Oprogramowanie

Recenzja Bose Sleepbuds II: zdobądź osiem godzin

Jak sobie wyobrażam, wielu z nas robi to w dzisiejszych czasach, często mam problemy ze snem. Aby dodać do tego, zawsze miałem lekki sen i można mnie łatwo obudzić różnymi dźwiękami: szczególnie głośna syrena na zewnątrz, trzask grzmotu, nagłe upał we wczesnych godzinach porannych. Byłem więc idealną osobą do wypróbowania Bose Sleepbuds II, zestawu słuchawek dousznych o wartości 250 USD, które zostały specjalnie zaprojektowane, aby nie odtwarzać muzyki ani podcastów, ale blokować i zastępować dźwięki, które mogą zakłócać sen.

Bose Sleepbuds II to para małych – bardzo małych – wkładek dousznych, które zostały stworzone specjalnie, aby pomóc Ci zasnąć, używając kombinacji dźwięków i muzyki. Są kontynuacją raczej katastrofalnego wprowadzenia pary pierwszej generacji, która ucierpiała z powodu niespójnej żywotności baterii i nagłych wyłączeń. Ta druga generacja przeszła kilka ulepszeń.

Słuchawki Sleepbuds są na tyle małe, że dobrze przylegają do ucha.

Słuchawki Sleepbuds II są wystarczająco małe, aby dobrze przylegać do ucha.

Na początek używają zupełnie innej technologii baterii. Poprzednia generacja była oparta na bateriach srebrno-cynkowych, które według przedstawiciela firmy Bose „mają bardzo dużą gęstość energii, co czyni je bardzo dobrymi do zastosowań takich jak nasze”. Innymi słowy, mogą spakować dużą żywotność baterii w bardzo małym pakiecie. Okazało się jednak, że nie są one idealne dla produktów konsumenckich – stąd nagłe wyłączenia. W rezultacie Sleepbuds II są oparte na bardziej znanych bateriach niklowo-wodorkowych, co oznacza, że ​​mają około 10 godzin życia zamiast poprzednich 16, ale powinny okazać się bardziej niezawodne.

Inne zmiany obejmują lepszą reakcję niskich częstotliwości, aby poprawić blokowanie szumów, lepszą łączność i powłokę przeciwcierną, aby zapobiec zakłócaniu obcych dźwięków (takich jak tarcie o poduszkę).

Więc teraz, kiedy wiemy, co się zmieniło, jak one działają?

Sleepbuds II podłącza się do telefonu za pomocą niskoenergetycznego połączenia Bluetooth, które służy do przesyłania różnych dźwięków do pąków. (Zwróć uwagę, że używam terminu „przesyłanie”, a nie „przesyłanie strumieniowe”, ponieważ dźwięki w rzeczywistości pojawiają się na pąkach, a nie na telefonie).

Istnieją trzy klasyfikacje dźwięków, których możesz słuchać. Dźwięki maskujące hałas mają maskować wszelkie odgłosy (takie jak chrapanie), które mogą zakłócać sen. Naturalne krajobrazy mają uspokajać Cię naturalnymi dźwiękami, takimi jak deszcz czy szelest liści. Wreszcie Tranquilities to ciche wybory muzyczne określane jako „dźwięki relaksujące”. Kilka z nich jest już załadowanych do pąków, gdy je dostaniesz; Następnie możesz użyć aplikacji Sleep firmy Bose, aby sprawdzić inne, z których możesz skorzystać.

Prawdę mówiąc, nie mogłem znaleźć dużej różnicy między wieloma dźwiękami Noise Masking i Naturescapes, zwłaszcza, że ​​ten pierwszy wykorzystuje kilka dźwięków natury, takich jak ognisko lub wiatr. Nie przeszkadzało mi to; oba zestawy dźwięków były wystarczająco przyjemne. Byłem jednak rozczarowany Tranquilities, które, o ile wiem, składały się głównie z muzyki new-age, bezużyteczne dla kogoś, komu taka monotonna tonalność irytuje. Cichy klasyczny numer działałby dla mnie dużo lepiej – ale oczywiście to kwestia gustu.

Same pąki są w okrągłym pudełku wielkości krążka hokejowego z rozsuwaną górą. Ładnie mieszczą się w dwóch małych szczelinach w obudowie, oznaczonych dla lewego i prawego ucha. Same pąki są oznaczone jako „L” i „R”, ale etykiety są zakryte końcówkami, więc nie są zbyt przydatne. Mimo to łatwo jest ustalić, który pączek pasuje do którego ucha.

Szereg małych diod LED na krawędzi obudowy informuje, ile energii pozostało w samej obudowie. Pomieści dwa lub trzy wzmocnienia, zanim będzie trzeba go podłączyć przez złącze USB-C. (Jedynym sposobem sprawdzenia, czy pąki mają niską moc, jest sprawdzenie aplikacji). Przed każdą słuchawką douszną znajduje się również dioda LED, która pulsuje, gdy każda z nich się włącza.

Diody LED informują, ile energii pozostało w obudowie.

Diody LED informują, ile energii pozostało w obudowie.

Słuchawki Sleepbuds mają trzy różnej wielkości końcówki. Wypróbowałem medium, które było na pąkach, kiedy je po raz pierwszy dostałem, ale były niewygodne, prawie bolesne, więc przeszedłem na małe, które pasowały dobrze.

Za pomocą powiązanej aplikacji Bose Sleep możesz wybrać dźwięki, których chcesz słuchać w nocy. Pąki muszą być wyjęte z etui, aby można je było przyczepić do aplikacji, a połączenie zajmuje około 15–20 sekund, ale zawsze w końcu się przyczepiają. Ponieważ dźwięki są pobierane bezpośrednio do pąków, możesz mieć tylko ograniczoną liczbę w swojej bibliotece na raz – zwykle około 10, chociaż może się to różnić w zależności od używanych dźwięków. Jeśli osiągniesz maksimum, zostaniesz ostrzeżony, że musisz usunąć dźwięk, zanim będziesz mógł przesłać kolejny. Przesyłanie zajmie około 10 do 20 minut – ponieważ pąki wykorzystują niskoenergetyczny Bluetooth, ich prędkość wysyłania nie będzie tak szybka, jak, powiedzmy, typowa aplikacja na telefon – dlatego najlepiej jest eksperymentować z dźwiękiem przed snem.

Aplikacja Sleep pozwala wybrać dźwięk na noc;  możesz także ustawić alarm.

Aplikacja Sleep pozwala kontrolować pąki; możesz także ustawić alarm.

Aplikacja Sleep pozwala wybrać dźwięk na noc;  możesz także ustawić alarm.

Biblioteka dźwięków umożliwia pobieranie różnych dźwięków.

Oprócz samych dźwięków możesz także ustawić alarm i otrzymywać powiadomienia o połączeniach telefonicznych. Obie są przydatne. Ale chociaż możesz zostać ostrzeżony, że nadchodzi połączenie, nie możesz odebrać telefonu za pomocą pączków. Więc chociaż możesz nie obudzić partnera wczesnym telefonem, z pewnością możesz to zrobić, gdy wybiegniesz z pokoju, aby go odebrać.

Jeśli nie chcesz, aby słuchawki były podłączone do telefonu przez całą noc, a dźwięk, którego chcesz użyć, został już pobrany, możesz skorzystać z trybu „bez telefonu”. Jednak ponieważ nie masz połączenia z telefonem, nie możesz używać alarmu ani otrzymywać powiadomień o połączeniach telefonicznych.

Ale czy one działają?

A więc główne pytanie: czy są skuteczne?

Prawdę mówiąc, jako ktoś, kto nie jest przyzwyczajony do zasypiania z wyjątkiem względnej ciszy (mieszkam w Nowym Jorku, więc to musi być „względne”), pomysł celowego słuchania dźwięków lub muzyki wydawał się trochę nierealny. mnie. Ale muszę powiedzieć, że po wypróbowaniu tego wcale nie jest to zły pomysł. Lubię słuchać deszczu i było kilka „deszczowych” dźwięków maskujących hałas, które działały całkiem dobrze. Pąki nie maskowały wszystko, ale całkiem dobrze poradzili sobie z przypadkowymi hałasami ulicy i dzieckiem z sąsiedztwa. A inne dźwięki, jeśli nie całkowicie zamaskowane, zostały przytłumione do tego stopnia, że ​​nie przeszkadzały. (Widzę również, gdzie Sleepbuds byłyby idealne do drzemki w samolocie lub pociągu).

Pąki były również doskonale wygodne w noszeniu. Podczas okresu testowego nosiłem je przez około sześć do siedmiu godzin w nocy, z włączonym dźwiękiem (możesz też ustawić je tak, aby wyłączały się po określonej liczbie minut lub godzin) i stwierdziłem, że spadły ze 100 procent do 40 –45 procent mocy w tym czasie. Dlatego używanie ich w nocy, a następnie ładowanie w ciągu dnia, działa bardzo dobrze.

Sądząc po moim doświadczeniu i tym, co przeczytałem o pierwszym zestawie Sleepbuds, są to zdecydowanie ulepszenia w stosunku do swoich poprzedników. (Zgłoszono co najmniej jeden przypadek spalenia i przebarwienia nowego modelu, ale wadliwe urządzenie zostało najwyraźniej wymienione i nie zgłoszono dalszych problemów).

Jest jeszcze tylko jedno pytanie: czy są warte swojej ceny? To zależy. Jeśli masz poważne problemy ze snem z powodu hałasu otoczenia lub nawet napięcia, warto zapłacić 250 USD za parę słuchawek dousznych, których jedynym celem jest pomoc w zasypianiu. (Oczywiście, jeśli bezsenność jest spowodowana problemami zdrowotnymi, takimi jak bezdech senny, prawdopodobnie konieczna jest wizyta lekarza). Skuteczność Bose Sleepbuds II jest prawdopodobnie bardzo osobista. Mogą działać dobrze dla niektórych osób, a mniej dla innych. W moim przypadku poprawili nieco mój sen, za co byłem wdzięczny – ale to, czy byłyby warte inwestycji, muszę się zastanowić.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook