GryOprogramowanieTelefony

Recenzja PocketBook Color: czy Color E Ink jest już gotowy?

Patrzyłem na kolorowe prototypy e-czytników, odkąd byłem dziennikarzem technicznym. W początkach The Verge, często omawialiśmy technologię wyświetlania, taką jak Qualcomm’s Mirasol lub różne prototypy E Ink, i myśleliśmy, że chociaż nie była jeszcze gotowa, to tylko kwestia czasu. Tak ma działać technologia, prawda? Widzimy to w niedokończonej formie na targach, a kilka lat później pojawia się w produktach głównego nurtu.

Nie trzeba dodawać, że tak się nie stało. Amazon i Kobo nadal nie sprzedają kolorowych czytników e-booków, a perspektywa wydaje się być jeszcze bardziej odległa niż dziesięć lat temu, teraz, gdy można sprzedawać znośne tablety LCD za znacznie poniżej 100 USD. Nie mają żywotności baterii ani czytelności E Ink na zewnątrz, ale jasne jest, że jest to problem niszowy.

E Ink wciąż pracuje nad tym pomysłem, aw tym roku firma wypuściła swoje najlepsze dotychczas ujęcie technologii kolorowego ekranu, która jest odpowiednia dla czytników e-booków: Kaleido. Testowałem jeden z pierwszych czytników e-booków korzystających z tego typu wyświetlacza, nowy PocketBook Color za 199 euro (234 USD) i chociaż nie jest to idealne urządzenie, jest wystarczająco dobre, aby dać mi nadzieję na przyszłość koloru E. Atrament.

PocketBook to producent e-czytników z siedzibą w Szwajcarii i sprzedający głównie na różne rynki europejskie. Firma istnieje od 2007 roku i twierdzi, że jest trzecim co do wielkości producentem czytników elektronicznych opartych na E Ink premium, prawdopodobnie stawiając ją za Amazon i Rakuten’s Kobo.

Poza ekranem PocketBook Color nie różni się zbytnio od innych 6-calowych e-czytników. Całość jest plastikowa, ale konstrukcja jest dość elegancka z matowym srebrnym wykończeniem z tyłu i miękką w dotyku teksturą z przodu. Znajdziesz przycisk zasilania, port Micro USB (boo) i gniazdo microSD (yay) na dolnej krawędzi. W zestawie znajduje się adapter Micro USB do gniazda słuchawkowego, dzięki czemu można słuchać audiobooków, a urządzenie obsługuje również Bluetooth dla słuchawek bezprzewodowych.

Poniżej ekranu znajdują się przyciski strony głównej, menu i przewracania stron, które są łatwo dostępne; przy 160 g PocketBook Color jest wystarczająco lekki, aby można go było trzymać z kciukiem spoczywającym na spodzie. Właściwie wolę to od bocznych przycisków przewracania stron w poprzednich Kindle, które posiadałem, które nigdy nie wydawały się tak, jakby były na odpowiedniej wysokości – przynajmniej nie dla moich kciuków.

PocketBook Color obsługuje niestandardowy system operacyjny oparty na systemie Linux, który zawiera różne aplikacje. Jest przeglądarka internetowa, aplikacja do notatek, a nawet niektóre gry, takie jak szachy i sudoku. Wydajność przewracania stron i menu jest rozsądna, jeśli nie tak szybka, jak moja Kindle Oasis. Żywotność baterii jest bardzo dobra – od tygodni nie ładowałem PocketBooka Color.

Wszystko to jest dość miłe, ale PocketBook Color byłby całkowicie niczym nie wyróżniającym się urządzeniem, gdyby nie ekran. Porozmawiajmy więc o ekranie.

Kluczowym elementem ekranów Kaleido jest to, że firma E Ink opracowała cieńszą matrycę filtrów kolorowych o wyższej jakości niż w swojej starszej technologii Triton, która wymagała warstwy filtru koloru na bazie szkła na górze panelu monochromatycznego. E Ink twierdzi, że wyświetlacze Kaleido mogą wyświetlać do 4096 kolorów i 16 poziomów odcieni szarości, czyli tak samo jak w przypadku Tritona, ale ogólna reprodukcja kolorów jest znacznie ulepszona.

Problem polega na tym, że matryca filtrów kolorów znacznie zmniejsza ogólną rozdzielczość ekranu, ponieważ znajduje się on przed monochromatycznymi mikrokapsułkami E Ink. 6-calowy ekran PocketBook Color ma rozdzielczość 1072 × 1448 podczas wyświetlania treści czarno-białych, co zapewnia wysoką gęstość pikseli wynoszącą 300 ppi, ale obszary ekranu, które pokazują kolory, spadają do 100. Filtr jest widoczne również podczas czytania treści monochromatycznych, jeśli przyjrzysz się uważnie, nadając ekranowi nieco bardziej ziarnisty wygląd niż w przypadku nowoczesnych, konwencjonalnych czytników elektronicznych.

Ekrany Kaleido oczywiście nie będą konkurować z tabletami pod względem jasności, kontrastu ani intensywności. Ale lubię używać PocketBook Color w tych samych sytuacjach, w których wolałbym używać Kindle na iPadzie. Ekran wygląda najlepiej na zewnątrz w słońcu – porównałbym reprodukcję kolorów do gazety, która wyblakła przez kilka dni. Nie do końca oszałamiające, ale z pewnością czytelne i nieoślepiające. W praktyce rozdzielczość nie jest dużym problemem, ponieważ tekst pozostaje ostry, a obrazy dobrze wyglądają przy normalnej odległości oglądania.

W pomieszczeniach ekran wygląda mniej imponująco, ponieważ naprawdę musisz użyć przedniego światła, aby zobaczyć jak najwięcej. Podkręć go zbyt wysoko i nie poczujesz się już tak, jakbyś patrzył na e-czytnik, ale kolory są trudne do rozpoznania przy zbyt niskiej jasności. Odkryłem, że ustawienie go na około 30 procent jasności zwykle zapewnia najlepszą równowagę kolorów i komfortu. Ale ponieważ odblaski i zużycie energii są mniejszym problemem w domu, bardziej prawdopodobne jest, że sięgnę po zwykły tablet.

Ogólnie uważam, że Kaleido jest niedoskonałe, ale przynajmniej opłacalne jako technologia ekranu czytnika e-booków, a PocketBook Color to zdecydowanie najlepszy kolorowy e-czytnik, jaki kiedykolwiek widziałem. Ale jego największym problemem jest to, że po prostu nie wiedziałem, co z tym zrobić.

Sklep PocketBook ma bardzo ograniczony wybór treści w języku angielskim. Nie zamierzam zbytnio krytykować produktu za to, ponieważ nie jest on nawet sprzedawany na rynkach anglojęzycznych, ale jeśli zdecydujesz się na import, powinieneś spodziewać się, że będziesz musiał załadować go własną treścią wolną od DRM. PocketBook Color obsługuje kilka formatów książek, w tym EPUB, CBR, CBZ, MOBI i PDF, a pliki można synchronizować z urządzeniem za pośrednictwem Dropbox lub własnej usługi w chmurze PocketBook, która jest prosta i szybka.

Ale nawet w świecie, w którym sklep PocketBook był pełen bestsellerów lub gdzie miałeś legalne, wolne od DRM kopie wszystkiego, co chciałbyś przeczytać, PocketBook Color nie byłby najlepszym sposobem na maksymalne wykorzystanie Ekran Kaleido. Zasadniczo jest za mały. Czasopisma i komiksy wyglądają dobrze, ale są po prostu zbyt trudne do odczytania na 6-calowym wyświetlaczu. Manga dobrze pasuje, ale przeważnie jest czarno-biała. Zwykłe książki z okazjonalnymi kolorowymi ilustracjami lub grafiką działają całkiem nieźle, ale nie jest to zbyt powszechny lub ekscytujący przypadek użycia, a monochromatyczne czytniki e-booków mają lepszą ogólną jakość ekranu.

Istnieją tryby powiększania, skalowania i przeglądania poszczególnych paneli, ale nie uważałem ich za zbyt wygodne ani skuteczne. Chociaż wydajność PocketBook Color jest ogólnie dobra, tak naprawdę nie jest to zadanie polegające na manipulowaniu dużym plikiem PDF. Byłbym bardzo zainteresowany wersją tego urządzenia z 8- lub 9-calowym ekranem, bo myślę, że byłaby znacznie lepiej dopasowana do typu treści, która najlepiej działa na wyświetlaczu Kaleido.

Jedyną rzeczą, która niezawodnie wygląda świetnie na PocketBook Color, są okładki książek i wiesz, co mówią o ocenianiu książek na ich podstawie. Jeśli już, to może być właśnie to, co napędza przyjęcie technologii. Na pewno miło jest patrzeć na swoją bibliotekę i księgarnię w kolorze – nawet sam E Ink sprzedaje Kaleido jako umożliwiający „pełniejsze zakupy ebooków”. Jeśli cokolwiek ma wprowadzić Amazon na pokład, można by pomyśleć, że to będzie to.

Color E Ink jeszcze nie istnieje. Mimo że PocketBook Color jest najlepszym tego typu urządzeniem do tej pory, trudno go polecić w porównaniu z tradycyjnymi czytnikami e-booków, chyba że wiesz, co chcesz na nim przeczytać, biorąc pod uwagę, że jest to prawie dwa razy więcej niż Kindle Paperwhite. Masz już 6-calowy e-czytnik i często używasz go do rzeczy, które chciałbyś przeczytać w kolorze? Warto to sprawdzić. Czy czekasz na idealne urządzenie do czytania komiksów? To nie to.

Nie sądzę, że Kaleido w obecnej formie jest technologią, która przejdzie do głównego nurtu kolorowego E Ink, ale tam dociera. Mimo że odwzorowanie kolorów nigdy nie będzie konkurować z tabletami LCD, większy ekran z równą (lub idealnie wyższą) ostrością byłby świetny do czytania komiksów i czasopism na zewnątrz, a żywotność baterii pozostaje znacząca.

Kolorowy E Ink Kaleido jest dobry z tych samych powodów, co monochromatyczny E Ink. Nadal jednak wiąże się z wieloma kompromisami, a PocketBook Color nie jest urządzeniem, które pokaże swój prawdziwy potencjał. Miej jednak oko na tę technologię – po raz pierwszy od dłuższego czasu wydaje się, że kolorowe e-czytniki mogą wkrótce stać się opłacalne.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook