Nowości

Recenzja pomocy noża: przyzwoita, ale nie świetna usługa ostrzenia z wysyłką

Kilka miesięcy temu, w czasach, kiedy podróżowaliśmy, spotkałem w Meksyku mężczyznę, który dmuchał w gwizdek i objeżdżał tylną połowę roweru. Kiedy ktoś usłyszał gwizd i zatrzymał go, usiadł na półroweru i pedałował do tyłu, kręcąc kołem, które obracało niewielki kamień szlifierski, aby mógł ostrzyć noże.

Widziałem wersje tego na całym świecie. Starcy na rowerach w Barcelonie, kolesie na motorowerach w Paryżu, zakładają sklep na chodniku i ostrzą noże właścicieli sklepów, restauracji i okolicznych mieszkańców. Nie byli mistrzami w tej dziedzinie, ale wykonali swoją pracę. Wyjdź na zewnątrz ze swoim tępym couteauxwracaj do kuchni z ostrym szczęściem.

Jednak w domu w Seattle mój lokalny warsztat do ostrzenia noży został zamknięty kilka miesięcy temu. Być może właśnie dlatego Knife Aid, usługa ostrzenia noży wysyłana pocztą, niedawno zwróciła moją uwagę. Podobał mi się ten pomysł, zwłaszcza teraz, gdy wszyscy jesteśmy w domu przez cały czas, być może siniacząc bejeezus z cebuli naszymi matowymi ostrzami. Podaj liczbę noży, które chcesz naostrzyć, do formularza na stronie internetowej Knife Aid, a firma wyśle ​​Ci dużą, solidną kopertę. Wysyłasz swoje noże, Knife Aid odsyła je z powrotem, ładne i ostre, wszystko w mniej niż tydzień. To całkiem sprytne.

Usługa ostrzy wszystkie rodzaje ostrzy: rzeczy, których można się spodziewać, a także takie rzeczy, jak tasaki, nożyczki i noże myśliwskie. Wysłałem nożyce kuchenne, dwa noże szefa kuchni, scyzoryk, nóż do obierania, krajalnicę, nóż do chleba i (moje ulubione) średnio wyszukane santoku z ostrzem ze stali węglowej. Mój przyjaciel Dave wniósł więcej nożyc i scyzoryka.

To jest krawędź

Ostre noże znacznie ułatwiają życie w kuchni. Pracujesz szybciej, czyściej, lepiej. Praca przygotowawcza staje się zaskakująco przyjemna. Jednak wyostrzanie to umiejętność, której nauka wymaga czasu; nawet jeśli nic ci nie jest, to i tak trochę trwa, zanim zaśpiewa tępy nóż. Chociaż niektórzy ludzie mówią, że każdy powinien ostrzyć swoje noże, jest wiele dobrych powodów, aby zlecić to ekspertowi. Być może obecnie łączysz pracę zdalną, nauczanie dzieci w domu, karmienie ludzi i staranie się o siebie. Zrozumiałbym, gdybyś wolał położyć się na kanapie lub położyć się na trawie pod koniec dnia, zamiast zająć się nowym hobby.

Wycena za pomocą noża

Firma pobiera opłaty na podstawie liczby elementów, które chcesz wyostrzyć. Minimalne zamówienie to cztery noże za 59 USD, co daje 14,75 USD za nóż. Im więcej ostrzy wyślesz, tym niższy jest koszt jednego noża. Dziesięć noży kosztuje 119 $, czyli 11,90 $ za nóż. Para nożyc lub nożyczek liczy się jako jeden nóż.

Uwielbiam nakładać nową krawędź na tępy nóż, ale rysuję linię podczas naprawy. Jeśli ta krawędź ma wyszczerbienia lub wióry, zostawiam to profesjonalistom.

Knife Aid używa ostrzałek z ceramicznymi pasami szlifierskimi do większości swoich prac, rozszczepiając się na różne typy taśm, grys i inne narzędzia w zależności od ostrza. Ostrzenie kosztuje około 10 do 15 USD za nóż.

Na pierwszy rzut oka wszystko wyglądało dobrze, kiedy odzyskałem noże. Ostrza były przyjemnie ostre. Moim ulubionym sposobem sprawdzenia tego jest trzymanie arkusza papieru gazetowego za górny róg i rysowanie ostrza wzdłuż krawędzi papieru. Powinien łatwo się przeciąć, a ostrza noża spisały się tutaj dobrze. Zrobiłem również arkusz kalkulacyjny przed i po wszystkim, co wysłałem, i byłem w stanie zauważyć, że takie rzeczy, jak małe kawałki zostały usunięte z mojego santoku, krajalnicy i obu par nożyc. Byłem pod szczególnym wrażeniem pracy wykonanej na scyzoryku Dave’a, Gerberie z kawałkiem wielkości soczewicy na środku krawędzi; ostrzałka Knife Aid obrobiła całe ostrze w dół, aby usunąć wgniecenie i zachować jego pierwotny skok.

Podobnie, część krzywizny została przywrócona do starego ulubionego noża szefa kuchni Wusthöf Grand Prix, który dostałem jako prezent na początku mojej kariery kulinarnej od moich przyjaciół Shannona i Erica. Ten nóż został dość zniszczony 20 lat temu przez specjalistę od ostrzy do kosiarek podjeżdżających w Mill Valley w Kalifornii. Był nadgorliwy, tworząc lukę, która była dość zauważalna podczas siekania stosu pietruszki; końcówki pod calem ostrza najbliżej rękojeści nie zostałyby przecięte do końca. Późniejszy wysiłek naprawczy w Seattle sprawił, że był lepszy, ale pozbawiony życia. Teraz, dzięki Knife Aid, część tego ataku została przywrócona.

Kiedy jednak zacząłem używać w kuchni swoich nowo naostrzonych noży, pojawił się inny obraz. Wyglądało na to, że kilka noży miało defekt ostrzenia podobny, choć mniej drastyczny, do tego, co stało się z moim starym Wusthöfem, tworząc przestrzeń zwaną „swale” lub wgłębieniem na tylnym końcu ostrza, gdzie krawędź nie doszła w kontakcie z deską do krojenia. Oto zdjęcie, które pokazuje przesadny przykład tego, jak to wygląda.

Przesadny przykład swale. To nie jest ostrze, które naostrzył Knife Aid, to tylko trzepak, który leżał w pobliżu.

: Joe Ray

Gdyby jeden nóż wrócił z tą łysiną, byłoby to rozczarowujące. Dwa noże byłyby złe. Ale cztery? Poczułem się jak gaz. Za każdym razem, gdy siekałem pietruszkę lub kroiłem pora, znajdowała się część, w której nóż nie przecinał. Wiedziałem, że nie mogę się mylić.

Aby się upewnić, poprosiłem znajomego szefa kuchni, aby skontaktował mnie z jego ulubioną lokalną temperówką, Bobem Tate, który kierował ostrzeniem noży i zaopatrzeniem w Seattle. Nie mówiąc Tate’owi nazwy usługi, którą recenzowałem, wysłałem mu zdjęcia tych noży, z których każdy był na desce do krojenia i słońce za nimi, abyś mógł zobaczyć światło wpadające pod ostrze.

Po pokrojeniu porów mogłem zobaczyć miejsca, w których nóż nie przeciął.

: Joe Ray

Najlepszym sposobem sprawdzenia, czy nóż ma swędzenie, jest umieszczenie ostrza na płaskiej powierzchni i wyszukanie szczeliny w pobliżu podpory.

: Joe Ray

– Ach. Tak – powiedział z nutą rezygnacji w głosie. „Zajmuję się tym przez cały dzień, każdego dnia”.

Aby zrozumieć „to”, nauczmy się małego żargonu dotyczącego noża. Często między rękojeścią a ostrzem znajduje się masywny metalowy kołnierz zwany bolsterem. Na niektórych nożach, takich jak mój Santoku, wałek wygląda jak przedłużenie rękojeści, łącząc się z tylnym końcem ostrza. Na wielu nożach szefa kuchni i innych ostrzach starej szkoły wałek opada aż do krawędzi. Zwykle wystarczy przez kilka pierwszych ostrzeń, ale ostatecznie trzeba go zeszlifować, aby krawędź mogła zetknąć się z deską tak, jak powinna. Większość z nas nie może tego zrobić w domu – nawet blisko krawędzi wałek może mieć ćwierć cala grubości lub więcej. To za dużo na ostrzenie kamieni, a jeśli nie masz w piwnicy szlifierki stołowej, nie masz szczęścia.

Chociaż widziałem, że Knife Aid poszedł trochę po podpórki moich noży, to nie wystarczyło. Ostrzałka nie usunęła wystarczająco dużo podparcia, aby zapobiec tworzeniu się obrzęku.

Wysłałem firmie list z tymi samymi zdjęciami, które wysłałem do mojej ostrzałki do noży w Seattle, delikatnie pytając, czy coś jest nie tak. Mój kontakt z firmą Knife Aid natychmiast przeprosił, mówiąc: „Ta jakość ostrzenia nie odpowiada naszym standardom” i zaproponował, że naostrzy moje noże, „aby były w pełni funkcjonalne”.

To była właściwa rzecz i doceniam uczciwość i ofertę naprawienia błędu. Ale to były moje noże, a firma wiedziała, że ​​recenzuję jej pracę. To mnie zaniepokoiło. Zdecydowałem, że noże, na których mi naprawdę zależy – narzędzia, których używam do pracy – przyniosę Bobowi Tate’owi z Seattle Knife Sharpening.

Kiedy podjąłem tę decyzję, Knife Aid wysłał kolejną wiadomość. Mówiło się, że mistrz nożyc firmy zwrócił uwagę, że noże na moich zdjęciach mają wydrążone podpórki – co było prawdą tylko w przypadku dwóch z czterech omawianych noży. Puste podpórki utrudniają długotrwałe ostrzenie. Można je znaleźć na tańszych nożach. Jeśli zbyt mocno je zmielisz, wbiegniesz do pustego środka i skończysz z nożem z dziurą. Naprawdę chciałbym, żeby firma Knife Aid zadzwoniła lub wysłała e-maila przed rozpoczęciem pracy nad moimi wydrążonymi nożami. Kiedy je odesłałem, były w przyzwoitym stanie i po prostu poprosiłbym o ich odesłanie bez żadnej pracy. Zamiast tego stali się nożami bijakowymi.

Jeśli chodzi o noże, które przyniosłem Bobowi Tate’owi, były olśniewające. Uwielbiam ostrzyć noże i ostrzyć je, ale żaden z moich noży nigdy nie był tak ostry. Korzystanie z nich to ogromna radość, a on wykonał tak piękną robotę, że zastanawiałem się, czy raz w roku sprowadzić mu moich ulubionych. Był też droższy niż Nóż Aid i musiałem jechać przez miasto, żeby je wysadzić i odebrać, ale oferował ostrzenie pocztowe. Warto sprawdzić, czy ktoś w pobliżu robi to samo. (Pan Tate niedawno zamknął sklep i przeniósł się do Bozeman, gdzie planuje otworzyć nowy sklep w przyszłym roku – sprawdź go, Montana!)

Inne rzeczy, które wysłałem do Knife Aid, wypadły dobrze; tak było w przypadku dwóch par nożyc kuchennych, scyzoryków i mojego cennego noża Santoku. Byłem bardzo zdumiony tym, co służba była w stanie zrobić z moim ząbkowanym nożem do chleba, tchnąc w niego nowe życie.

Pomimo problemów, które miałem z Knife Aid, nadal mogę polecić tę usługę. Mam jednak nadzieję, że przed zanurzeniem się w szarą strefę skończyliśmy z moimi nożami, że ktoś z zespołu Knife Aid zadzwoni do klienta przed rozpoczęciem trudniejszej pracy. Ta usługa to świetny pomysł, zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak wielu ludzi nie mieszka w pobliżu dobrej temperówki do noży kuchennych – lub ma kogoś, kto jeździ na rowerze, puszcza małą melodię na gwizdek i ostrzy noże na przednim ganku.

Zostaw komentarz

Maciek Luboński
Z wykształcenia jestem kucharzem , ale to nie przeszkadza mi pisać dla Was tekstów z wielu ciekawych dziedzin , których sam jestem fanem.Piszę dużo i często nie na tak jak trzeba , ale co z tego skoro tak naprawdę liczy się pasja.

Najlepsze recenzje

Video

gallery

Facebook