Gry

Recenzja Astro City Mini: niesamowity wybuch w arkadowej przeszłości Segi

Najnowszy automat do gier w stylu retro firmy Sega, Astro City Mini, pochodzi z dwóch bardzo różnych produktów: doskonałego, przyjemnego dla tłumu Genesis Mini oraz zaskakującego, ale uroczego Game Gear Micro. Pierwsza z nich była oczywistą grą mainstreamową, druga – pełnym zamachem dla ezoteryki.

Astro City Mini radzi sobie na obu podejściach. Kompletna miniaturowa rekonstrukcja określonego typu automatu z 37 wstępnie załadowanymi grami, prawdopodobnie nie znajdowała się na kartach bingo w stylu retro konsoli wielu ludzi. Ale gotowy produkt jest bardzo dobrze wykonany i powinien być uważany za niezbędny dla fanów Sega.

Kupiłem Astro City Mini kilka miesięcy temu, kiedy został wydany tutaj, w Japonii. Nadal chciałem o tym napisać, ale zawsze znajdowałem wymówki, aby najpierw zagłębić się w jego katalog. Cóż, teraz jest czas. Firma Limited Run Games właśnie ogłosiła, że ​​będzie sprzedawać, no cóż, limitowaną serię systemu w USA ze zlokalizowanym opakowaniem. Tylko 3500 sztuk trafi do sprzedaży w piątek za 129,99 USD.

W przeciwieństwie do różnych konsol, które niedawno zostały odtworzone w miniaturowej formie, Astro City nie był specyficznym systemem, dla którego ktokolwiek kiedykolwiek projektował gry. Była to szafka, którą firma Sega sprzedała z zamiarem dopasowania do właścicieli gier arkadowych z różnymi planszami do gier i okazała się jedną z najpopularniejszych i najbardziej kultowych, jakie kiedykolwiek wyprodukowano. Nadal można znaleźć jednostki w wielu japońskich salonach gier, w których odbywają się dowolne gry.

Oznaczało to, że Sega miała dużą swobodę, jeśli chodzi o wybór tytułów do Astro City Mini. Ostatecznie zdecydowano się na 37 gier, które reprezentują specyficzny, zróżnicowany wybór arkadowej historii firmy, od wielkich hitów, takich jak Virtua Fighter do mniej znanych tytułów, takich jak Dark Edge które nigdy wcześniej nie otrzymywały zwolnień domowych.

Sprzęt Mini jest masywny i solidny, z typową dla firmy Sega dbałością o szczegóły. Możesz nawet kupić „stylowy zestaw” za 39,99 USD, który zawiera dostosowywalny namiot, mały stołek i stojak z otworem na monety, dzięki czemu można go używać jako banku pieniędzy. Jeśli jest jedna rzecz, w której Sega była ostatnio bardzo dobra (poza wypompowywaniem pokarmu) Yakuza games), tworzy urocze repliki z czasów świetności sprzętu. Nie inaczej jest z Astro City Mini.

Jest jednak kilka dziwactw. Z jakiegoś powodu Sega uznał za stosowne użyć wyświetlacza 16: 9, mimo że żadna z gier nie działa w trybie szerokoekranowym; większość z nich to 4: 3, a niektóre to strzelanki zorientowane pionowo. Jedyną zawartością, która faktycznie wypełnia ekran, są główne menu. Możesz wypełnić pillarbox niektórymi tematycznymi ramkami, ale wybór panelu wydaje się dużym kompromisem. Jest tu wyraźnie miejsce na ekran 4: 3, ponieważ podobny do SNK, ale znacznie mniejszy Neo Geo Mini ma przyzwoity panel 4: 3 z większą wysokością w pionie niż to, co otrzymujesz w Astro City Mini.

Neo Geo Mini miał jednak fatalne wyjście HDMI, podczas gdy Astro City Mini wygląda znacznie lepiej na ekranie telewizora. Jakość obrazu jest znacznie czystsza, a szersze menu dają przynajmniej pewne korzyści, które pozwalają przeglądać zrzuty ekranu i czytać podstawowe informacje o każdej grze przed jej uruchomieniem. (Zwrócę tutaj uwagę, że chociaż większość gier w Astro City Mini jest w języku japońskim, tekst w większości z nich jest dość minimalny, a menu systemowe można w pełni przełączyć na angielski).

Elementem, który Astro City Mini niestety dzieli z Neo Geo Mini, jest brak wbudowanej baterii, co jest kłopotliwe dla systemu z własnym ekranem. Byłoby o wiele wygodniejsze i bardziej praktyczne, gdybyś mógł go używać bez podłączania go do ściany lub akumulatora USB. Sytuacja jest faktycznie gorsza niż w przypadku Neo Geo Mini, ponieważ Sega zdecydowała się na Micro USB zamiast USB-C.

Ale jest jeden obszar, w którym Astro City Mini niszczy Neo Geo Mini i jest o wiele ważniejszy dla ogólnego sukcesu produktu: wbudowane elementy sterujące są fantastyczne. Podczas gdy SNK w niewytłumaczalny sposób używał analogowego drążka do swojej szafki arkadowej 2D, Sega wyposażyła Astro City Mini w mały, ale cudownie klikający drążek wraz z hiper-czułymi przyciskami dotykowymi. Wygląda jak wysokiej jakości arkadowy kij, który został trafiony promieniem zmniejszającym, aw połączeniu z pionem błyskawicznie zmienia Astro City Mini z „zabawnej zabawki na biurko” w „legalnie dobry sposób na granie w te gry”.

Jeśli planujesz grać w Astro City Mini głównie na telewizorze, możesz chcieć kupić dodatkowy kontroler za 27,99 USD – nie tylko dlatego, że zwykłe pady USB, które wypróbowałem, nie działały. Na szczęście te z motywem Astro City, które zaprojektowała Sega, są bardzo dobre, z gładkim, okrągłym padem kierunkowym i sześcioprzyciskowym układem w stylu arkadowym. Jest też pełnowymiarowy arcade stick Astro City, który Sega wypuścił w Japonii, chociaż Limited Run Games go nie sprzedaje.

Wybór gier Astro City Mini niekoniecznie jest tym, czego się spodziewałem, nie tylko dlatego, że większość tytułów została wydana, zanim szafa faktycznie zadebiutowała w 1993 roku. Najstarsza gra tutaj to Flicky, który ukazał się w 1984 roku na płycie Sega System 1, a najnowszy pochodzi z 1994 roku Puyo Puyo 2 dla C2. Inne niż poligonalne z 1993 roku Virtua Fighter, skład można zasadniczo postrzegać jako dobrze wyselekcjonowaną podróż przez arkadową historię firmy Sega przed 3D. Istnieją znaczące zaniedbania, takie jak Wyprzedzać, chociaż prawdopodobnie ma to tyle samo wspólnego ze schematem sterowania opartym na drążku, jak cokolwiek innego.

Wszystkie zawarte w nim gry są oryginalnymi wersjami zręcznościowymi, a nie ogólnie gorszymi portami widocznymi w Master System i Genesis. Oznacza to, że w przeciwieństwie do większości ponownych wydań, otrzymujesz kanoniczne wersje dużych gier Sega, takich jak Space Harrier, Strefa fantazji, Shinobi, i więcej. Emulacja generalnie wydaje się być dobra. Jedyną grą, która inaczej mnie wyróżniała, była Virtua Fighter, który ma niewielkie opóźnienie i działa w wyższej rozdzielczości, niż się spodziewałem.

Dla mnie głównym punktem sprzedaży Astro City Mini są gry, które otrzymały ograniczone lub nieistniejące wydania domowe. Dark Edge to proto-3D bijatyka przesuwająca granice pre-wielokątów, która wygląda i gra jak nic innego. Bawełna to świetna strzelanka z przewijaniem, która pojawiła się tylko na płytach TurboGrafx-CD i Neo Geo Pocket Color na Zachodzie. Arabian Fight to imponujący technicznie beat-em, który nigdy nie opuścił salonów gier. Rad Mobile jest pierwszą 32-bitową grą firmy Sega i pierwszą, która zawiera Sonic the Hedgehog (choć jako zabawkę zwisającą z lusterka twojego samochodu), ale jej jedyna domowa wersja była przeznaczona dla Sega Saturn i nigdy nie opuściła Japonii. Zemsta Żmija Śmierci to najbardziej zaawansowana pozycja w serii Golden Axe, ale do tej pory była dostępna wyłącznie w automatach.

Oferta Astro City Mini nie jest wyczerpująca, ale tak naprawdę nigdy nie mogła być. Łatwo jest zastanawiać się nad tytułami, które zostały pominięte. Gdyby Virtua Fighter się udało, czemu nie Virtua Racing, na przykład? A było trzech Kolumny gry naprawdę potrzebne? To, co jest tutaj, to jednak mocna kolekcja, która łączy główne nazwiska z głębokimi cięciami i powinna zająć każdego fana gier zręcznościowych przez długi czas.

Astro City Mini to dziwny, niszowy produkt z kilkoma dziwnymi wadami, ale nie mogę się powstrzymać od tego, że go uwielbiam. Gry są świetne, a sprzęt jest fajny do grania, co ostatecznie jest naprawdę ważne. Myślę, że ląduje na miłym kompromisie między nostalgicznym urokiem Genesis Mini a niejasnymi urokami Game Gear Micro, jednocześnie tworząc lepszy bank monet niż którykolwiek z nich.

Dlatego cieszę się, że jest to wydanie w USA, jakkolwiek dyskretne. Jeśli jesteś pewnego rodzaju fanem Sega lub ogólnie fanem gier zręcznościowych, zechcesz go wybrać.

Zdjęcia: Sam Byford / The Verge

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook