FotoGry

Nowy Instax Mini 40 firmy Fujifilm to zabawka wyglądająca za 100 dolarów w stylu vintage

Fujifilm ogłosił najnowszy dodatek do linii aparatów natychmiastowych Instax Mini, Mini 40. Podobnie jak Instax Mini 11, który został wydany w marcu ubiegłego roku, Mini 40 jest podstawowym aparatem do natychmiastowych filmów z tylko dwoma ustawieniami i dwoma przyciskami. . Ale to, co wyróżnia ten aparat, to jego wygląd vintage na film, wraz z plastikową obudową ze sztucznej skóry i metalowymi plastikowymi szynami. To zabawkowy aparat o wartości 100 USD, który natychmiast tworzy wydrukowane wspomnienia – i oczywiście jest to świetna zabawa.

Poza klasycznym wyglądem aparatu, Mini 40 ma tę samą mechanikę, co 70-dolarowy Mini 11. Wciśnięcie dużego srebrnego przycisku pod komorą obiektywu spowoduje wysunięcie obiektywu i włączenie aparatu. Tryb selfie włącza się, odciągając najbardziej zewnętrzną część obiektywu o około pół cala więcej. A kiedy będziesz gotowy, aby go schować, wsuń obiektyw z powrotem do aparatu, aby go wyłączyć. Wykonana w całości z tworzywa sztucznego obudowa aparatu sprawia, że ​​jest ona bardzo lekka i łatwa do zabrania w dowolne miejsce.

Aby włączyć Instax Mini 40, naciskasz srebrny przycisk pod soczewką.

Instax Mini 40 ma plastikową obudowę ze sztucznej skóry i metalowe szyny z tworzywa sztucznego.

Instax Mini 40 ma dwa tryby fotografowania: normalny i selfie. Tryb selfie dostosowuje ogniskową aparatu, aby umożliwić ostrzenie obiektów znajdujących się bliżej obiektywu. Poza tym masz bardzo małą kontrolę. Lampa błyskowa zapali się przy każdym naciśnięciu migawki, a arkusz folii Instax Mini wysunie się do mechanicznego szumu. Rezultatów są nieprzewidywalne, poza wiedzą, że wydrukowane zdjęcie będzie lekko miękkie, z wysokim kontrastem i oprawione w ramkę ikony Polaroid. Magia pojawia się, gdy położysz wydruk na stole, zapomnisz o nim i nie mniej niż półtorej minuty później przypomnisz sobie wspaniałe wspomnienie.

Korzystając z dowolnego aparatu Instax, nie mogę nie zauważyć ilości plastiku używanego w każdym z 10-zdjęciowych wkładów z kliszami. Chociaż na wkładzie znajduje się logo recyklingu, jest w języku japońskim i nie jestem w stanie określić, z jakiego plastiku jest wykonany. W Stanach Zjednoczonych wiele gmin ma określone numery plastiku, które mogą i nie mogą poddawać recyklingowi, a bez tego numeru wyraźnie oznaczonego na tych wkładach fotograficznych nie mogłem wiedzieć, czy będę w stanie poddać je recyklingowi tutaj, na Brooklynie w Nowym Jorku. Skontaktowałem się z Fujifilm, aby uzyskać więcej informacji i zaktualizuję ten artykuł, jeśli go otrzymam.

Tryb selfie włącza się, wyciągając przednią soczewkę obiektywu.

Gra zarówno wpływa na mój styl twórczy, jak i uwalnia od stresu – który jako osoba, której zadaniem jest recenzowanie aparatów, zawsze jest trudny do zaspokojenia podczas korzystania z aparatu. Ale Mini 40, podobnie jak Mini 11, ma tak niewiele opcji, jest bardzo lekki i czasami tak nieprzewidywalne wyniki, że mogę usiąść i po prostu dobrze się bawić, używając go. Jakiekolwiek dalsze myślenie o teorii fotografii podczas korzystania z Mini 40 jest przesadne i rzadko przynosiło mi lepsze rezultaty.

Spust migawki znajduje się pod wizjerem z przodu aparatu.

Przy cenie 100 USD Mini 40 jest odrobinę droższy niż prawie identyczny Mini 11. Poza nowym wyglądem w stylu vintage, nie byłoby powodu, aby wydawać dodatkowe 30 USD. Ale jeśli patrzenie na fotografa filmowego jest ważne, projekt Mini 40 będzie się wyróżniał. Gdy tylko Fujifilm zajmie się ilością plastiku używanego w każdym z pakietów klisz zawierających 10 zdjęć, będę mógł beztrosko korzystać z tego aparatu.

Fotografia: Becca Farsace / The Verge

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook