MediaNowości

Prawicowe wiadomości i dezinformacje wzbudziły największe zainteresowanie na Facebooku podczas wyborów w USA w 2020 roku

Nowe badanie przeprowadzone na Uniwersytecie Nowojorskim ujawniło, że w tygodniach przed wyborami w USA w 2020 r. I po nich treści na Facebooku pochodzące ze skrajnie prawicowych źródeł wiadomości i dezinformacji były bardziej zaangażowane niż inne źródła w innych miejscach na świecie.

Odkrycia sugerują, że skrajnie prawicowe strony mają tę przewagę, że dodają energii obserwującym w największej na świecie sieci społecznościowej. „Moim wnioskiem jest to, że w ten czy inny sposób skrajnie prawicowe źródła dezinformacji są w stanie zaangażować się na Facebooku ze swoimi odbiorcami znacznie, znacznie bardziej niż w jakiejkolwiek innej kategorii” – mówi Laura Edelson, badaczka z inicjatywy Cybersecurity for Democracy na Uniwersytecie Nowojorskim, która pomogła raport, powiedział CNN. „Jest to prawdopodobnie dość niebezpieczne w systemie, który wykorzystuje zaangażowanie do określania, jakie treści promować”.

Badacze przyjrzeli się około 8,6 milionom postów publicznych udostępnionych przez 2973 „wiadomości i źródła informacji” od 10 sierpnia 2020 r. Do 11 stycznia 2021 r., Kategoryzując polityczne nastawienie i prawdziwość ich wyników na podstawie ocen przeprowadzonych przez niezależne media, takie jak NewsGuard i Media Bias / Fact Czek. W badaniu mierzono, jak często użytkownicy Facebooka angażowali się w te treści – udostępnianie, komentowanie lub odpowiadanie za pomocą reakcji.

Dane z badania NYU pokazują skrajnie prawicowe źródła wiadomości i dezinformacji, które przewyższają inne części politycznego spektrum.
: NYU Cyberbezpieczeństwo dla demokracji

Ich odkrycia pokazały, że skrajnie prawicowe źródła generowały największą średnią liczbę interakcji na post, następnie skrajnie lewicowe źródła, a następnie bardziej centrowe strony. Patrząc konkretnie na skrajnie prawicowe źródła, stwierdzili, że strony rozpowszechniające dezinformację radzą sobie najlepiej. „Źródła skrajnie prawicowe określane jako rozpowszechniacze dezinformacji miały średnio 426 interakcji na tysiąc obserwujących tygodniowo, podczas gdy źródła niebędące dezinformacją miały średnio 259 interakcji tygodniowo na tysiąc obserwujących” – piszą naukowcy.

Warto zauważyć, że badanie wykazało, że chociaż szerzenie dezinformacji oznaczało mniejsze zaangażowanie źródeł ze skrajnej lewicy, lewicy, centrum i prawicy, w rzeczywistości wydawało się, że jest to korzystne dla źródeł skrajnie prawicowych. „Konsekwentne rozpowszechnianie skrajnie prawicowych dezinformacji wydaje się zapewniać znaczną przewagę” – stwierdzili autorzy.

Badanie to jeszcze więcej dowodów przeciwko twierdzeniom konserwatywnych polityków, że Facebook jest stronniczy wobec prawicowych źródeł. Podaje także wątpliwości co do skuteczności wysiłków Facebooka, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się dezinformacji w okresie poprzedzającym wybory w USA w 2020 roku.

Naukowcy stojący za badaniem zauważają, że ich odkrycia również są ograniczone. Chociaż byli w stanie zmierzyć i porównać zaangażowanie z różnych źródeł na Facebooku, nie mogli sprawdzić, ile osób faktycznie widziało treść lub ile czasu spędzili na jej czytaniu. Facebook po prostu nie udostępnia tych danych, pozostawiając niepełny obraz.

„Takie informacje pomogłyby naukowcom w lepszej analizie dlaczego treści skrajnie prawicowe są bardziej angażujące ”- piszą naukowcy. „Potrzebne są dalsze badania, aby na przykład określić, w jakim stopniu algorytmy Facebooka wpisują się w ten trend i przeprowadzić analizy na innych popularnych platformach, takich jak YouTube, Twitter i TikTok. Bez większej przejrzystości i dostępu do danych takie pytania badawcze są poza zasięgiem ”.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook