GryNowościOprogramowanie

Recenzja Beats Flex: podstawy bezprzewodowych słuchawek dousznych zrobione dobrze

Nowe Beats Flex za 50 USD to bardzo inteligentna gra z działu Beats firmy Apple. Jeden powód jest oczywisty: ponieważ linia iPhone’a 12 nie jest już dostarczana z dołączonymi wkładkami dousznymi, ta opcja w stylu pałąka na szyję może okazać się popularnym zamiennikiem. Słuchawki douszne Beats Flex są znacznie tańsze niż wymieniane przez nich Beats X – nie wspominając o AirPods. Zapewniają 12-godzinną żywotność baterii, są dobrze dopasowane i eliminują lęk przed utratą prawdziwie bezprzewodowej wkładki dousznej.

Ale innym powodem, dla którego pąki Flex są ważnym produktem, jest Android. Zamiast używać zastrzeżonego złącza Lightning firmy Apple do ładowania, jak wiele słuchawek Beats od czasu przejęcia, Flex ma port USB-C. Aplikacja Beats na Androida została już zaktualizowana, aby je obsługiwać. Te posunięcia pokazują, że w miarę jak Apple kładzie większy nacisk na produkty audio – z nowym HomePod mini i od dawna podobnymi słuchawkami premium, które mają się wkrótce pojawić – Beats zdaje sobie sprawę, że musi stać niezależnie od ekosystemu Apple, jeśli marka chce kontynuować swój ogromny sukces.

Beats Flex wygląda bardzo podobnie do Beats X, który został wycofany. Miękki, gumowany kabel „Flex-Form” spoczywa na karku, a lekka, równomiernie wyważona konstrukcja pozwala na wygodne zwisanie pąków na piersi bez najmniejszego dyskomfortu. Na mnie pąki opadają w okolice mostka. Podobnie jak w przypadku Beats X, możesz magnetycznie połączyć je ze sobą – i tym razem Twoja muzyka zostanie automatycznie wstrzymana, gdy to zrobisz. W zestawie znajdują się cztery rozmiary końcówek dousznych i chociaż Flex pasuje do mnie, zauważyłem, że ich pasywna izolacja szumów pozostawia wiele do życzenia. Siedząc w domu i słuchając, są fantastyczne. Ale na ulicy słychać sporo hałasu otoczenia.

Beats nieco przeprojektował wbudowane elementy sterujące. Po lewej stronie pilota z trzema przyciskami nie ma, a zastąpiono go jednym okrągłym przyciskiem wielofunkcyjnym do wstrzymywania / przeskakiwania / cofania oraz oddzielnym klawiszem głośności z boku. Jest tam kratka w kształcie pigułki zakrywająca zintegrowany mikrofon, a po tej stronie znajduje się również złącze USB-C. W module po prawej stronie znajduje się tylko przycisk zasilania. Kabel Flex-Form, który dopasowuje się do twojej szyi, wydaje się nieco cieńszy (i lżejszy) niż ten, który był w Beats X, więc skłamałbym, gdybym powiedział, że nie martwię się o długoterminową trwałość. Beats zapewnił mnie, że wkładki Flex przeszły zwykły zestaw testów niezawodności firmy.

Beats Flex ma przeprojektowane elementy sterujące z przełącznikiem głośności i przyciskiem wielofunkcyjnym.

Flex to pierwsze słuchawki Beats ze złączem USB-C.

Apple utknął ze swoim układem słuchawkowym W1 wewnątrz Beats Flex, zapewniając im zwykły proces natychmiastowej konfiguracji i zsynchronizowane parowanie między urządzeniami powiązanymi z kontem iCloud. Byłoby miło mieć nowszy układ H1, ponieważ jest to wymagane do funkcji automatycznego przełączania między iPhonem, iPadem i komputerem Mac, która jest dostępna od iOS 14 i macOS Big Sur. Utrata tej wygody to kompromis, jaki dokonujesz za cenę 50 USD.

Żywotność baterii Beats Flex jest szacowana na „do 12 godzin” ciągłego słuchania i wydaje mi się, że to punkt w czasie, gdy je przeglądam. To poprawa w stosunku do 8 godzin pracy Beats X. Chociaż, co ciekawe, wskaźniki szybkiego ładowania „Fast Fuel” nie są tak dobre: ​​Beats X może uzyskać 2 godziny soku po 5-minutowym ładowaniu, ale Flex dostanie 1 godziny po 10-minutowym ładowaniu. Być może Beats tym razem bardziej realistycznie podchodzi do oszacowania, ale mimo to jest to różnica.

Inną rzeczą, o której należy pamiętać, jest to, że Beats Flex nie są oceniane pod kątem odporności na pot ani wodę. Jeśli potrzebujesz tej pewności, musisz zapłacić więcej za Powerbeats – również projekt w stylu pałąka na szyję – lub całkowicie bezprzewodowy Powerbeats Pro.

Nie powinno to dziwić, biorąc pod uwagę przepaść cenową, ale oba z nich zabrzmią również zauważalnie lepiej niż Beats Flex. Nie zrozumcie mnie źle: Beats Flex mają bardzo przyjemną sygnaturę dźwiękową, która, co ważne, nigdy się nie męczyła. Jak można się spodziewać, mają również duży bas (z nutą podbicia wysokich tonów).

Beats twierdzi, że pąki Flex zawierają „zastrzeżony warstwowy przetwornik z dwukomorową akustyką, aby uzyskać bogaty, zrównoważony dźwięk z doskonałą separacją stereo”. Pomijając marketingowy żargon, brzmią dobrze jak na bezprzewodowe słuchawki douszne za 50 USD, ale brakuje im tego samego poziomu głębi i wierności, co droższe modele. Zostały dostrojone jako wkładki douszne, które możesz nosić na szyi przez cały dzień i wkładać do uszu w razie potrzeby, i doskonale nadają się do swobodnego słuchania.

Słuchawki douszne mogą magnetycznie łączyć się ze sobą, gdy ich nie używasz.

Idąc ulicą nie zauważyłem szumu kabla ani szarpania z pałąka na szyję. Beats Flex poradził sobie wystarczająco dobrze z moim Zoomem i telefonami w ciągu kilku dni, kiedy je nosiłem, a inni słyszeli mnie głośno i wyraźnie. Sygnał Bluetooth również był stabilny; wypadanie jest mniejszym problemem w przypadku słuchawek z pałąkiem na szyję.

Beats Flex automatycznie wstrzyma odtwarzanie muzyki po połączeniu słuchawek z wbudowanymi magnesami i wznowi odtwarzanie po ich rozłączeniu; nie ma żadnych czujników, które wykrywają, kiedy faktycznie znajdują się w twoich uszach. Działa to również po stronie Androida, chociaż zauważyłem, że na Androidzie można uderzyć w aplikację muzyczną, a dźwięk będzie nadal odtwarzany przez słuchawki douszne, gdy wiszą na klatce piersiowej. Po połączeniu słuchawek iPhone automatycznie przełączy się na dźwięk głośnika. Chciałbym, żeby istniała opcja wyłączania słuchawek dousznych po magnetycznym zamocowaniu, jak OnePlus Bullets Wireless 2, ale pauza to wszystko, co masz.

Aplikacja Beats na Androida umożliwia sprawdzanie poziomu baterii i dostosowywanie ustawień.

Ale jeśli to mój największy problem z Beats Flex za 50 $, myślę, że to całkiem wyraźny sukces. Obecnie na rynku dostępnych jest wiele rodzajów prawdziwych bezprzewodowych słuchawek dousznych – w tym bardziej budżetowe opcje w tym samym przedziale cenowym. Ale niektórzy ludzie po prostu wolą styl z pałąkiem na szyję (lub pałąkiem na szyję) i nie chcą zawracać sobie głowy walizkami lub radzić sobie z paniką AirPoda toczącego się w kierunku kratki metra.

Beats Flex to dobrze przemyślany produkt z łatwym sterowaniem, wystarczającą żywotnością baterii na cały dzień pracy i solidną jakością dźwięku w cenie. A przejście na USB-C jest znaczące. W roku, w którym trzymanie się Lightninga, aby przyciągnąć nabywców iPhone’a 12, miało sens na całym świecie, Beats rozszerza swoją gałąź poza ekosystem Apple, ponieważ AirPods i AirPods Pro nadal nasycają ten rynek.

Zdjęcia: Chris Welch / The Verge

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook