Różności i nowinki technologia

NASA rzuca okiem na tajemniczą warstwę słońca

Wyobraź sobie minutę, gdy zostałeś przeniesiony do środkowych warstw atmosfery słonecznej. Powierzchnia Słońca, „widzialny dysk”, który naukowcy nazywają fotosferą, wrze pod tobą, rozgrzana do czerwoności plazma rozgrzana do 10 000 stopni Fahrenheita. Nad tobą rozległa korona, atmosferyczna aura gazu przegrzanego do kilku milionów stopni Fahrenheita, wyrzuca ciepło, światło, magnetyzm i cząsteczki radioaktywne w przestrzeń z siłą wybuchową. Korona od dawna stanowi dla naukowców zagadkę: jest znacznie gorętsza niż warstwy znajdujące się pod nią. Podróż na zewnątrz w jej kierunku od powierzchni słońca byłaby jak odejście od ogniska i odczuwanie jeszcze większego ciepła niż gdy siedziałeś obok płomieni.

Unosisz się w chromosferze, skrawku atmosfery słonecznej wciśniętym pomiędzy te dwie bardzo badane warstwy, którą nazwano („kula koloru”) od różowych plamek, które są widoczne z Ziemi podczas całkowitego zaćmienia Słońca. Z bliska te różowe błyski to morza wrzącej plazmy wodorowej, które docierają do masywnego horyzontu Słońca. Ale inna, bardziej dominująca siła jest wyzwalana w chromosferze: pola magnetyczne słońca. Pola te powstają daleko pod powierzchnią Słońca w wyniku efektu dynamo – ciepła i rotacji na największą skalę w Układzie Słonecznym. Pola magnetyczne Słońca są masywne, ale w jego wewnętrznych warstwach ich siły są kierowane i kontrolowane przez ciśnienie przegrzanej plazmy, wypychając jej ciepło na zewnątrz jak wrzący garnek zupy pomidorowej.

Załóż jednak okulary ultrafioletowe, a zobaczysz coś interesującego. Wznosząc się w chromosferze, względna siła przegrzanej plazmy szybko się zmniejsza, ale pola magnetyczne pozostają stosunkowo silne. Im wyżej patrzysz, tym bardziej dominują siły magnetyzmu. W fotosferze pola magnetyczne odpychają plazmę, eksplodując na zewnątrz w masywnych pętlach, zakorzenionych u podstaw w czarnych obszarach, które nazywamy plamami słonecznymi. (W fotosferze każda z nich ma rozmiar Ziemi). Te magnetyczne pętle skręcają się i ścinają, gdy oddziałują z plazmą i ze sobą nawzajem, tworząc dynamiczne, chaotyczne środowisko – przegrzaną bruk tak potężną, że efekty są odczuwalne na naszym własna planeta oddalona o 93 miliony mil.

To, czego doświadczyłeś w atmosferze słonecznej, jest oczywiście hipotetyczne – nie tylko dlatego, że chromosfera natychmiast wyparowałaby cię, ale dlatego, że od dziesięcioleci naukowcy musieli dokładnie zgadywać, co się w niej dzieje. W przeciwieństwie do fotosfery i korony bardzo trudno jest ją zobaczyć, a zatem zmapować. „To naprawdę zagmatwane miejsce” – mówi David McKenzie, główny badacz misji NASA Chromospheric Layer Spectropolarimeter 2 lub Clasp2, rakieta sondująca, która przez chwilę wystrzeliła nad ziemską atmosferą, aby obserwować słońce, a następnie zrzuciła na spadochronie ładunek instrumentów i danych. . „To właśnie sprawia, że ​​jest to ekscytujące. To granica w samym środku atmosfery słonecznej ”.

McKenzie jest współautorem nowej pracy, która ukazała się w lutym r Postęp naukowy, wynik danych zebranych przez Clasp2 w 2019 r., który przedstawia pierwsze udane mapowanie pola magnetycznego chromosfery w czterech warstwach przy użyciu nowatorskich technik obrazowania słonecznego pola magnetycznego w ultrafiolecie. Napisane przez zespół z Japonii, Europy i Stanów Zjednoczonych, jego odkrycia wydają się potwierdzać teorie na temat przegrzewania się korony. Korzystając z tych nowych technik mapowania, naukowcy są przekonani, że będą w stanie lepiej zrozumieć w czasie rzeczywistym koronalne wyrzuty masy (CME) i „pogodę kosmiczną” wyrzucaną przez Słońce – ogromne magnetyczne, radioaktywne pola, które powodują chaos po uderzeniu w Ziemię czy technologia w kosmosie.

Dzięki uprzejmości Davida E. McKenzie

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook