Foto

Pixel 4A kontra iPhone SE: bitwa aparatów budżetowych

Prawie co tydzień pytają mnie, jaki jest najlepszy system aparatów budżetowych dla kogoś, kto nie wie zbyt wiele o fotografii, a moja odpowiedź jest prawie zawsze taka sama: jaki masz telefon? Dzięki smartfonom robienie świetnych zdjęć nie wymaga już nauki obsługi aparatu, edycji zdjęć i tajników fotografii.

W najnowszym odcinku naszej serii YouTube Full Frame przetestowałem dwie najlepsze kamery, które można kupić za mniej niż 400 USD. To totalna walka o aparat między 350 USD Pixel 4A a 400 USD iPhone SE w Nowym Jorku.

Zarówno iPhone SE, jak i Pixel 4A mają systemy kamer z jednym odczytem.

Pojedyncza tylna kamera iPhone’a SE 12 MP jest tą samą pojedynczą kamerą, którą można znaleźć w iPhonie 8, podczas gdy pojedyncza tylna kamera Pixel 4A 12,2 MP to ten sam system, z którego korzystał Google od czasu Pixela 2. Chociaż te kamery mają bardzo różne procesory, oba są niezwykle zdolne do pracy w doskonałych warunkach oświetleniowych, a ich rozróżnienie sprawia wrażenie dręczenia.

Pixel 4A po lewej, iPhone SE po prawej

Jedną zauważalną różnicą jest jednak to, że Pixel wyrównuje ekspozycję, iPhone nie boi się trzymać cieni i tworzyć większy kontrast. Najwyraźniej widać to w czarnych liniach muralu i cieniach drzew na betonie. Podoba mi się ten poziom kontrastu, zwłaszcza jeśli oznacza to, że nie będę musiał aplikować i bawić się filtrem na Instagramie, kiedy go opublikuję.

Pixel 4A po lewej, iPhone SE po prawej z tej samej odległości od obiektu

Zaczynasz zauważać większą różnicę między tymi dwoma systemami, gdy robisz zdjęcie w trybie portretowym. Na Pixelu ramka przycina się 1,5x, podczas gdy na iPhonie nie ma żadnego przycięcia.

Korzystanie z trybu portretowego Pixela to jak zakładanie dłuższego obiektywu, co zwykle jest tym, co robiłbym, robiąc portret aparatem z wymiennymi obiektywami. Ale w przypadku telefonu często zmuszało mnie to do tworzenia kopii zapasowych, aby uzyskać dobrą ramkę obiektu, a znacznie wolałem tryb portretowy z szerszym kątem w iPhonie. Oba aparaty wycinają obiekty, z którymi się fotografują, a od czasu do czasu zwariowane oprogramowanie pozwala zostawić je w nodze lub nie przycinać włosów aż tak dobrze. Uzyskanie świetnego zdjęcia w trybie portretowym nadal sprawia szczęście.

Pixel 4A po lewej z włączonym Night Sight, iPhone SE po prawej

Strzelanie w nocy jest tym, co daje Pixelowi przewagę – ponieważ SE, no cóż, w ogóle nie ma trybu nocnego. Nadal jestem pod wrażeniem funkcji Pixel’s Night Sight. Są chwile, kiedy kamera Pixela może zobaczyć więcej obiektu w ciemności niż ja. Ale iPhone po prostu nie jest wyposażony w oprogramowanie, które to umożliwia, pozostawiając zdjęcia ciemne i wymagające rozjaśnienia.

Tylny aparat iPhone’a SE 12 MP.

Tylny aparat Pixel 4A 12,2 MP.

Podczas gdy Pixel wygrywa w nocy, iPhone dominuje w mocy obliczeniowej. Wewnątrz SE znajduje się najnowszy chip Apple A13, który jest szybki – jak wicked szybki. Często łapałem procesor Pixel Snapdragon 730G pracujący na zdjęciach przez chwilę po ich zrobieniu. Jeśli chodzi o to, jak szybko można otworzyć aplikację aparatu, zrobić zdjęcie, a następnie je przejrzeć, wygrywa iPhone.

Za mniej niż 400 USD oba aparaty są małymi potęgami, które zapewniają ostre, zrównoważone zdjęcia. Ale jeśli chcesz o wiele więcej próbek, piękną b-roll z Nowego Jorku i mój wybór najlepszego aparatu w telefonie z budżetem, będziesz musiał dostroić się do tego odcinka pełnej klatki.

Fotografia: Becca Farsace / The Verge

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook