Gry

Przejęcie firmy Nvidia za 40 miliardów dolarów Arm ma na celu wyłączenie sztucznej inteligencji z chmury

Przejęcie firmy Arm za 40 miliardów dolarów przez Nvidię to niezwykle znacząca transakcja dla świata technologii, której konsekwencje zajmie lata, zanim rozwikłają się w wielu obszarach sektora. Ale gdybyś słuchał paplaniny prasowej obu firm w ciągu ostatnich 24 godzin, można by pomyśleć, że zakup był tylko jeden: sztuczna inteligencja.

„Sztuczna inteligencja to najpotężniejsza siła technologiczna naszych czasów. To automatyzacja automatyzacji, w której oprogramowanie tworzy oprogramowanie ”- powiedział dziennikarzom Jensen Huang, dyrektor generalny Nvidii podczas dzisiejszej rozmowy prasowej. “Razem, [Nvidia and Arm are] zamierza stworzyć wiodącą na świecie firmę komputerową w erze sztucznej inteligencji ”.

Chwilę później, podczas tej samej rozmowy, dyrektor generalny Arm, Simon Segars, powtórzył te opinie. „Teraz patrzymy na świat przed nami, który jest definiowany przez sztuczną inteligencję” – powiedział Segars. „Widzimy, że sztuczna inteligencja osiąga etap dojrzałości, w którym codziennie można znaleźć coraz to nowsze aplikacje do jej wykorzystania. Dzięki połączeniu firm Arm i Nvidia … możemy umożliwić światowemu przemysłowi półprzewodników tworzenie układów scalonych spełniających tę wizję ”.

W pewnym sensie skupienie się na sztucznej inteligencji jest defensywnym posunięciem PR dla obu firm. Jest to przejęcie, które wiąże się z wieloma drażliwymi kwestiami, w tym długoterminowym statusem brytyjskich inwestycji Arm’s (gdzie jest to jedna z nielicznych historii sukcesu zaawansowanych technologii w kraju) oraz możliwością, że nowy właściciel zagrozi działalności licencjonowania chipów Arm (która przyciąga klientów takich jak Apple i Samsung po części ze względu na swoją niezależność). Ale są to pytania, których rozwiązanie zajmie lata, a przenosząc rozmowę z powrotem do sztucznej inteligencji, Nvidia i Arm mogą skupić się na temacie, który jest błyszczący, ekscytujący i pomocny w szczegółach.

Jednak to nie znaczy, że są źle Aby to zrobić, ponieważ podstawowa przesłanka, dla której Nvidia kupuje Arm, doprowadzi do ekscytujących aplikacji do uczenia maszynowego, ma sens.

JAPONIA-WIRUS ZDROWIA

Sztuczna inteligencja Edge jest ważna w szeregu przypadków użycia, od rozpoznawania twarzy po roboty.
: KAZUHIRO NOGI / AFP via Getty Images

Głównym pomysłem jest to, że sztuczna inteligencja, podobnie jak jakiś starożytny bóg, w końcu schodzi z chmur, aby chodzić między ludźmi. Algorytmy uczenia maszynowego wykorzystywane do obliczeń w centrach danych, a narzędzia i aplikacje sztucznej inteligencji wysyłają informacje przez Internet do tych zdalnych serwerów w celu ich przetworzenia. Ale podczas gdy ciężkie chipy są nadal potrzebne do badań i nowatorskich zastosowań, wiele narzędzi do uczenia maszynowego jest teraz wystarczająco lekkich, aby działać na urządzeniu bez łączenia się z Internetem. Korzyści z tego są proste: otrzymujesz szybsze przetwarzanie, większe bezpieczeństwo i mniejsze zużycie energii. To dlatego nasze smartfony mogą teraz robić takie rzeczy, jak fotografia wspomagana sztuczną inteligencją i dlaczego mamy technologie takie jak roboty dezynfekujące w szpitalach i rozpoznawanie twarzy świń. Tego rodzaju aplikacje mobilne (znane jako Edge AI) to naprawdę przyszłość tej dziedziny.

Jak ujął to Huang: „AI przenosi się z chmury na brzeg, gdzie inteligentne czujniki podłączone do komputerów AI mogą przyspieszyć kasy, kierować wózkami widłowymi, koordynować ruch, oszczędzać energię. Z czasem pojawią się tryliony tych małych autonomicznych komputerów, zasilanych przez sztuczną inteligencję, połączonych z potężnymi centrami danych w chmurze w każdym zakątku świata ”.

Jako twórca procesorów graficznych wykorzystywanych w wielu centrach danych AI, Nvidia może dostarczyć pierwszą połowę tego równania, natomiast Arm, projektant tanich i energooszczędnych chipów mobilnych, zajmuje się drugą. Nie trzeba być geniuszem, aby odkryć, że te dwie firmy mogą się pokrywać z zyskiem. (Chociaż potrzeba 40 miliardów dolarów, aby wymusić to nałożenie się).

W tym sensie skupienie się Nvidii i Arm na sztucznej inteligencji jest całkowicie uzasadnione, ponieważ indywidualna wiedza firm może ulepszyć ofertę innych firm. Jak ujął to w swojej opinii analityk rynku chipów Patrick Moorhead: „Arm gra w obszarach, w których Nvidia nie odnosi lub nie odnosi sukcesów, podczas gdy Nvidia gra w wielu miejscach Arm nie odnosi lub nie odnosi takiego sukcesu”.

Na początek Nvidia może potencjalnie wykorzystać wydajność procesorów firmy Arm do obniżenia zużycia energii w swoich centrach danych. Chociaż sztuczna inteligencja na krawędzi to duża część przyszłości w tej dziedzinie, centra danych również nigdzie się nie wybierają, a koszty energii do ich obsługi są gigantyczne. Dyrektor generalny Nvidii, Huang, sam zasugerował, że będzie to główny cel przejęcia, kiedy zauważył w dzisiejszym porannym wezwaniu, że „efektywność energetyczna jest najważniejszą rzeczą, jeśli chodzi o przyszłość komputerów”. Tymczasem Arm powinien odnieść ogromne korzyści z wiedzy i zasobów Nvidii dotyczących sztucznej inteligencji. Nvidia ma imponujący zasięg w świecie uczenia maszynowego, obejmując dziedziny takie jak robotyka, samojezdne samochody i wyobraźnia medyczna, a także konsekwentnie publikuje interesujące i nowatorskie badania ML. Ma również po prostu rozmiary, aby przyspieszyć wszelkie wysiłki badawczo-rozwojowe, których potrzebuje ramię, aby dalej rozwijać swoje możliwości AI.

Odpowiednio, zdolność Nvidii do oferowania dodatkowej kapitalizacji jest częściowo spowodowana zainteresowaniem sztuczną inteligencją. Jako dziennikarz Alistair Barr odnotowano na Twitterze, w 2016 roku Nvidia była warta 30 miliardów dolarów, ale od tego czasu jej wycena wzrosła do ponad 300 miliardów dolarów z powodu popytu generowanego na jej GPU przez uczenie maszynowe (między innymi). Tak więc popyt na sztuczną inteligencję motywował tę transakcję, ale przede wszystkim umożliwił to.



Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook