FotoGryOprogramowanieRTV

Recenzja iMaca (27-calowy, 2020 r.): wydajny i niezawodny komputer Mac

Pierwszy i ostatni raz użyłem komputera iMac w 2013 roku, w obskurnym biurowcu, w którym znajdowała się moja gazeta studencka. Będąc komputerem typu „wszystko w jednym”, nie zajmował dużo miejsca – kluczowe, ponieważ pomieszczenie było często wypełnione jak puszka sardynek z dziennikarzami studenckimi. Jego prostota była uderzająca w porównaniu z nieporęcznym, budżetowym komputerem z systemem Windows, który zbudowałem dla mojego pokoju w akademiku. Był biegły w obsłudze programu Adobe InDesign (którego używaliśmy do tworzenia stron z wiadomościami) oraz dziesiątek kart Chrome i dokumentów Worda, które otworzyłem w dowolnym momencie. Wszystko to wygląda bardziej stylowo niż jakikolwiek inny element technologii w pokoju.

Nowy iMac wygląda i nie wygląda inaczej. Dosłownie. Używam nowego 27-calowego modelu w maleńkiej sypialni mojego mieszkania w Nowym Jorku od prawie miesiąca i rozpakowanie go przyniosło falę wspomnień z wielu godzin spędzonych w tym starym redakcji. Wygląda tak samo i nadal jest równie elegancki.

Jeśli liczyłeś na nowoczesną metamorfozę przypominającą iPada Pro, musisz trochę poczekać. A jeśli liczyłeś na własny krzem Apple’a zasilający iMaca, może to zająć trochę czasu. Jeśli jednak potrzebujesz komputera stacjonarnego, który nie zajmuje dużo miejsca i ma wystarczającą moc, aby wykonać prawie wszystkie zadania, które na niego rzucasz, ten iMac 2020 nie zawiedzie.

Wyglądasz znajomo

: Apple

Łatwo polubić iMaca. Aluminiowa obudowa (nadająca się do recyklingu) jest elegancka, a pochylona podstawka jest pełna gracji. Postaw go obok Microsoft Surface Studio 2 lub Dell Inspiron, a nie będzie wyglądał tak nowocześnie – gruba rama i szerokie ramki (krawędzie wokół ekranu) nie pomogą – ale nadal jest to atrakcyjna maszyna.

Większym błędem Apple’a nie jest poprawienie stojaka. Nadal nie można wyregulować wysokości iMaca za 1799 USD, wystarczy przechylić ekran w górę iw dół. Użyłem mojego testera na stojącym biurku, więc mogłem obejść to ograniczenie.

Ekran nie może również obracać się na boki, co utrudnia dostęp do portów z tyłu, zwłaszcza jeśli masz komputer iMac przy ścianie. Jest też kilka portów! W porównaniu z tym, co dostajesz na MacBooku Pro, iMac przypomina szwajcarski scyzoryk. Otrzymasz gniazdo słuchawkowe, gniazdo Ethernet (z możliwością aktualizacji do 10 gigabitów), gniazdo kart SD, cztery porty USB-A i dwa porty USB-C Thunderbolt 3. Chciałbym przynajmniej zobaczyć HDMI i dwa dodatkowe porty USB-C (patrz: tańszy Mac Mini), ale nadal jest to solidny i wszechstronny wybór.

Apple nie zmienił samego 27-calowego wyświetlacza – nadal masz rozdzielczość 5K (5120 x 2880 pikseli), która jest niesamowicie ostra, a kolory wyglądają cudownie wiernie. Wolę edytować zdjęcia w Adobe Lightroom na tym monitorze, którego używam z moim osobistym komputerem. Filmy takie jak Moc projektu również wyglądają olśniewająco na iMacu.

Co dziwne, Apple nadal zawiera okropną Magic Mouse 2, która nie jest ergonomiczna i nie można jej używać podczas ładowania. (Wskazówka dla profesjonalistów: zapłać dodatkowe 50 USD za Magic Trackpad 2. Warto.) W zestawie znajduje się również Magic Keyboard, ale to nic specjalnego.

Będziesz używać tej klawiatury do wpisywania haseł za każdym razem, gdy logujesz się do iMaca. Słyszałeś to dobrze. IPhone 11 za 700 USD i iPad Pro za 800 USD mogą magicznie odblokować ekran, patrząc na twoją twarz za pomocą odpowiednich aparatów do selfie, ale to za dużo jak na to drogie urządzenie wielofunkcyjne. Nie chodzi tylko o zalogowanie się do komputera Mac – nie możesz też użyć poręcznego pęku kluczy iCloud firmy Apple, aby szybko zalogować się do wszystkich swoich ulubionych witryn internetowych i aplikacji. To frustrujące zaniedbanie.

Odpowiedź Apple? Użyj Apple Watch, aby się zalogować. Możesz użyć tego akcesorium do iPhone’a za 200-400 USD, jeśli go masz.

Ulepszenia, które mają znaczenie

Istnieją pewne zmiany w sprzęcie. Po pierwsze, iMac jest wyposażony w układ zabezpieczający Apple T2, który robi znacznie więcej niż tylko szyfrowanie danych.

Procesor sygnału obrazu (ISP) w T2 poprawia jakość obrazu wbudowanej kamery internetowej. Sam aparat może teraz nagrywać w rozdzielczości 1080p (w porównaniu z 720p), dzięki czemu uzyskasz ostrzejszy obraz. Jednak dostawca usług internetowych może rozpoznać Twoją twarz, aby lepiej ją eksponować podczas rozmów wideo, a także dostosowuje kolory i oświetlenie, aby poradzić sobie ze scenami o wysokim kontraście (np. Gdy siedzisz przed oknem). Łatwo lepiej niż większość kamery internetowe zintegrowane z urządzeniami wielofunkcyjnymi lub laptopami, chociaż przydałaby się przesłona zapewniająca prywatność, gdy jej nie używasz. Na szczęście są tanie w zakupie.

Układ T2 poprawia również nieco głośniki, mimo że sprzęt się nie zmienił. Dostają naprawdę głośno i całkiem nieźle, chociaż niski bas rozczarowuje; nie jest mocny i wydaje się bardzo płaski.

Firma Apple wymieniła stare mikrofony na te same, które znajdziesz w 16-calowym MacBooku Pro – to dobrze. Te mikrofony świetnie radzą sobie z wycinaniem dźwięków otoczenia i były niezwykle pomocne, gdy dołączyłem do moich kolegów w podcastie Gadget Lab. Mój głos jest bardzo wyraźny. Możesz słuchać samemu, jeśli chcesz usłyszeć, jak brzmią mikrofony.

Największe ulepszenie to takie, za które trzeba będzie dopłacić: szkło nanostrukturalne. Zakrywa wyświetlacz i jest taki sam, jak w Apple Mac Pro Display XDR. Jest znacznie lepszy niż matowe wykończenie, ponieważ nie zniekształca kolorów ekranu, a jednocześnie skutecznie eliminuje wszelkie odblaski. Użyłem iMaca tuż obok okna, a wpadające światło słoneczne nigdy nie rozpraszało mojej uwagi podczas oglądania. To kosztowna aktualizacja za 500 USD, ale jeśli wiesz, że Twój iMac będzie siedział blisko okna, złap go. Twoje oczy będą Ci wdzięczne.

Ekran obsługuje teraz również True Tone. Podobnie jak w przypadku iPhone’a, zmienia to kolory ekranu, aby dopasować je do otaczającego światła. Nigdy nie zauważyłem dużej różnicy między włączaniem i wyłączaniem, ale może to ułatwić Twoim oczom dostosowanie się do ekranu.

Więcej mocy

Apple wysłało mi najwyższej klasy komputer iMac z Core i9, najpotężniejszą kartą graficzną (AMD Radeon 5700XT) i szkłem z nanostrukturą, który kosztuje 4500 dolarów, które opróżniają bank. Dla większości ludzi to przesada.

Istnieją cztery główne konfiguracje, które można uzyskać z komputerem iMac. Powinieneś być w porządku z podstawowym procesorem Intel Core i5 dziesiątej generacji, ale jeśli wykonujesz edycję wideo 4K lub inne zadania intensywnie korzystające z procesora, wybierz model Core i7 lub Core i9. Ważniejsze jest zwiększenie ilości pamięci RAM. Podstawowe 8 gigabajtów to za mało dla tak drogiej maszyny – 16 GB to najlepszy wybór lub 32 GB, jeśli próbujesz złapać wersje z wyższego poziomu.

Największą poprawą wydajności firmy Apple jest przejście na pamięć masową z dyskami półprzewodnikowymi (SSD). Dyski Fusion Drives przeszły na korzyść szybszych prędkości odczytu i zapisu, które są dostarczane z dyskami SSD, które są również bardziej energooszczędne i niezawodne, ponieważ nie mają ruchomych części. Zobaczysz superszybkie czasy ładowania podczas uruchamiania komputera Mac i uruchamiania aplikacji – ekrany ładowania w grach wideo są również szybsze. Model podstawowy oferuje 256 gigabajtów, ale jeśli potrzebujesz więcej, musisz wybrać opcje procesora średniego lub najwyższego poziomu. Możesz przejść do 8 terabajtów, czyli więcej miejsca, niż bym wiedział, co zrobić.

To urządzenie z łatwością radziło sobie z renderowaniem wideo 4K i zadaniami edycji zdjęć. Komputery Mac nie są znane ze swoich umiejętności w grach, ale mogłem grać w takie tytuły Mad Max i Tomb Raider płynnie 60 klatek na sekundę przy maksymalnych ustawieniach graficznych. Po prostu musiałem obniżyć rozdzielczość ekranu do 2560 x 1440 lub niższej. Przede wszystkim chciałbym, żeby biblioteka gier na Macach była silniejsza – posiadam dużą bibliotekę gier na Steam dla mojego komputera z systemem Windows, ale liczba tytułów, w które mogę grać na Macu, jest żałosna.

Przyszłość procesorów Apple

Wcześniej tego lata Apple ogłosił, że przejdzie na procesory oparte na architekturze ARM, podobnie jak te wewnątrz iPhone’a i iPada. To jest zmiana tektoniczna dla Maca. Oprogramowanie Apple teoretycznie będzie miało rodzaj synergii na wszystkich urządzeniach Apple, jakiego nigdy wcześniej nie widzieliśmy.

Twoje aplikacje na iPhone’a z łatwością będą działać na komputerze Mac, a Apple będzie w stanie zrobić znacznie więcej dzięki własnym, specjalnie spreparowanym chipom, poprawiając wydajność energetyczną, zmniejszając ciepło i wdrażając sztuczną inteligencję na pokładzie. Pierwszy komputer Mac z procesorem ARM pojawi się jeszcze w tym roku, a przejście na cały skład ma zająć dwa lata (w tym czasie spodziewaj się też kilku kolejnych komputerów Mac z procesorem Intel). Najprawdopodobniej prawdziwych korzyści z przejścia na ARM nie zobaczymy przez prawie pół dekady.

To może być wyboista droga. Programiści będą musieli upewnić się, że ich aplikacje będą działać równie dobrze na ARM, jak na procesorach Intela – nie każda posiadana przez Ciebie aplikacja zostanie przeniesiona szybko lub płynnie. Istnieje również pytanie, jak potężne będą te maszyny z ich odpowiednikami z Intelem, szczególnie w wyższej klasie. Na szczęście Apple twierdzi, że będzie wspierać i wydawać aktualizacje MacOS na komputerach Mac z procesorami Intela „przez wiele lat”.

Wkrótce nastąpi przejście na ARM, ale trwałe skutki mogą nie być natychmiastowe. Uważamy, że ten 27-calowy iMac to bezpieczny zakład, a zanim będziesz chciał go zaktualizować, skład iMac oparty na ARM może wyglądać znacznie bardziej różowo.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook