Różności i nowinki technologia

Najnowsze wyniki szczepionki Covid, rozszyfrowane

Eksperymentalny Covid-19 szczepionka firmy Pfizer i niemieckiego producenta leków BioNTech (BNT) wydaje się działać bardzo dobrze, zgodnie z danymi z wczesnych badań. Ogłoszenie ogłoszone w poniedziałek ma ogromne konsekwencje. Jeśli otrzymamy kilka szczepionek, które są tak skuteczne, jak wydaje się być ta, wówczas bardzo powszechne szczepienia mogą być walcem dla zdrowia publicznego, powoli miażdżąc pandemię.

SUBSKRYBUJ

Zasubskrybuj WIRED i bądź mądry dzięki większej liczbie ulubionych autorów pomysłów.

Szczegóły są jednak skomplikowane; a doniesienia prasowe do tej pory często pozostawały poza celem. Niektóre historie podważają dobre wieści fałszywymi zastrzeżeniami, na przykład twierdzeniem, że liczby pochodzą z „bardzo małej liczby” przypadków. Inni przesadzili – niesłusznie twierdząc na przykład, że szczepionka okazała się skuteczna w zapobieganiu infekcjom w ponad 90% lub że „nie wykazuje skutków ubocznych”. Oto, co wiemy: Pfizer i BNT właśnie podnieśli poprzeczkę dla szczepionek Covid-19; i chociaż nie jest jeszcze jasne, jak wysoko znajduje się teraz ta poprzeczka, istnieją wszelkie powody, by sądzić, że jest dość wysoka.

Po pierwsze, czy liczba infekcji była naprawdę tak mała? Na długo przed pojawieniem się jakichkolwiek wyników w protokole tego badania wyliczono, jakie dane – w tym ile osób zachoruje – należałoby zliczać, aby wiedzieć, że szczepionka spełniła minimalny wymóg zestawu 50% skuteczności. przez Food and Drug Administration. (Szczepionka, która zapobiega około połowie chorób, byłaby bardziej jak szczepionka przeciw grypie niż szczepionka na odrę – nie wystarczyłaby do samodzielnego zdławienia pandemii, ale i tak jest dużo lepsza niż nic). To trudne, ponieważ nie wiadomo, gdzie wirus może wzrosnąć w ciągu pierwszych kilku miesięcy procesu. Aby szybko uzyskać odpowiedź, musiałbyś mieć wielu ludzi zarówno w grupach zaszczepionych, jak i kontrolnych, którzy siedzieliby na możliwej ścieżce wirusa – o wiele więcej osób niż byś potrzebował, gdybyś przeprowadzał próbę na, powiedzmy, gigantyczny statek wycieczkowy, któremu zaraz wybuchnie niekontrolowana epidemia. Dlatego konieczne było posiadanie dziesiątek tysięcy wspaniałych ludzi jako ochotników, ale wymagana liczba rzeczywistych „zdarzeń” – w tym przypadku ochotników z objawowym Covid-19 – byłaby niewielka, gdyby szczepionka miała doprowadzić do powstania naprawdę duża różnica.

Zaplanowano niezależną grupę monitorującą dane, aby przyjrzeć się danym w kilku punktach po drodze, aby sprawdzić, czy mają one dramatycznie dobry, czy zły wpływ. To proces z wieloma planami i zabezpieczeniami. BNT i Pfizer pierwotnie planowały sprawdzić tę grupę za pomocą czterech analiz okresowych, po zarejestrowaniu określonej liczby zdarzeń. Firmy były jednak krytykowane za to, że dawały sobie zbyt wiele okazji do wcześniejszego przerwania procesu i planowały przeprowadzenie pierwszej analizy, gdy było zaledwie 32 zdarzenia. „Nie spiesz się, dodatkowe tygodnie” – powiedział jeden z ekspertów The New York Times. „Żadnych skrótów. Nikt nie będzie tego żałował ”.

Poniedziałkowy komunikat prasowy donosi, że negocjacje z FDA miały na celu wycofanie najwcześniejszej analizy, ale do czasu podpisania nowego protokołu było już wystarczająco dużo wydarzeń, aby przejść do trzeciej analizy. Teraz, gdy wirus rośnie w Stanach Zjednoczonych, pełna liczba zdarzeń wymaganych do tego badania – łącznie 164 ochotników zachoruje – może zostać osiągnięta nawet w nadchodzących tygodniach. Na razie firmy relacjonują tylko pierwsze 94 zdarzenia.

Przeczytaj całe nasze pokrycie koronawirusa tutaj.

Tak więc naprawdę nie ma powodu, aby martwić się liczbą zdarzeń uwzględnionych w tej analizie. A co z wynikami – czy BNT i Pfizer naprawdę wykazały, że szczepionka jest „skuteczna w ponad 90 procentach w zapobieganiu infekcjom”? Nie. Po pierwsze, nie mamy informacji o tym, ile osób biorących udział w badaniu było zarażonych wirusem – tylko liczba osób, u których faktycznie zachorowało i zdiagnozowano Covid-19. Na razie liczba „90 procent” również unosi się w powietrzu. Ponieważ mniejsze liczby, które pojawiają się na początku badania, są bardziej niepewne, przeszkoda dla ogłoszenia sukcesu musi być wyższa niż 50 procent. Firmy z wyprzedzeniem obliczyły, że gdyby okazało się, że mniej więcej w tym momencie szczepionka jest skuteczna w 62,7%, mogą być pewni, że szczepionka okaże się skuteczna w co najmniej 50%. Z drugiej strony, gdyby ta liczba była niższa niż 38,6 procent, oznaczałoby to, że proces nigdy nie będzie w stanie wspiąć się na poprzeczkę. Kiedy komisja monitorująca dane przeprowadziła badanie, wskaźnik skuteczności wyniósł ponad 90 procent dla osób, które zdecydowanie były wolne od Covid przed rozpoczęciem badania. (Wow.) Ten wskaźnik może spaść, gdy następne 70 wydarzeń dołączy do tej pechowej grupy, ale nadal powinno być wyraźnie wolne od minimalnych wymagań FDA. Z drugiej strony może to również skończyć się znacznie powyżej 90 procent.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook