wydaje się, że Sony zdecydowało się na oferowanie tego samego zestawu przycisków na swoim kontrolerze nowej generacji, co od lat, pozostawiając przyciski z powrotem – na razie – jako interesującą opcję, która wciąż jest przeznaczona dla profesjonalistów, a nie dla głównych graczy.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook