Nowości

Nowa sztuczna inteligencja firmy Apple i Google obiecuje prywatność — za cenę

Od świtu iPhone’a wiele inteligentnych smartfonów pochodzi z innych źródeł: z korporacyjnych komputerów znanych jako chmura. Aplikacje mobilne wysyłały dane użytkownika do chmury w celu wykonania przydatnych zadań, takich jak transkrypcja mowy lub sugerowanie odpowiedzi na wiadomości. Teraz Apple i Google twierdzą, że smartfony są wystarczająco inteligentne, aby wykonywać kluczowe i wrażliwe zadania uczenia maszynowego, takie jak te same.

Na konferencji Apple WWDC w tym miesiącu firma poinformowała, że ​​jej wirtualny asystent Siri będzie transkrybować mowę bez dotykania chmury w niektórych językach na najnowszych i przyszłych iPhone’ach i iPadach. Podczas swojego własnego wydarzenia dla programistów I/O w zeszłym miesiącu, Google powiedział, że najnowsza wersja jego systemu operacyjnego Android ma funkcję przeznaczoną do bezpiecznego przetwarzania poufnych danych na urządzeniu, zwaną Private Compute Core. Jego początkowe zastosowania obejmują zasilanie funkcji inteligentnej odpowiedzi firmy, która sugeruje odpowiedzi na przychodzące wiadomości e-mail i wiadomości.

Zarówno Apple, jak i Google twierdzą, że uczenie maszynowe na urządzeniu zapewnia większą prywatność i szybsze aplikacje. Brak przesyłania danych osobowych zmniejsza ryzyko ujawnienia i oszczędza czas spędzony na oczekiwaniu na przesłanie danych przez Internet. Jednocześnie przechowywanie danych na urządzeniach jest zgodne z długoterminowym zainteresowaniem gigantów technologicznych w utrzymaniu konsumentów w ich ekosystemach. Osoby, które słyszą, że ich dane mogą być przetwarzane bardziej prywatnie, mogą być bardziej skłonne do wyrażenia zgody na udostępnianie większej ilości danych.

Ostatnio promowane przez firmy uczenie maszynowe na urządzeniu nastąpiło po latach pracy nad technologią mającą na celu ograniczenie danych, które „widzą” ich chmury. .

W 2014 r. Google zaczął zbierać pewne dane na temat korzystania z przeglądarki Chrome za pomocą techniki zwanej prywatnością różnicową, która dodaje szum do zebranych danych w sposób ograniczający to, co te próbki ujawniają o osobach. Firma Apple wykorzystała tę technikę na danych zebranych z telefonów do informowania o emoji i przewidywaniach typowania oraz do danych przeglądania sieci.

Niedawno obie firmy przyjęły technologię zwaną federacyjnym uczeniem się. Umożliwia aktualizację opartego na chmurze systemu uczenia maszynowego bez zagłębiania się w surowe dane; zamiast tego poszczególne urządzenia przetwarzają dane lokalnie i udostępniają tylko skrócone aktualizacje. Podobnie jak w przypadku prywatności różnicowej, firmy omawiały stosowanie sfederowanego uczenia się tylko w ograniczonych przypadkach. Google wykorzystał tę technikę, aby aktualizować swoje prognozy pisania na telefonie komórkowym zgodnie z trendami językowymi; Firma Apple opublikowała badania dotyczące wykorzystania go do aktualizacji modeli rozpoznawania mowy.

Rachel Cummings, adiunkt na Columbii, która wcześniej konsultowała się z Apple w sprawie prywatności, mówi, że gwałtowne przejście na uczenie maszynowe na telefonach jest uderzające. „Niezwykle rzadko zdarza się, aby coś przeszło od pierwszej koncepcji do wdrożenia na dużą skalę w ciągu tak kilku lat”, mówi.

Ten postęp wymaga nie tylko postępów w informatyce, ale także podjęcia przez firmy praktycznych wyzwań związanych z przetwarzaniem danych na urządzeniach będących własnością konsumentów. Google powiedział, że jego sfederowany system uczenia się dotyka urządzeń użytkowników tylko wtedy, gdy są one podłączone, bezczynne i mają bezpłatne połączenie internetowe. Technika ta była częściowo możliwa dzięki zwiększeniu mocy procesorów mobilnych.

Beefier sprzęt mobilny przyczynił się również do ogłoszenia przez Google w 2019 r., że rozpoznawanie głosu dla jego wirtualnego asystenta na urządzeniach Pixel będzie całkowicie na urządzeniu, wolne od kuli chmury. Nowe rozpoznawanie głosu firmy Apple na urządzeniu dla Siri, ogłoszone na WWDC w tym miesiącu, będzie wykorzystywać „silnik neuronowy”, który firma dodała do swoich procesorów mobilnych, aby wzmocnić algorytmy uczenia maszynowego.

Wyczyny techniczne robią wrażenie. Można się spierać, jak bardzo znacząco zmienią relacje użytkowników z gigantami technologicznymi.

Prezenterzy na WWDC firmy Apple powiedzieli, że nowy projekt Siri jest „poważną aktualizacją prywatności”, która odnosi się do ryzyka związanego z przypadkowym przesyłaniem dźwięku do chmury, mówiąc, że jest to największy problem prywatności użytkowników w odniesieniu do asystentów głosowych. Niektóre polecenia Siri — takie jak ustawianie timerów — można rozpoznać całkowicie lokalnie, co zapewnia szybką reakcję. Jednak w wielu przypadkach polecenia przepisane do Siri — prawdopodobnie w tym z przypadkowych nagrań — będą wysyłane na serwery Apple w celu odkodowania oprogramowania i odpowiedzi. Transkrypcja głosu Siri nadal będzie oparta na chmurze dla inteligentnych głośników HomePod powszechnie instalowanych w sypialniach i kuchniach, gdzie przypadkowe nagranie może być bardziej niepokojące.

Google promuje również przetwarzanie danych na urządzeniu jako zysk w zakresie prywatności i zasygnalizował, że rozszerzy tę praktykę. . Firma oczekuje, że partnerzy, tacy jak Samsung, korzystający z systemu operacyjnego Android, przyjmą nowy program Privacy Compute Core i wykorzystają go do funkcji, które opierają się na poufnych danych.

Firma Google wprowadziła również lokalną analizę danych przeglądania jako element swojej propozycji ponownego wymyślenia kierowania reklam online, nazwanej FLoC i twierdzącej, że jest bardziej prywatna. Naukowcy i niektóre konkurencyjne firmy technologiczne twierdzą, że projekt prawdopodobnie pomoże Google umocnić dominację reklam internetowych, utrudniając kierowanie innym firmom.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook