NowościOprogramowanie

Recenzja Androida 11: funkcje dostępne przez kilkanaście

Oficjalna wersja Androida 11 zaczyna się dzisiaj pojawiać. Oczywiście uderza we własne telefony Pixel firmy Google, ale co jest miłym zaskoczeniem, jest też kilka innych osób, które od razu to robią. Najważniejsze z nich to OnePlus 8 i 8 Pro. To mile widziana poprawa tempa aktualizacji Androida, chociaż zdecydowana większość telefonów z Androidem nie otrzyma pełnej aktualizacji systemu operacyjnego przez jakiś czas.

Kiedy (lub, niestety, Jeśli) aktualizacja pojawia się na Twoim telefonie z Androidem. Przekonasz się, że kilka ważnych rzeczy, które gubiły się w interfejsie, jest teraz łatwiejszych do znalezienia. Zobaczysz również, że Android nadal nadrabia zaległości z iOS, jeśli chodzi o ograniczenia prywatności, ale mimo to postęp jest.

Przeważnie jednak otrzymasz bardzo znajomy interfejs, który robi bardzo znane rzeczy. To nie zarzut, tylko uznanie, że Android 11 jest dojrzałym systemem operacyjnym, więc coroczne ulepszenia są zwykle w kategorii „powolne i stabilne”.

Jak zauważyłem w mojej oryginalnej wersji zapoznawczej, Android robi teraz tak wiele rzeczy, że może być przytłaczający. Jest to obecnie najczęściej używany system operacyjny na świecie, więc Google ponosi dużą odpowiedzialność jako zarządca platformy. Dlatego większość aktualizacji Androida 11 należy do kategorii „proste, ale konieczne”: zarządzanie złożonością.

Znajdowanie rozmów

Nie byłaby to nowa wersja Androida bez jakiejś zmiany w odcieniu powiadomień. Gotowość Google do eksperymentowania z powiadomieniami jest jednym z powodów, dla których tak bardzo lubię Androida – chociaż niektóre z tych pomysłów ostatecznie kończą się ślepymi uliczkami, niektóre z nich stają się tak istotne, że denerwuję się, gdy używam telefonu bez nich.

Dwie główne ulepszenia powiadomień otrzymywanych z aplikacji czatu należą do tej drugiej kategorii. Firma Google zrobiła dwie pozornie proste rzeczy, które mają ogromny wpływ na aktywność, na której najbardziej mi zależy na moim telefonie: wysyłanie SMS-ów do znajomych i rodziny w aplikacjach takich jak Wiadomości na Androida i Messenger.

Pierwszym jest umieszczenie powiadomień z aplikacji czatu w ich własnej sekcji u góry wszystkich innych powiadomień, zwanych Rozmowami. System Androida jest wystarczająco inteligentny, aby rozpoznawać różne wątki czatu, a następnie ustalać priorytety w tej sekcji. Możesz więc ustawić jeden wątek czatu jako „Rozmowę priorytetową” i będzie on bardziej natarczywy co do powiadomień.

Możesz także wyciszyć powiadomienia dotyczące wątków czatu. Jest to szczególnie przydatne, ponieważ oznacza, że ​​możesz mieć bardzo aktywny wątek na czacie, który nie wysadzi telefonu, ale także nie zostanie całkowicie zgubiony – ponieważ chociaż powiadomienia zostały wyciszone, ten wątek jest nadal tam z innymi rozmowami .

Google wykonało wystarczająco dobrą robotę z domyślnymi ustawieniami tych nowych rodzajów powiadomień o rozmowach, które większość ludzi będzie w stanie trzymać się ich. Ale jeśli chcesz coś poprawić, ten system ma zaskakującą głębię. Możesz na przykład pozwolić niektórym osobom lub aplikacjom ostrzegać Cię, nawet jeśli masz ustawiony na to tryb Nie przeszkadzać. Zdecydowanie możesz zgubić się we wszystkich ustawieniach, ale nie jest to zbyt uciążliwe, jeśli dostosujesz je z czasem, gdy pojawią się powiadomienia.

Drugie główne ulepszenie to „Bąbelki”. Umożliwia prowadzenie rozmowy i unoszenie się nad tym, co jest na ekranie w małym okienku. Po zminimalizowaniu zmienia się w małą bańkę, która wisi z boku ekranu. To prawie to samo, co głowy czatu w Facebook Messenger.

Ten opis może sprawić, że się wzdrygniesz, ale w praktyce jest wiele rzeczy, które można kochać w Bubbles. Po pierwsze, system Bubble w Androidzie 11 działa w różnych aplikacjach: dzięki czemu mogę prowadzić aktywną rozmowę zarówno w Messengerze, jak i w Wiadomościach, a oba są dostępne w tym samym miejscu, dotykając dymka.

Innym powodem, dla którego tak bardzo lubię Bubbles, jest to, że dobrze pasuje do tego, w jaki sposób rozmawiam z ludźmi w aplikacjach do czatu: w czasie, gdy robię inne rzeczy na telefonie. Jest to odpowiednik wielkości telefonu z małym oknem czatu w rogu ekranu laptopa. Kiedy skończysz mówić, możesz wyrzucić bańkę.

Menu zasilania Androida 11 dodaje inteligentne sterowanie domem.

Menu zasilania Androida 11 dodaje inteligentne sterowanie domem.

Menu zasilania

Dzięki Androidowi 11 Google wreszcie wyraża opinię na temat tego, co powinno się stać, gdy przytrzymasz przycisk zasilania. Większość telefonów z Androidem ma trzy fizyczne przyciski: dwa do głośności i jeden do zasilania. Biorąc pod uwagę, że każdy telefon z Androidem robi coś innego po długim naciśnięciu przycisku zasilania, mam nadzieję, że ten nowy system stanie się wymuszonym standardem.

Przywołuje oczywiście opcje zasilania, takie jak wyłączanie i resetowanie. Dostępna jest również blokada awaryjna do tymczasowego wyłączenia biometrii, ale niestety jest ukryta pod dodatkowym naciśnięciem przycisku.

Jednak pod spodem Google wypełniło dwie nowe sekcje. Pierwsza dotyczy Google Pay. Terminale płatnicze często nie działają poprawnie z systemem NFC Androida, więc posiadanie Google Pay w celu zainicjowania płatności bezpośrednio z telefonu jest wygodne.

Poniżej znajdują się inteligentne sterowanie domem. Google zgaduje, które z nich będą Ci potrzebne, ale możesz je dostosować samodzielnie. Jeśli te przyciski są przeznaczone do świateł, możesz także przesunąć po nich palcem, aby przyciemnić.

Google twierdzi, że te trzy funkcje są ze sobą powiązane tematycznie jako połączenie telefonu z zewnętrznym, fizycznym światem. Wydaje się, że to trochę naciągane, ale nie zamierzam tego przesłuchiwać, ponieważ dostęp do tych rzeczy jest bardzo wygodny.

W krótkiej perspektywie moim większym zmartwieniem jest to, co producenci Androida zrobią po długim naciśnięciu przycisku zasilania. Wydaje się wysoce nieprawdopodobne, aby Samsung użył przycisków inteligentnego domu zasilanych z Google Home lub Google Pay. Ale czy będzie skłonny upuścić Bixby z przycisku zasilania i użyć menu zasilania Androida 11?

Google ściśle wymusiło pewne paradygmaty interfejsu użytkownika w Androidzie – wszystkie mają doki, cienie powiadomień itp. Myślę, że zbliżamy się do konieczności zrobienia tego samego z tymi trzema fizycznymi przyciskami.

Nowe sterowanie muzyką w systemie Android 11

Nowe sterowanie muzyką w systemie Android 11.
: Google

Muzyka

Android od dawna pozwala aplikacjom muzycznym i podcastom umieszczać niestandardowe, tematyczne elementy sterujące w powiadomieniach. Jest to bardzo wygodne, ale niektóre aplikacje nadużyły tego przywileju, pozostawiając swoje elementy sterujące w powiadomieniach długo po ich użyciu. YouTube należący do Google jest pod tym względem okropnym przestępcą, ponieważ zapewnia kontrolę, której w ogóle nie można usunąć; musisz wiedzieć, aby rozwinąć powiadomienie i dotknąć X.

W rezultacie możesz skończyć ze stosem kontrolek multimediów zaśmiecających powiadomienia. Android 11 rozwiązuje ten problem, wyciągając elementy sterujące multimediami i umieszczając je w obszarze szybkich ustawień, który znajduje się nad nimi. Co więcej, umieszcza te elementy sterujące na kartach, które przesuwasz poziomo.

Android 11 zachęca aplikacje, aby nie pytały o lokalizację w tle i dodaje jednorazowe uprawnienia.

Android 11 zachęca aplikacje, aby nie pytały o lokalizację w tle i dodaje jednorazowe uprawnienia.

Bardziej restrykcyjne uprawnienia dla aplikacji

Dzięki Androidowi 11 Google podąża śladem Apple, zmieniając sposób, w jaki aplikacje mogą uzyskiwać dostęp do danych z niektórych czujników. W przypadku dostępu do lokalizacji, mikrofonu i aparatu w systemie Android 11 możesz udzielić pozwolenia tylko wtedy, gdy aplikacja jest używana, lub dać aplikacji jednorazowe pozwolenie.

W rzeczywistości, jeśli chcesz zezwolić aplikacji na dostęp do Twojej lokalizacji w tle, musisz przejść do strony informacji tej aplikacji w ustawieniach. To dodatkowy krok, który sprawi, że pomyślisz dwa razy.

Po uaktualnieniu do systemu Android 11 aplikacje będą musiały ponownie zapytać o Twoje preferencje przy pierwszej próbie pingowania jednego z tych czujników. To posłuży jako skuteczny reset tego, co mogą zrobić aplikacje.

Google idzie trochę dalej z resetowaniem uprawnień. Jeśli przyznałeś aplikacji dostęp do tego czujnika, ale nie otwierałeś go od dłuższego czasu, Android po cichu zresetuje uprawnienia tej aplikacji z powrotem do braku dostępu do żadnego z czujników.

Kilkanaście funkcji

To są najbardziej zauważalne funkcje w Androidzie 11, ale jest o wiele więcej, których tutaj nie omawiam. Zrzuty ekranu wyglądają i działają o wiele bardziej tak, jak teraz na iPhonie, a Android wreszcie może nagrywać ekran bez uciekania się do aplikacji innej firmy. Google radykalnie ulepsza sterowanie głosowe, co jest ogromną korzyścią dla dostępności. Android będzie teraz zapewniał lepsze informacje o stanie 5G telefonu i ułatwi użytkownikom korporacyjnym korzystanie z osobistej przestrzeni na telefonach służbowych.

Google również zwiększa wsparcie dla dziwnych wyświetlaczy. Android lepiej sobie poradzi, unikając na przykład przypadkowych dotknięć tych otaczających wyświetlaczy „wodospad”. Będzie też świadomy zawiasów – a konkretnie pod jakim kątem są ustawione.

Standaryzacja działania zawiasów jest ważna dla wielu urządzeń składanych i dwuekranowych, które, jak spodziewam się, trafią na rynek w nadchodzących miesiącach i latach. Niestety, to nie jest wystarczające.

W tej chwili jestem w trakcie recenzowania zarówno Samsunga Galaxy Z Fold 2, jak i Microsoft Surface Duo. Spędziłem też trochę czasu z systemem Z Flip i podwójnym ekranem LG ze smartfonem Velvet. Każde z tych urządzeń ma inne podejście do pomocy użytkownikom w wielozadaniowości. Niektóre mają nakładki, niektórzy próbują naśladować iPada na drobne sposoby, a niektórzy próbują przerobić Androida na prawdziwy system wielu okien.

Wiele z tych pomysłów jest świetnych, ale są też rozbieżne. Google nie wyraziło zdecydowanej opinii na temat tego, jak Android powinien poradzić sobie z tymi dziwnymi nowymi czynnikami kształtu i obawiam się, że może być już za późno, aby zapobiec kolejnemu sezonowi fragmentacji Androida.

Pixel 4 XL z logo Androida 11

Pixel 4 XL z logo Androida 11.

Za każdym razem, gdy recenzuję nową wersję Androida, kończę jakimś machnięciem palca na temat tego, jak Google musi ulepszyć zmuszanie całego ekosystemu Androida do dostarczania aktualnych aktualizacji. Nadal muszę to zrobić, ale najpierw krótkie brawa. Ogłoszenie Google dotyczące Androida 11 kończy się wiadomościami, które są dość ogromne w kontekście strasznych osiągnięć Androida w zakresie aktualizacji: „Android 11 zacznie się dzisiaj pojawiać na wybranych telefonach Pixel, OnePlus, Xiaomi, OPPO i realme, a więcej partnerów uruchamia i aktualizuje urządzeń w nadchodzących miesiącach ”.

Telefony otrzymujące aktualizacje to nie tylko drobne. OnePlus twierdzi, że wyda aktualizację Androida 11 dla OnePlus 8 i 8 Pro w tym samym czasie, w którym telefony Pixel to otrzymują. To bardzo ważna sprawa i miejmy nadzieję, że wywrze presję na konkurentów, takich jak Samsung, aby spróbowali nadrobić zaległości. Ponadto producenci Androida coraz częściej decydują się na trzy generacje aktualizacji, co jest wielką sprawą, biorąc pod uwagę, jak ludzie aktualizują się rzadziej.

Android to nie tylko system operacyjny; to cały ekosystem. W tym ekosystemie istnieje wiele dużych sił popychających różne wahadła. Fragmentacja może rosnąć, Microsoft jest wrogiem ekosystemu usług Google, poprawia się kadencja aktualizacji, presja Wreszcie dowiedzieć się, że dobre rozwiązanie dla tabletów znów staje się realne, organy regulacyjne niepokoją się mocą Google, a mimo to aktualizacje coraz częściej pochodzą bezpośrednio od samego Google za pośrednictwem jego ekosystemu Play. Kto wie, jak obecna walka polityczna między USA a Chinami wpłynie na przyszłość Androida.

Mimo wszystko Android 11 nie jest produktem, który mogę polecić lub nie; to tylko kolejna z tych sił w ekosystemie – aczkolwiek potężna, fundamentalna siła. W większości wydaje mi się, że to pokazuje, że Google idzie we właściwym kierunku. Ale firma nadal mogłaby wykonać lepszą robotę, wypuszczając te aktualizacje systemu operacyjnego na wszystkie telefony.

Fotografia: Dieter Bohn / The Verge

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook