FotoGryRTV

Recenzja Asus ZenBook 13 OLED: olśniewający, do pewnego stopnia

Oglądanie laptopa z ekranem OLED w cenie poniżej 1000 USD jest szalone. Nie tak dawno temu znalezienie technologii wyświetlania poniżej 2000 USD byłoby nie do pomyślenia. Ale jeśli jest ktoś, komu ufam, że zrealizuje OLED poniżej 1000 USD, to jest to Asus, jeden z mistrzów niedrogich, przenośnych laptopów. A jeśli istnieje jakakolwiek kombinacja firm, którym ufam, że sprawią, że OLED o wartości poniżej 1000 USD stanie się bez awarii baterii, to jest to Asus i AMD.

Tyle właśnie dostaliśmy od Asusa ZenBook 13 OLED. Asus nie sfinalizował jeszcze wyceny wszystkich jednostek, ale dał mi zakres od 750 do 1000 USD. Urządzenie, które posiadam – w tym AMD Ryzen 7 5800U, 16 GB pamięci RAM i 1 TB pamięci masowej, a także 13,3-calowy wyświetlacz OLED FHD – prawdopodobnie będzie na szczycie tego zakresu. Model podstawowy, który kosztowałby 750 USD, jest wyposażony w Ryzen 5 5600U, 8 GBG pamięci RAM i 512 GB pamięci, które są również dobrymi specyfikacjami w tej cenie. Obecnie w sprzedaży jest model Ryzen 7 5700U za 899,99 USD.

Klawiatura OLED Asus Zenbook 13 widziana z góry.  Na ekranie wyświetlana jest klawiatura numeryczna LED.

Najnowsza współpraca Asusa i AMD.

Mój system testowy działa dobrze, a ekran OLED jest żywy i jasny. Nie należy oczekiwać zbyt wiele więcej, a jest kilka istotnych wad. Ale jest to imponująca wizytówka doskonałego procesora AMD i przyzwoity zakup dla każdego, kto ogranicza się do tego przedziału cenowego.

Zawodnicy z mobilnej serii Ryzen 5000, których widzieliśmy do tej pory, byli świetnymi zawodnikami z doskonałą żywotnością baterii. Ciekawiło mnie więc, jak ten system poradzi sobie z konkurencyjnymi laptopami z czterordzeniowym procesorem Intel Core i7-1165G7. Ten układ można znaleźć w wielu najlepszych laptopach, w tym ZenBook 14 Asusa i najnowszy XPS 13 firmy Dell.

Nic dziwnego, że ZenBook 13 OLED zdominował oba te laptopy pod względem żywotności baterii. Przeprowadziłem system przez moje codzienne obciążenie (używając około tuzina kart Chrome z niektórymi połączeniami Zoom, Slacking, pracą Dokumentów Google i strumieniowaniem ze Spotify i YouTube) i średnio 11 godzin i siedem minut ciągłego użytkowania. To o wiele godzin więcej niż wyniki, które widziałem po uruchomieniu XPS 13 i ZenBooka 14 w tym samym obciążeniu, z których oba mają zazwyczaj bardziej energooszczędne panele LCD zamiast OLED. Urządzenie potrzebowało 56 minut na wyciśnięcie do 60 procent podczas lekkiego użytkowania.

Jest to nie tylko imponująco długa żywotność laptopów, ale z pewnością jest to najdłuższy wynik, jaki kiedykolwiek widziałem na ekranie OLED. OLED XPS 13, który testowałem w zeszłym tygodniu, działał przez mniej niż połowę tego czasu. Jednym z powodów jest niewątpliwie to, że ekran ZenBooka ma tylko rozdzielczość FHD (1920 x 1080), podczas gdy większość innych paneli OLED to 4K lub zbliżone do niego.

Ta różnica rozdzielczości może być przełomem dla osób o szczególnie wymagającym wzroku lub dla osób, które mają nadzieję na pracę w kolorze, ale ten ekran nadal wygląda całkiem dobrze. Najbardziej zauważysz różnicę między panelem OLED a panelem LCD, gdy oglądasz obraz lub oglądasz wideo: oświetlenie na piksel daje jaśniejsze biele i ciemniejsze czernie (ponieważ piksele za czarnym obszarem po prostu się wyłączają).

Asus Zenbook 13 OLED półotwarty, widziany z góry.

Pokrywa jest błyszcząca — reszta obudowy jest mniej błyszcząca.

ZenBook 13 zapewnia żywe kolory i wyraźne szczegóły. Obejmuje 100 procent gamy DCI-P3 i osiągnął w naszych testach 368 nitów. Widziałem trochę odblasków podczas pracy przy niższych ustawieniach jasności, ale nie na tyle, aby przeszkadzać w pracy w pomieszczeniach. Nie ma opcji ekranu dotykowego, co jest trochę rozczarowujące.

Ośmiordzeniowy 5800U działał dobrze jako mój codzienny sterownik. Przeszedł przez dziesiątki kart i aplikacji Chrome z niewielkim lub zerowym ogrzewaniem w dowolnym miejscu w obudowie. Miałem wrażenie, że się poci… kawałek. Często słyszałem fanów, nawet gdy nie naciskałem mocno na ZenBooka. Od czasu do czasu widziałem, jak procesor podskakiwał tak wysoko, jak w niskich temperaturach 90 (Celsjusza) podczas grania, ale poza tym utrzymywał się w akceptowalnych temperaturach.

Asus Zenbook 13 OELD widziany z góry.  Ekran wyświetla logo Zenbook i OLED na wielokolorowym tle.

Jeśli hałas przeszkadza, jest profil wentylatora „szept”.

Najnowsze zintegrowane karty graficzne AMD były dość porównywalne z grafiką Intel Iris Xe w przeszłości i chociaż wydajność zawsze będzie się różnić w zależności od tytułu, to właśnie o to tutaj chodziło. ZenBook 13 był najbardziej dominujący na League of Legends, gdzie średnio 235 fps. Intel ZenBook osiągnął średnią 200 klatek na sekundę w tym tytule, a XPS 13 średnio 205 klatek na sekundę. Wygrał również na Shadow of the Tomb Raider, średnio 30 klatek na sekundę na najniższych ustawieniach gry. To bije XPS (który średnio 22 kl./s) i ledwo pokonuje ZenBooka (który średnio 29 kl./s). Nadal jednak przegrywa ze zintegrowaną grafiką M1 w MacBooku Air i ledwo osiąga poziom grywalności.

Wyniki były bardziej niejednoznaczne Obserwacja, gdzie ZenBook 13 osiągnął średnią 54 kl./s na ustawieniach Ultra i 37 kl./s na ustawieniach Epic. To po raz kolejny bije XPS, ale przegrywa z Intel ZenBook w obu przypadkach. Różne uderzenia dla różnych osób. W końcu ZenBook 13 został nabity Liga Rakietowamaksymalne ustawienia, średnio 60 kl./s, podczas gdy XPS i Intel ZenBook osiągały odpowiednio 111 kl./s i 92 kl./s. Liga Rakietowa widziałem ostatnio wiele aktualizacji, co może wyjaśnić różnicę wydajności.

Asus Zenbook 13 OLED widziany z przodu, pochylony w prawo.

Zawias ErgoLift odchyla platformę pod niewielkim kątem.

Asus Zenbook 13 OLED widziany z przodu.  Ekran wyświetla logo Zenbook i OLED na wielokolorowym tle.

Ma zwiększyć wydajność chłodzenia, a do tego wygodnie chowa część dolnej ramki.

ZenBook 13 OLED był również w środku stawki, jeśli chodzi o obciążenia wideo. Urządzenie zakończyło eksport pięciominutowego, 33-sekundowego wideo 4K w 14 minut i 14 sekund, czyli o kilka minut wolniej niż zarówno ZenBook 14 (11 minut i 28 sekund), jak i XPS 13 (10 minut i 43 sekundy). sekund), a także wolniej niż MacBook Air M1 (osiem minut i 15 sekund). Nie jest niespodzianką, że 5800U był słaby w tym teście, ponieważ brakuje mu funkcji Intel Quick Sync. Było to ulepszenie w stosunku do 15-calowego Surface Laptopa 4, który ma AMD Ryzen 7 4980U ostatniej generacji i wykonanie tego samego zadania zajęło ponad 16 i pół minuty.

Ten ZenBook zdobył również 201 punktów w teście PugetBench for Premiere Pro, który mierzy wydajność w rzeczywistych zadaniach Premiere Pro. To również bije wyniki, które widzieliśmy w systemach Ryzen ostatniej generacji, takich jak Surface Laptop 4 i Acer Swift 3 z Ryzen 7 4700U. Jednak po raz kolejny przegrywa z XPS 13 i MacBookiem Air.

Porty po prawej stronie Asus Zenbook 13 OLED.

USB-A i microSD po prawej.

Porty po lewej stronie Zenbook 13 OLED.

Jedno HDMI, dwa USB-C po lewej.

Więc to jest miejsce, w którym znajdujemy się na procesorze. To potężny ośmiordzeniowy układ, który zapewnia wyjątkową żywotność baterii, ze zintegrowaną grafiką, która nie dorównuje poziomowi Apple M1, ale dorównuje najlepszym rozwiązaniom Intela. Jeśli znasz poprzednie modele ZenBooka 13, możesz teraz przejść do końca, ponieważ wszystko inne w tym laptopie to bardzo standardowa taryfa ZenBook.

Moim największym problemem w ZenBookach jest zawsze to, że wydają się nieco tanie. W pokrywie i klawiaturze jest sporo wygięcia i trochę plastycznej tekstury. (Osmy wokół ekranu są również plastikowe, mimo że nie mają strasznego rozmiaru.) Zawias nie jest najsolidniejszy, a wyświetlacz dość łatwo się obraca, jeśli podnoszę laptopa, gdy jest otwarty. A pokrywa jest masywnym magnesem na odciski palców, który tłumi ładny, koncentryczny wzór wiru. Nic z tego nie jest nieoczekiwane w tym przedziale cenowym, a ZenBook 13 z pewnością wygląda ładniej niż wiele urządzeń, które można kupić za mniej niż 1000 USD – ale nie jest porównywalny pod względem jakości wykonania z XPS lub Spectre.

Kamera internetowa w Asus Zenbook 13 OLED.

Oto aparat.

Kolejnym potencjalnym problemem jest wybór portu. Dostajesz dwa porty USB 3.2 Gen 2 Type-C, jedno USB 3.2 Gen 1 Type-A, jedno HDMI 2.1 i jeden czytnik kart microSD. To dość hojne, z wyjątkiem tego, że nie ma gniazda audio. Nie jest to teraz tak duży problem, jak kilka lat temu, ale z pewnością może to złamać umowę dla każdego, kto używa sprzętu przewodowego. (Urządzenie jest dostarczane z kluczem sprzętowym, ale nadal oznacza to, że słuchawki lub mikrofon zajmą port USB-C.) Nie ma również obsługi Thunderbolt, ponieważ jest to system AMD.

Wreszcie kamera internetowa jest ziarnista i nienajlepsza, nawet w przyzwoitym świetle. Obsługuje Windows Hello. (To jedyne uwierzytelnianie biometryczne; nie ma czytnika linii papilarnych).

Ale wizytówką linii ZenBook nie jest ani budowa, ani porty; to przenośność. Ten ZenBook jest w rzeczywistości odrobinę grubszy i cięższy niż ZenBook 14 z procesorem Intela, ale wciąż jest cieńszy i lżejszy niż XPS przy wadze 2,5 funta i wymiarach 11,97 x 7,99 x 0,55 cala.

Kolejną zabawną funkcją, jaką mają współczesne ZenBooki, jest NumberPad 2.0. Jeśli naciśniesz małą ikonę w prawym górnym rogu panelu dotykowego ZenBook 13 OLED, pojawi się panel numeryczny LED. Zrobiłem to przypadkowo kilka razy podczas nawigacji, ale dzięki praktyce udało mi się uniknąć tego. Na korzyść Asusa nadal możesz używać touchpada do nawigacji i klikania rzeczy, gdy klawiatura numeryczna jest podniesiona, nie myśląc, że stukasz w liczby. Gdzie indziej touchpad jest płynny i dokładny, chociaż kliknięcie czasami powodowało lekkie grzechotanie i czasami widziałem problemy z odrzucaniem dłoni. Klawiatura jest bardziej papkowata niż klikalna, ale po tym, jak się do niej przyzwyczaiłam, stała się całkiem wygodna.

Za 1000 USD ZenBook 13 OLED to imponujący pakiet. Otrzymujesz wydajny ośmiordzeniowy procesor w połączeniu z wyświetlaczem OLED w cienkiej i lekkiej obudowie. Jest kilka fajnych dodatków (numpad LED, HDMI) i kilka wad (plastikowy wygląd, brak gniazda słuchawkowego, fatalna kamera internetowa), ale ekran i procesor to gwiazdy serialu i główne względy. Podczas gdy niektóre wady mogą być dla niektórych kupujących zerwaniem transakcji (byłyby dla mnie), wielu może postrzegać je jako rozsądne poświęcenie, aby uzyskać taką wydajność w tym przedziale cenowym. Jeśli to drugie jest tym, czego szukasz, ZenBook 13 OLED jest tym, co warto rozważyć.

Fotografia Moniki Chin / The Verge

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook