GryNowościRTV

Recenzja MSI Summit B15: przeciętny biznes

W tym roku wiele firm znanych głównie z laptopów do gier wkroczyło na rynek przenośnych firm i sektora produktywności. To już zatłoczone pole, ale Razer zrobił spore zamieszanie dzięki doskonałemu Razer Bookowi 13, który ma elegancką obudowę, ekran 16:10 i tylko odrobinę charakterystycznego dla firmy oświetlenia RGB.

W tej recenzji przyglądam się serii Summit, która jest próbą MSI wejścia w tę samą przestrzeń. Seria obejmuje linię Summit E – która obejmuje dyskretne opcje GPU i jest wyceniana tak, aby konkurować z najlepszymi psami, takimi jak Dell XPS 15 – oraz linię Summit B, która zaczyna się od 999 USD i znajduje się na rynku średniej klasy.

Omawiam tutaj Summit B15 – spojrzałem na Summit E15 zeszłej jesieni. Podstawowy B15 zawiera Core i5-1135G7, 8 GB pamięci RAM i 512 GB SSD. Przetestowałem droższą konfigurację, która kosztuje 1249 USD i ma Core i7-1165G7 (jeden z najlepszych procesorów Intel 11. generacji), 16 GB pamięci RAM i 1 TB SSD. System stawia solidną specyfikację w ładnej obudowie, ale jest kilka braków, które sprawiają, że jest trochę drogi jak na to, co oferuje.

Kamera internetowa Summit B15 firmy MSI z włączonym wskaźnikiem LED.

Kamera internetowa na podczerwień 720p nie obsługuje funkcji Windows Hello.

Panel dotykowy MSI Summit B15 z góry.

To czujnik odcisków palców w lewym górnym rogu.

Najbardziej atrakcyjne aspekty laptopów z serii Summit to ich wygląd i konstrukcja. Mają gładkie czarne wykończenie, aluminiową konstrukcję, elegancką podświetlaną klawiaturę i lśniące nowe logo MSI na pokrywie i dolnej ramce (nie ma smoka, pierwsze dla MSI). MSI twierdzi, że B15 ma „wytrzymałość na poziomie wojskowym” i chociaż jest to trudne do przetestowania twierdzenie, to pokrywa i klawiatura B15 są bardzo mało elastyczne. A przy 3,53 funta i 0,67 cala grubości, jest lekki jak na swój rozmiar.

Podsumowując, B15 ma nieco utylitarny wygląd, szczególnie w porównaniu do E15. Ten ostatni ma kilka drobnych zawijasów, które składają się na bardziej klasyczny klimat – na przykład wokół touchpada i krawędzi zawiasu znajdują się złote akcenty, gdzie B15 jest prosto czarny. Jeszcze jedno na temat obudowy B15 – to jeden z najgorszych magnesów odcisków palców, jakie kiedykolwiek widziałem. Dotknij pokrywki jeden raz, a pozostanie widoczna smuga. Użyłem boków pięści do zmiany położenia laptopa podczas robienia zdjęć i nadal musiałem go wycierać między ujęciami.

Nie zrozumcie mnie źle, to ładnie wyglądające i przyjemne w dotyku podwozie. Ale nie ma w tym nic ekscytującego i będziesz go często wycierać, jeśli chcesz zachować czysty wygląd.

MSI Summit B15 z prawej strony, do połowy otwarte.

Dwa USB-A i microSD po prawej stronie.

Uwzględniając cienką obudowę, najważniejszy jest przydatny wybór portu. Zawiera USB-C (obsługujące Thunderbolt 4, zasilanie, DP 1.4a i USB 4.0), dwa USB-A 3.2 Gen 2, jedno USB 3.2 Gen 1, jedno kombinowane gniazdo audio, jeden czytnik microSD i jedno gniazdo HDMI , oprócz portu zasilania z wtyczką cylindryczną. W pudełku otrzymujesz również klucz sprzętowy Ethernet RJ45, który jest przydatny. Doceniam też posiadanie portów USB-A po obu stronach.

Podoba mi się również podświetlenie klawiatury, które wygląda dość elegancko i nie byłoby nie na miejscu w biurze. Klawisze mają ładną fakturę i 1,5 mm skoku. Trzy czubki do zapamiętania: Po pierwsze, klawisz Fn jest o połowę mniejszy i stwierdziłem, że trudno go uderzyć. Po drugie, od czasu do czasu dochodziło do wewnętrznego grzechotania wewnątrz pokładu, co było denerwujące. Po trzecie, klawisze są bardziej bzdurne niż klikalne i są nieco płytsze niż najlepsze klawisze na klawiaturze. Subiektywnie popełniłem więcej błędów na tej klawiaturze niż normalnie.

Szczyt MSI B15 z lewej strony.

Gniazdo audio, HDMI, USB-C, USB-A i gniazdo zasilania po lewej stronie.

Wyświetlacz działa podobnie z zastrzeżeniami. Obejmuje 98 procent gamy sRGB i 76 procent AdobeRGB, a maksymalny rozmiar wynosi 258 nitów. To akceptowalny zakres pokrycia kolorów i jest wystarczająco funkcjonalny do użytku biurowego, ale jest zbyt ciemny, aby łatwo go używać w jasnych warunkach. Spodziewałbym się więcej od laptopa o wartości 1249 USD. Dodatkowo wykorzystuje współczynnik proporcji 16: 9, który nie bez powodu wychodzi z mody wśród laptopów biznesowych klasy premium – jest ciasny do wielozadaniowości.

Jedynym elementem, którego naprawdę nie lubię, jest touchpad. Jest trochę mały jak na 15-calowy laptop i czasami uderzam w czujnik odcisków palców (wbudowany w lewy górny róg) i górny plastik podczas przewijania. Nie jest też najgładszy, jakiego kiedykolwiek używałem, a moje palce ślizgałyby się po nim dość mocno. Zarówno materiał, jak i klik wydają się nieco plastyczne w porównaniu do tego, co można znaleźć w ładniejszym modelu.

Wyniki Summit są dobre. Nie napotkałem żadnych problemów podczas wykonywania mojej zwykłej pracy biurowej. Zintegrowana grafika Iris Xe nie nadaje się do poważnych gier, ale może działać lżej, jeśli to lubisz. Czasami mogłem poczuć, jak system dławi się pod klawiaturą podczas wykonywania bardziej intensywnych zadań, ale nigdy nie było zbyt głośno ani zbyt gorąco. Możesz przełączyć się na „Cichy” profil chłodzenia w panelu sterowania MSI, jeśli przeszkadza Ci hałas wentylatora.

Powiedziawszy to, mój okres testowy przyniósł dwa rozczarowania. Po pierwsze, dźwięk z dwóch głośników B15 nie jest straszny i działa dobrze w przypadku połączeń wideo, ale zapewnia niewielką perkusję i praktycznie bez basu. Słyszałem również sporadyczne zniekształcenia przy maksymalnej głośności, chociaż mogłem je wyeliminować, obniżając dźwięk o jeden stopień. Mikrofon mojej jednostki testowej również nie działał w przypadku połączeń Zoom, chociaż działał w innych aplikacjach – zapytałem o to MSI i zaktualizuję ten artykuł, jeśli to zrozumieją.

Drugie rozczarowanie: żywotność baterii. Prowadząc B15 jako mój codzienny kierowca z jasnością 200 nitów, miałem średnio tylko pięć godzin i 13 minut. Nie jest to całkowicie nieoczekiwane, ponieważ ma tylko trzy-ogniwową baterię 52 Wh – podobną do tego, co niektóre 13-calowe laptopy są dostarczane w tym momencie. Na tym 15-calowym laptopie nie wystarczy ci na cały dzień, jeśli twoje obciążenie jest podobne do mojego (około tuzina kart Chrome, Slack, sporadyczne wezwanie Zoom, tego typu rzeczy). Należy zauważyć, że B15 jest wyposażony w Norton, który w przeszłości powodował poważne wyczerpanie baterii. Przeprowadziłem próbę baterii przed odinstalowaniem tego oprogramowania i dostałem tylko cztery i pół godziny. Po tym, jak zestrzeliłem bloatware, B15 zbliżył się do szóstki.

Podsumowując, seria Summit to dobry pierwszy krok dla MSI. Na rynku, na którym laptopy biznesowe zwykle kosztują wiele tysięcy dolarów, istnieje absolutna publiczność na coś takiego jak B15, który jest lekki, atrakcyjny i funkcjonalny za nieco ponad 1000 USD. Wygląda i sprawia wrażenie laptopa, który przynosisz na spotkanie biznesowe, i ma topowy procesor Intel z chłodzeniem, który sobie z tym poradzi. Profesjonaliści z ograniczonym budżetem z pewnością mogliby pójść gorzej.

Klawiatura MSI Summit B15 widziana z góry.

„Zdeterminowani, aby odnieść sukces” to motto serii Summit.

Biorąc jednak pod uwagę niezwykły dźwięk, żywotność baterii i inne obszary obudowy, nadal uważam, że ludzie, którzy są skłonni wydać nieco więcej, skorzystają na tym, zwłaszcza ludzie, którzy mogą żyć z mniejszą pamięcią RAM i pamięcią masową. Lepszy ekran, lepsze głośniki i dłuższa żywotność baterii mogą mieć duży wpływ na codzienne wrażenia, a chociaż ładna obudowa B15, dużo miejsca do przechowywania i funkcje specyficzne dla biznesu są warte dla niektórych osób, to nie będą dla wszystkich. najwyższy priorytet.

Fotografia: Monica Chin / The Verge

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook