Foto

Recenzja Motorola Moto G Power (2021)

Motorola Moto G Power to telefon za 200 USD, który robi dokładnie to, co twierdzi – zasila Cię przez wiele dni użytkowania – ale nie oczekuj żadnych innych dzwonków ani gwizdków.

Bateria to cała oferta tego telefonu. Jego bateria o pojemności 5000 mAh jest mniej więcej tak duża, jak teraz; to ta sama pojemność, którą znajdziesz w urządzeniach z najwyższej półki, takich jak Galaxy S21 Ultra. Zamiast tworzyć bardziej wszechstronny telefon, Motorola ograniczyła funkcje tu i ówdzie – ekran o niskiej rozdzielczości, wolniejszy procesor – i zdecydowała się na swoją główną funkcję. Tańsze komponenty pozwalają Motoroli na sprzedaż wersji tego telefonu za 200 dolarów, a także są mniej energochłonne, dzięki czemu w pełni wykorzystują tę ogromną baterię.

To urządzenie nosi tę samą nazwę, co jego poprzednik z zeszłego roku, ale różni się w kilku kluczowych aspektach. Zamiast oferować jeden model, w tym roku G Power jest oferowany we wspomnianym wariancie za 200 USD z 3 GB pamięci RAM i marnymi 32 GB pamięci. Dostępna jest również opcja pamięci 4 GB RAM / 64 GB za 250 USD (testowałem wersję 32 GB). Tegoroczne modele rezygnują z ultraszerokiego aparatu i zyskują nieco większy ekran – 6,6 cala w porównaniu do 6,4 cala – z niższą rozdzielczością 720p niż w zeszłym roku 1080p.

Jeśli zdecydujesz się kupić Moto G Power, dotrzyma on końca umowy. Pytanie brzmi, czy możesz żyć ze znacznymi poświęceniami, które Motorola poczyniła, aby uzyskać jak największą baterię w najtańszym telefonie, jaki mogła.

6,6-calowy wyświetlacz oferuje stosunkowo niską rozdzielczość.

Ekran i wydajność Moto G Power

Moto G Power ma 6,6-calowy wyświetlacz LCD o rozdzielczości 720p. To nie jest zbyt duża rozdzielczość, aby rozciągnąć się na dość dużym ekranie i widać. Obrazy nie są tak ostre, jak mogłyby być, a ogólnie ekran wydaje mi się nieco przyciemniony i wyblakły. Sam telefon jest duży, choć wydaje mi się nieco wygodniejszy w obsłudze jedną ręką niż nieco większy 6,7-calowy Motorola One 5G Ace.

G Power wykorzystuje procesor Snapdragon 662 i poczułem różnicę między tym a wydajnością chipsetu step-up z serii 700. To dodatkowy rytm, wolniejsze przeskakiwanie między aplikacjami i otwieranie aparatu. Przechwytywanie i przetwarzanie obrazów w trybach portretu i noktowizji wymaga więcej czasu niż Ace z tym samym głównym czujnikiem aparatu. W przypadku cięższych zadań, takich jak wskakiwanie i wyskakiwanie z nawigacji w Mapach Google, zauważalne jest zacinanie się. To powiedziawszy, trudno będzie znaleźć znacznie lepszą wydajność w cenie 200 USD.

Moto G Power oferuje odblokowanie biometryczne za pomocą czytnika linii papilarnych na przycisku zasilania.

Podsumowując, Power obsługuje codzienne zadania, odtwarza filmy i odpowiednio nawiguje. Po prostu poczułem, że zauważam opóźnienia, gdy korzystałem z telefonu, co w ciągu jednego dnia było mniej niż satysfakcjonującym doświadczeniem. Ale jak na telefon za 200 dolarów spełnia swoje zadanie.

G Power oferuje rozszerzalną pamięć za pomocą gniazda karty microSD, co jest tutaj niezbędne. W testowanej przeze mnie wersji 32 GB 14 GB tej pamięci jest już zajęte przez pliki Androida 10. To po prostu za mało w 2021 roku. Za model 64 GB można zapłacić o 50 dolarów więcej, ale to też wydaje się, że wydaje się za dużo, żeby dostać za mało. Jeśli kupisz ten telefon, budżet na kartę microSD.

Motorola zaoferuje aktualizację do Androida 11 i twierdzi, że dostarczy aktualizacje zabezpieczeń dla G Power do stycznia 2023 r. Do tego czasu lata aktualizacji prawdopodobnie i tak spowodują jeszcze większe spowolnienie telefonu.

Akumulator Moto G Power

Moto G Power zapewnia swoją główną funkcję. Zacząłem w poniedziałek z całkowicie naładowaną baterią. Obejrzałem odcinek Bridgertonwiesz, do testów. Poruszałem się po mieście iz powrotem. Przewijałem Instagram … dużo. E-mail, przeglądanie stron internetowych, płukanie i powtarzanie; trzeciego dnia umiarkowanego używania spadłem tylko do 40 procent.

Nawet po wycieczce poza domem z dużą ilością zdjęć, czwartego dnia jadę z akumulatorem na poziomie 26 procent i niecałe sześć godzin czasu na ekranie. W tym czasie co najmniej trzy razy naładowałem swój telefon. Przeszliśmy przez około 12 cyklów informacyjnych. Sam postarzałem się co najmniej o dwa lata. Ale Moto G Power działa.

Bez wątpienia nieco wolniejszy procesor i ekran o niskiej mocy pomagają zwiększyć te liczby. Podczas testowania pozostawiłem ekran z domyślną jasnością, która jest tylko trochę ciemniejsza niż bym wolał. Z pewnością nie wygląda przesadnie jasny przy maksymalnym ustawieniu, więc dodatkowy wpływ na żywotność baterii jest czymś, co należy wziąć pod uwagę, jeśli lubisz jasny ekran.

Pamiętaj, że spory kawałek tego czasu spędziłem w domu na Wi-Fi, co jest mniej kosztowne na baterii. W czasach bez pandemii spędzałbym więcej czasu poza domem na danych komórkowych. A sześć godzin czasu na scenie nie czyni ze mnie użytkownika zaawansowanego.

Jeśli spędzasz więcej czasu na danych i wykonujesz bardziej energochłonne zadania, takie jak oglądanie wielu filmów, prawdopodobnie będziesz patrzeć na więcej niż dwa pełne dni. W każdym razie twierdzenie firmy Motorola o żywotności baterii do trzech dni jest całkowicie uzasadnione, a możesz zrobić nawet lepiej, jeśli spędzasz większość czasu na Wi-Fi.

Aparaty w Moto G Power są wyposażone w standardowy, szeroki, ultraszeroki i czujnik głębokości do zdjęć w trybie portretowym.

Aparat Moto G Power

G Power oferuje 48-megapikselowy aparat główny, który wytwarza 12-megapikselowe zdjęcia, 2-megapikselowy aparat makro oraz czujnik głębokości, który pomaga tworzyć zdjęcia w trybie portretowym. Jest też 8-megapikselowy aparat do selfie.

G Power korzysta z tego samego głównego aparatu, co One 5G Ace i podobnie robi ładne zdjęcia w dobrym świetle. Dobrze ocenia ekspozycję i rejestruje wiele szczegółów, szczególnie w przypadku bliskich obiektów. Kiedy sztuczna inteligencja rozpoznaje scenę jako krajobraz, kolory wyglądają na odpowiednio żywe, ale poza tym mają tendencję do płaskich, wyblakłych kolorów. W mniej dobrych warunkach oświetleniowych robi się trochę bardziej bałagan, gdzie redukcja szumów rozmazuje wiele szczegółów. W scenach o wysokim kontraście, w których aparat ma rozjaśnione cienie, widoczna jest duża ilość szumów i / lub redukcji szumów.

Podobnie jak w przypadku Asa, Noktowizor ma tendencję do tworzenia wyblakłego obrazu iw tym przypadku wymaga, aby zarówno Ty, jak i Twój obiekt, nie ruszaliście się przez kilka sekund. We wszystkich trybach fotografowania występuje pewne zauważalne opóźnienie migawki – wystarczy, aby przez ułamek sekundy zastanawiał się, czy faktycznie nacisnąłeś przycisk migawki – a wyświetlacz jest opóźniony podczas przesuwania w trybie portretowym.

Ten aparat jest po prostu w porządku i to jest w porządku dla telefonu za 200 dolarów. Moto G Power nie ma mocy obliczeniowej, aby wykonać bardziej wyrafinowaną fotografię HDR lub fotografię przy słabym oświetleniu – w tym celu musisz przejść do 350 USD Pixel 4A. Nie będzie również w stanie nadążyć za szybkimi obiektami, a nawet wolno poruszającymi się obiektami w słabym świetle, ale często jest to walka z telefonami o cenach znacznie przekraczających 200 USD.

G Power spełnia obietnicę wielodniowej żywotności baterii.

Jeśli masz ograniczony budżet, a długa żywotność baterii jest koniecznością, nie szukaj dalej niż Moto G Power. Waham się jednak, czy polecić go komuś, kto nie odpowiada temu opisowi. Będziesz musiał poświęcić się, aby uzyskać cenę 200 USD i wielodniową żywotność baterii. Podstawowa pamięć jest zbyt anemiczna, a prędkość jest zauważalnie niska.

Jeśli masz pewną elastyczność w budżecie, OnePlus N10 5G za 300 USD to świetny wybór na ulepszenie z lepszym procesorem i aparatem. Nieco więcej dałoby Ci Pixel 4A z doskonałym aparatem i dobrze obsługiwanym urządzeniem o lepszej trwałości.

Jeśli limit Twojego budżetu to 200 USD, moc G to dobry wybór – tym bardziej, że w tej cenie jest kilka innych opcji. Oprócz całodniowej żywotności baterii ma lepszy procesor niż konkurencja 100-150 USD i jest mało prawdopodobne, aby znaleźć znacznie lepszy ekran lub aparat w tej cenie. Po prostu bądź świadomy jego ograniczeń i uzbrój się w cierpliwość.

: Allison Johnson / The Verge

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook